Letni, wakacyjny weekend najlepiej spędzić z kulturą w Poznaniu. Podpowiadamy co warto zobaczyć i w czym wziąć udział tym razem.
Letni, wakacyjny weekend najlepiej spędzić z kulturą w Poznaniu. Podpowiadamy co warto zobaczyć i w czym wziąć udział tym razem.
Galeria, która otwiera, nie wywołuje obaw i łączy młodość z dojrzałością. To nowy punkt na artystycznej mapie Poznania. O pracowni i Galerii Złącze opowiadają: malarz i konserwator dzieł sztuki Maciej Fricze, Zuzanna Tetera - kuratorka i kulturoznawczyni oraz absolwent Wydziału Rzeźby na UAP-ie Piotr Owczarek.
Poznańskie Centrum Dziedzictwa zaprasza na kolejną odsłonę letniego cyklu Rzeka Żywa. Tegoroczna edycja jest wyjątkowa, ponieważ Brama Poznania świętuje 10. urodziny.
Zdarza się, że mimo pewnych słabości produkcji, o których widzów uczciwe uprzedzają recenzenci, z uwagi na charyzmę twórcy, okoliczności, a niekiedy nawet i miejsce powstania, film wzbudza ciekawość. Szczególnie jeśli w tle uwidacznia się też lokalny rys. Któż nie emocjonuje się faktem, że daną produkcję wypuszcza w świat lokalna wytwórnia filmowa? I że film kręcono na równie lokalnym gruncie? Kogo nie zainteresuje, jak dokonuje się wyboru aktorów spośród tysięcy chętnych?
Już dziś startuje pierwsza edycja 11. Poznań Design Festiwal, który w tym roku odbywa się w dwóch częściach - letniej i jesiennej. Wstęp na wszystkie wystawy i warsztaty, których łącznikiem będzie szukanie spokoju i wytchnienia, jest całkowicie bezpłatny.
Jeśli jesteście ciekawi, jak daleko można posunąć się z reggaetonem, zastanawiacie się, o co właściwie chodzi z tym "popem z Tumblra", albo po prostu lubicie naprawdę świeże i oryginalne zestawienia muzyczne, to nie oglądajcie się za siebie i biegnijcie na poznański koncert Isabelli Lovestory - portorykańskiej, multidyscyplinarnej artystki, której pop pozbawiony jest wszelkich konwenansów.
Prawdopodobnie żaden ród szlachecki w XVIII wieku nie odegrał tak istotnej roli w kształtowaniu polityki kraju jak ród Czartoryskich. Książka Moniki Raspen pozwala spojrzeć na jego historię z nieco innej perspektywy - kobiecej. Czartoryska. Historia o marzycielce to zbeletryzowana opowieść o losach Izabeli z Flemingów, czyli arystokratki, która w wieku 15 lat została zmuszona do wyjścia za swojego wuja, wkraczając tym samym do znamienitej, ale też posiadającej swoje mroczne tajemnice, rodziny. Jej autorka już w ten piątek spotka się z czytelnikami w Bibliotece Raczyńskich.
Lata osiemdziesiąte są jak pudełko czekoladek - intrygujące, apetyczne, kuszące różnorodnością smaków, ale jeśli zjesz je wszystkie naraz, może skończyć się zawrotem głowy i wymiotami. W MaXXXine, filmie wieńczącym trylogię grozy o tytułowej bohaterce, reżyser Ti West przedobrzył z ilością filmowych odniesień do tradycji kina, jakby zapominając, że powinien przede wszystkim porządnie domknąć własną historię. Co nie oznacza z automatu, że mamy do czynienia z kiepską produkcją.
Jeden z najbiedniejszych krajów w Europie, a jednocześnie pierwszy z nieograniczonym dostępem do bezprzewodowego szerokopasmowego internetu. Ma najwięcej szczytów górskich na świecie oraz jedno z pierwszych obserwatoriów kosmicznych. Gdziekolwiek wbije się łopatę, uderza się o historię, a Jezioro Ochrydzkie to przyrodniczy skarb UNESCO. Więcej o ojczyźnie Aleksandra Wielkiego już w czwartek opowie gościni Biblioteki Raczyńskich, Justyna Mleczak.