Koronawirus w jednej chwili zanegował wszystkie plany poznańskich twórców kultury i wywrócił do góry nogami kalendarze organizatorów wydarzeń. Jak bardzo zmieniło się ich życie w sytuacji epidemii? Jak sobie z nią radzą?
Koronawirus w jednej chwili zanegował wszystkie plany poznańskich twórców kultury i wywrócił do góry nogami kalendarze organizatorów wydarzeń. Jak bardzo zmieniło się ich życie w sytuacji epidemii? Jak sobie z nią radzą?
Kiedyś to były czasy, zwłaszcza w małych miasteczkach! Każde drzwi stały otworem dla przyjaciół, którzy wpadali pod pozorem pożyczenia cukru i zostawali aż do zachodu słońca. Każdy kolejny potomek odbierał wychowanie nie tyle z rąk własnych rodziców i dziadków, co z całego legionu rąk rodziców i dziadków z bliższego i dalszego sąsiedztwa.
Na początku są tafle szkła. Potem tnie się je diamentem według szablonu i pokrywa patyną. Następnie retuszem wydobywa się z nich światło, nakłada farby, wypala w piecu, łączy ołowiem lub miedzią i spaja cyną. Powstaje witraż, szklane cudo.
Dwupłytowe nagranie kantat Milda i Nijoła Stanisława Moniuszki w wykonaniu Orkiestry Filharmonii Poznańskiej znalazło się na majowej liście najlepszych albumów płytowych wybranych przez prestiżowy brytyjski miesięcznik "Gramophone", poświecony muzyce poważnej.
- Moim zdaniem w tej chwili ważne są dwie rzeczy: po pierwsze służba zdrowia, czyli codzienna, ciężka, doraźna walka z koronawirusem. A po drugie to, co jest zapleczem tego frontu, czyli kultura. Dopiero na trzecim miejscu ustawiłbym ekonomię - mówi prof. Waldemar Kuligowski*, antropolog kulturowy.
W okresie samoizolacji teoretycznie mieliśmy mieć więcej czasu na książki, filmy, seriale i inne kulturalne rozrywki. Tymczasem obserwuję u siebie zaskakująco słabą ochotę na czytanie i oglądanie filmów, a ogromną... na wyjście z domu, spacer, wyjazd na działkę czy wypad do lasu. Taka już widać natura człowieka, że zawsze chce tego, czego akurat nie może lub może w ograniczonym zakresie.
Wśród wielu inicjatyw, które zostały odwołane lub przeniesione na późniejsze terminy są festiwale i konkursy recytatorskie odbywające się w wielu miastach Polski. Artyści związani z instytucjami kultury w Warszawie, Poznaniu i Rzeszowie wyszli z niebanalną inicjatywą zorganizowania pierwszych I Spotkań Recytatorów i Wywodzących ze słowa RecytacjON, które w całości odbędą się za pośrednictwem narzędzi internetowych.
Powoli chyba przyzwyczajamy się do tego, że kultura jest dla nas dostępna wyłącznie online i że wystarczy jedno kliknięcie, by znaleźć się na koncercie czy w teatrze. W najbliższy piątek znów warto zasiąść przed ekranem komputera, tym razem na projekcję filmu niemego Człowiek z kamerą uzupełnionego muzyką improwizowaną na żywo w wykonaniu poznańskiego duetu muzyków: Patryka Piłasiewicza i Patryka Rynkiewicza.
Jubileuszowa, 30. edycja Malta Festival Poznań, który miał się odbyć 19-28 czerwca zostaje przeniesiony na inny termin. - Absolutnym priorytetem jest zagwarantowanie bezpieczeństwa publiczności, artystek i artystów oraz wszystkich osób zaangażowanych w festiwal tłumaczą jego twórcy.
Niespełna miesiąc temu pisałem, że w czasie spowodowanej koronawirusem izolacji warto przeglądać archiwa konkursów fotograficznych. W tym tego najbardziej znanego - World Press Photo. Jeśli ktoś z szanownych czytelników mnie jeszcze nie posłuchał, to teraz jest ku temu wspaniała okazja. W zeszłym tygodniu ogłoszono laureatów najważniejszego światowego konkursu dla fotografów prasowych. Jednym z nich został Polak, Tomasz Kaczor.