Nadeszła kalendarzowa wiosna, za oknem coraz ładniej. Niestety póki co zamiast cieszyć się pogodą siedzimy w domu w przysłowiowych kapciach. Aby umilić sobie czas warto sięgnąć po filmy, które wleją w nas trochę pozytywnej energii. Zaprezentowane tytuły nie są dziełami wybitnymi, ale spełniają swoją główną funkcję, czyli... poprawiają humor. Zatem jeżeli macie gorszy dzień i dość siedzenia w domu albo po prostu szukacie miłej i lekkiej rozrywki, poniższe tytuły są dla was.
Organizatorzy Poznańskiej Nagrody Literackiej zdecydowali o przesunięciu wydarzenia na jesień. Tradycyjnie nagroda ta była przyznawana w maju, podczas odbywających się naprzemiennie w Centrum Kultury Zamek Festiwalu Fabuły i festiwalu Poznań Poetów. W tym roku - z powodu trwającej epidemii - wręczona zostanie 20 listopada.
Scena Wspólna wystartowała z nowym cyklem Teatr w domu. Po Karmelku Marty Guśniowskiej, przyszedł czas na kultowe już Chodź na słówko Maliny Prześlugi w reżyserii Jerzego Moszkowicza. Pokazy spektaklu on-line odbędą się 7 i 11 kwietnia.
Przedłużająca się izolacja i pytanie "jak długo to potrwa?", na które nikt w tej chwili nie zna odpowiedzi, pogłębiają naszą frustrację. Z dnia na dzień coraz mniej bawią memy i filmy z koronawirusem wrzucane do sieci i zdjęcia z dzieciństwa podawane przez znajomych w fejsbukowym łańcuszku. Bycie online to w obecnej sytuacji zarówno dobrodziejstwo, jak i przekleństwo. Co wybrać, na czym się skupić, by kompletnie nie zwariować?
Zbieranie kości Jesmyn Ward to ważna lekcja czytelniczej wrażliwości. Czuła, wielowątkowa powieść krępuje nasze proste mechanizmy patrzenia na biedę, fascynowania się poniżonymi czy zerkania na przegranych wygodnym okiem reportera lub domorosłego socjologa. Wszystkie te utarte strategie, nasze sposobiki na lekturę powieści o wykluczonych nie wystarczają, by odbierać to, co Ward oddała we władanie swoim bohaterom. A idzie tu o poczucie życia w beznadziei i atmosferze nadchodzącej katastrofy.
Jeśli oglądaliście marvelowski Thor: Ragnarok, to norweski serial dostępny w serwisie Netflix wywróci do góry nogami wasze wyobrażenie o nordyckich bogach i innych postaciach tej mitologii. Położona gdzieś na peryferiach świata senna mieścina Edda, w której rozgrywa się akcja serialu Ragnarok, nie wygląda na miejsce ostatecznego starcia bogów z olbrzymami. Szczególnie, że bogowie nie bardzo... wierzą w swoje istnienie.
- Nie wyobrażam sobie, co innego mógłbym robić... Kiedy po ostatnich dźwiękach finału VI Symfonii Czajkowskiego widziałem łzy w oczach muzyków, a publiczność przez dobrą minutę dała wybrzmieć ciszy powstrzymując się od oklasków, wiedziałem, że wszyscy przeżyliśmy razem coś niezwykłego - mówi Yaroslav Shemet*, dyrygent.