Otwarty dla widzów finał drugiej edycji "Modjeska Calling" - konkursu dla aktorek i aktorów na interpretację monologów Szekspirowskich Heleny Modrzejewskiej odbędzie się 23 stycznia na Dużej Scenie Teatru Polskiego.
Otwarty dla widzów finał drugiej edycji "Modjeska Calling" - konkursu dla aktorek i aktorów na interpretację monologów Szekspirowskich Heleny Modrzejewskiej odbędzie się 23 stycznia na Dużej Scenie Teatru Polskiego.
Gościem kolejnej debaty wprowadzającej do Idiomu tegorocznej Malty będzie Zenon Laskowik - legendarny poznański satyryk i kabareciarz.
Na 5-lecie Galerii Fotografii pf dziennikarz Andrzej Niziołek pisał: "Nie tylko ja mam pewność, że to jedyna rzecz, która naprawdę udała się w Centrum Kultury Zamek. Jedyne miejsce w zaściankowym Centrum, które liczy się w Polsce". W tym miesiącu upływa 25 lat od czasu, gdy Janusz Nowacki, jego założyciel, zaczął realizować w nim autorski program.
Jakub Skrzywanek robi spektakl o tym, dlaczego żaden Kordian nie chce już być Kordianem.
Nie wiem, czy wiersze Krzysztofa Bąka z tomu "Inne" rzeczywiście są inne: zamieszkują je osoby, z którymi trudno się choć trochę nie utożsamiać. Na pewno to poezja wyróżniająca się na tle wielu nowych książek poetyckich.
"Gniew" braci Shammasian to w pewnym sensie rewers oscarowego "Spotlight" - również traktuje o pedofilli w Kościele, ale nie atakuje samej instytucji, ani nie próbuje obnażać mechanizmów systemowych, prowadzących do bezkarności oprawców. To intymna historia człowieka, który na skutek wydarzeń z dzieciństwa, idzie przez życie, dźwigając na swoich barkach ogromny ciężar poczucia winy.
Zniewolenie poprzez system i przejmująca samotność. Do dziś z trudem klasyfikowana twórczość Franza Kafki fascynuje także przedstawicieli sztuk wizualnych. W Galerii Profil od 18 stycznia będzie można oglądać wystawę "Kafka - przełamywanie granic" Zbigniewa Bajka.
Nawiązywanie do przemian techno-biologicznych, mimo zauważalnego wzrostu zainteresowania i świadomości ich występowania, nadal jawi na polskiej mapie wydarzeń artystycznych jako samotne wyspy - w najlepszym wypadku archipelagi.
- Ciemnię organizowano doraźnie w kuchni, kiedy ciemno robiło się na dworze. Przychodził wtedy czasem do taty starszy brat Stefan i razem wywoływali. Zapalali te kolorowe żarówki - czerwoną, oliwkową, a w kuwetach wyłaniały się na papierze kształty - opowiada Zygmunt Zieliński, w Poznaniu znany jako wiolonczelista Amadeusa. Zbiera okruchy wspomnień z opowiadań ojca Bogdana o międzywojniu.
Otwarty, charytatywny koncert Stanisławy Celińskiej zabrzmi w piątek w podpoznańskim Puszczykowie.