W dziejach muzyki nie ma formy doskonalszej od kwartetu smyczkowego. To "wyżyny muzycznych wtajemniczeń, świat najbardziej arystokratycznych przeżyć, jakie w muzyce są dostępne" - pisał znany dziennikarz i krytyk muzyczny Stefan Rieger. Johann Wolfgang Goethe mawiał, że kwartet to rozmowa czworga roztropnych ludzi. "Rozmowa" wymagająca, ale jak pisał Giuseppe Cambini, znany XIX-wieczny skrzypek i autor kwartetów smyczkowych, "uwalniająca od trosk i zmartwień codziennego życia" - zarówno wykonawców, jak i słuchaczy. Dzięki poznańsko-warszawskiemu Meccorre String Quartet (Wojciech Koprowski - skrzypce, Jarosław Nadrzycki - skrzypce, Michał Bryła - altówka, Karol Marianowski, wiolonczela) już po raz piąty będziemy mogli sami się o tym przekonać podczas Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Kameralnej Q'arto mondi, który odbędzie się w dniach 6-13 kwietnia.
Tydzień w krainie muzyki kameralnej
Zobacz również
Ponownie w centrum wydarzeń
Kultura na weekend
MY NAME IS POZNAŃ. Piosenki z miejsca pomiędzy