Programy talent show kojarzą się z rozrywką ściśle komercyjną i kulturą popularną. Przeważnie tak jest. Jednak raz na jakiś czas pojawia się artysta, który zadaje kłam tej obiegowej opinii...
Programy talent show kojarzą się z rozrywką ściśle komercyjną i kulturą popularną. Przeważnie tak jest. Jednak raz na jakiś czas pojawia się artysta, który zadaje kłam tej obiegowej opinii...
Wystawę "DE. FI. CIEN. CY - Andrzej Wróblewski, René Daniëls, Luc Tuymans" 27 listopada otwiera galeria Art Stations w Starym Browarze. Zobaczymy na niej dzieła wypożyczone z publicznych i prywatnych kolekcji z sześciu krajów: Polski, Belgii, Niemiec, Szwajcarii, Francji i Holandii.
Ich twórczość to wyrafinowana i przebojowo brzmiąca mieszanka elementów jazzu, rocka, post-rocka, muzyki ilustracyjnej. Jazzpospolita zagra w czwartek w Meskalinie.
Na nowy dwupłytowy album Edyty Bartosiewicz "Love & more..." składa się reedycja jej pierwszego krążka oraz kilka archiwalnych i premierowych nagrań. Artystka będzie go promować 28 listopada w CK Zamek.
Jak utrzymują sami organizatorzy, "festiwal Ale Kino! to rześki i żwawy pięćdziesięciojednolatek. Dojrzały osobnik, jak na przedsięwzięcie w dziedzinie, która istnieje niewiele ponad sto lat". Czy wydarzenie organizowane w Poznaniu już po raz 32 może nas jeszcze czymś zaskoczyć?
Rozmowa z Anicetą Bednarz, prezesem zarządu Fundacji Muzycznej Apollo o jubileuszu Sinfonietty Polonii.
Ich twórczość to wyrafinowana i przebojowo brzmiąca mieszanka elementów jazzu, rocka, post-rocka, muzyki ilustracyjnej. Jazzpospolita zagra w czwartek w Meskalinie.
"Kochanie, zabiłam nasze koty" Doroty Masłowskiej i Cezarego Studniaka to świat sklejony z kolorowych gazet i klipów na YouTube - niby nieprawdziwy, a jednak bliski.
"Kochanie, zabiłam nasze koty" Doroty Masłowskiej i Cezarego Studniaka to świat sklejony z kolorowych gazet i klipów na YouTube - niby nieprawdziwy, a jednak bliski - pisze Anna Rogulska.
Już po raz dziewiąty Poznań stał się światową stolicą jazzu, a w centrum łatwiej było spotkać jazzmana z Chicago niż przeciętnego Kowalskiego. Miasto tętniło życiem, nastąpiło przemieszanie kultur i spotkanie ludzi, dla których jazz jest częścią życia, a nie tylko jednym z gatunków muzycznych.