Pierwszy dzień 12. edycji Enter Enea Festival za nami. Sygnowane przez Leszka Możdżera święto jazzu nad Jeziorem Strzeszyńskim rozpoczęło się trzema diametralnie różnymi koncertami: od introwertycznej fińskiej muzyki Verneri Pohjoli, przez skrzypcową wirtuozerię Adama Bałdycha, po międzykulturową podróż Chassola.
Wszystko, co dobre, szybko się kończy - kończy się zatem obecny sezon koncertowy Filharmonii Poznańskiej. Minął tym szybciej, że swobodniejsze uczęszczanie na koncerty możliwe było tylko od wiosny. Mimo to, podczas ostatniego przed wakacyjną przerwą koncertu spodziewać się można silnych muzycznych wrażeń.
- Ulisses to oratorium na cześć codzienności. Będąc zmuszonym do opisania tej powieści dwoma słowami, można by odpowiedzieć, że dobrze je ilustruje hasło "oto człowiek". Dlatego też w naszej realizacji chcemy być blisko człowieka - mówi Michał Sikorski, aktor Teatru Polskiego, który pojawi się w obsadzie spektaklu na podstawie Jamesa Joyce'a w reżyserii Mai Kleczewskiej. Premiera - 16 czerwca.
W 2009 roku francuska dziennikarka Florence Aubenas postanowiła osobiście przekonać się, jak z kryzysem gospodarczym radzą sobie przedstawiciele najbiedniejszych warstw społeczeństwa. W tym celu przybrała fałszywą tożsamość, by zatrudnić się jako sprzątaczka w mieście położonym w północnej części Francji.
Gościnny koncert Brandenburgisches Staatsorchester Frankfurt pod batutą Jörga-Petera Weigle'a okazał się sporym sukcesem, choć hiszpański klimat repertuaru nie w każdym momencie w pełni licował z brzmieniem orkiestry. Niemniej jednak 497. Koncert Poznański należy zaliczyć do udanych, także za sprawą solisty Joela von Lerbera.