Weekend w towarzystwie Jacka Bończyka i Wiktora Zborowskiego? A może raczej z Kultem, Dezerterem, Strzępką i Demirskim? Albo z Adamem Bałdychem lub Stanisławem Słowińskim? Każdy znajdzie coś dla siebie, sprawdźcie sami!
Weekend w towarzystwie Jacka Bończyka i Wiktora Zborowskiego? A może raczej z Kultem, Dezerterem, Strzępką i Demirskim? Albo z Adamem Bałdychem lub Stanisławem Słowińskim? Każdy znajdzie coś dla siebie, sprawdźcie sami!
Słynny teatralny duet znów pracuje w Poznaniu. Premiera "K." Moniki Strzępki i Pawła Demirskiego - 4 listopada w Teatrze Polskim.
Centrum Kultury Zamek znów zaprasza niezwykłych gości do współtworzenia programu muzycznego JazZamek. Adam Bałdych, Helge Lien Trio oraz Tore Brunborg wykonają muzykę z najnowszej płyty Bałdycha, czyli "Brothers".
Historię o tym, jak pracował jako ochroniarz w jednym z dyskontów spożywczych - choć wiedział, że to nie jego bajka - znają już chyba wszyscy. Podobnie jak jego piosenki. Trzeciego listopada Kortez zagra w Poznaniu.
Choć zarówno "Thor" (2011), jak i "Thor: Mroczny świat" (2013) przyniosły producentom wymierne zyski, to jednak w obu przypadkach z ekranu wiało patosem i nudą - nie dziwi więc, że były uważane za najsłabsze w całym dotychczasowym Marvel Cinematic Universe. Dopiero Taice Waititiemu udało się wydobyć potencjał tkwiący w opowieściach o bogu piorunów, robiąc przy okazji niemałą rewolucję w rankingu najciekawszych herosów.
Wokaliści Acid Drinkers, Kultu i Kata śpiewający Cohena, pierwszy poznański koncert Lubelskiej Federacji Bardów, do tego Smolik i Kev Fox, warszawscy aktorzy wykonujący piosenki Młynarskiego i Maciej Fortuna improwizujący wokół poezji Kazimiery Iłłakowiczówny. Festiwal Frazy znów zapowiada się fascynująco.
Poznań na dwa październikowe dni znów stał się miastem, które promuje najnowszą muzykę kompozytorską - za sprawą festiwalu Sonus ex Machina (Poznańska Wiosna Jesienią). Podczas pierwszej edycji przyjrzeliśmy się efektom współpracy muzyków poznańskich z artystami z odległych nam kręgów kulturowych - z Bliskiego i Dalekiego Wschodu.
Apetyt rośnie w miarę jedzenia - to prawda stara jak świat. Po znakomitych produkcjach, takich jak Evita czy Zakonnica w przebraniu, publiczność ma prawo mieć wysokie oczekiwania. Najnowszy spektakl Teatru Muzycznego niestety nawet nie zbliża się do tego pułapu. NeSTORY Marka Chojnackiego to story bez treści i w gruncie rzeczy również bez sensu. Pozbawione uroku i profesjonalizmu, do którego zdążyła nas już przyzwyczaić poznańska operetka.
Mamy ich w Poznaniu ponad 25, a będzie jeszcze więcej, bo nieopowiedzianych historii związanych z naszym miastem wciąż nie brakuje. Najlepsze jest jednak to, że wiele planowanych nowych muzeów to już nie tylko marzenia entuzjastów, lecz rozpisane na etapy procesy inwestycyjne.