Wybitna japońska skrzypaczka Keiko Urushihara, zdobywczyni I nagrody na VIII Międzynarodowym Konkursie Skrzypcowym im. H. Wieniawskiego w roku 1981, znów wystąpi w Poznaniu.
Wybitna japońska skrzypaczka Keiko Urushihara, zdobywczyni I nagrody na VIII Międzynarodowym Konkursie Skrzypcowym im. H. Wieniawskiego w roku 1981, znów wystąpi w Poznaniu.
Nowa wystawa w Muzeum Narodowym "Przemysł - sztuka - polityka. Wystawy gospodarcze na ziemiach polskich i z Polską związanych w okresie zaborów" pokaże sztukę zaangażowaną w gospodarkę, co szczególnie było widoczne przy okazji wielkich ekspozycji przemysłowych i działania zrzeszeń różnych zawodów.
O tym, jak się planuje zbrodnię doskonałą opowiedzą twórcy kryminałów. Cykl spotkań autorskich połączonych z zajęciami warsztatowymi startuje w środę, 8.07 w winiarni Pod Czarnym Kotem.
Andrzej Kurzawski - artysta i filozof, który oddychał malowaniem - uważał, że dzień bez malarstwa jest dniem straconym. Jego obrazy prezentuje Galeria Miejska Arsenał.
Adam Strug w duecie z Wojciechem Waglewskim, Mitch & Mitch ze Zbigniewem Wodeckim i Tomasz Budzyński z Mikołajem Trzaską - te zaskakujące muzyczne dialogi znalazły się niedawno na płytach. Polecam!
Z Joanną Bielawską-Pałczyńską, miejską konserwator zabytków, rozmawia Jakub Głaz.
Pokazy animacji poza konkursem, a także camera obscura, zootropy i mutoskop na ulicach Poznania - to znak, że wkrótce rozpocznie się Animator.
Uwaga! Będzie gorąco. Do Poznania napływa fala... spektakli dla dzieci. Od 14 lipca do 18 sierpnia w każdy wtorek w Zamku - w Sali Wielkiej albo na jednym z dziedzińców - pojawią się artyści z kilku polskich teatrów, ale też zagraniczni goście.
Lautari to zespół od lat związany z Poznaniem - zresztą wciąż mieszkają tu dwaj z jego członków. Podkreślam ten fakt, bo warto cieszyć się tym, że nagrali rewelacyjny album, który miał premierę podczas poznańskiego Ethno Portu.
- Latało się różnymi maszynami - mówiąc o lotnictwie, nestor poznańskiej fotografii Marian Kucharski łapie głębszy odddech. - Do licha, latałem nawet balonem! Nazywał się Poznań. Przy granicy z NRD straż sąsiadów zmusiła nas do lądowania. Co tu dużo mówić, ten temat mnie trochę giglał.