Sobota stanowiła swoiste podsumowanie całego Spring Break'u - to właśnie tego dnia miały miejsce najlepsze, ale też najgorsze koncerty całego festiwalu.
Sobota stanowiła swoiste podsumowanie całego Spring Break'u - to właśnie tego dnia miały miejsce najlepsze, ale też najgorsze koncerty całego festiwalu.
Drugi dzień Spring Break'u to zazwyczaj moment kryzysu - nadmiar koncertów skonfrontowany z wyczerpaniem związanym z ilością bodźców może niejedną osobę zdeprymować. Na szczęście charakter niektórych występów pozwalał uzupełnić poziom energii w przypadku całkowitego zmęczenia.
Trzech facetów na scenie z wrażliwością jakąś dawną, niespieszną, z uszami i oczami wyostrzonymi na niuanse. W końcu byłem na planecie niuansów, wąchania, dotykania, patrzenia - śpiewał Konrad Imiela podczas swojego recitalu. A towarzyszyli mu Piotr Dziubek i Adam Skrzypek. I było to trio pełne, w którym dźwięki i słowa tworzyły jedną, przejmującą opowieść.
Przez trzy kwietniowe dni cały Poznań żyje muzyką - jak co roku Spring Break opanował kilkanaście klubów muzycznych w mieście. Pod względem artystycznym pierwszy dzień tegorocznego festiwalu prezentował się niezwykle ciekawie. Czyje występy były najjaśniejszym punktem czwartku?
Znamy wyniki V edycji Konkursu 30/30 na najlepszą okładkę płytową 2018 roku. Jury w składzie: Rosław Szaybo, Tomasz Janas, Marcin Kostaszuk, Ewelina Muraszkiewicz, Tomasz Piróg, Jacek Sobczyński, Rafał Szenrok, Mariusz Torzecki, Michał Wiraszko, Joanna Żabierek jednogłośnie podjęło decyzję, by Nagrodę Główną przyznać Grzegorzowi Piwnickiemu i Małgorzacie Popinigis za okładkę płyty MaJLo RE_Covery.
Ten mecz był w Poznaniu wydarzeniem wiosny 1934 roku. Na pojedynek z reprezentacją Polski przyjechała wszak najlepsza wówczas drużyna bokserska Europy - reprezentacja III Rzeszy.
Czy z tak negatywnego dla ciała i umysłu stanu jak choroba może wyniknąć coś pozytywnego? Kuratorka Agnieszka Skalska przekonuje, że również stany chorobowe można przekuć w inspirację do sztuki. Wernisaż wystawy Choroba jako źródło sztuki już w niedzielę 28 kwietnia w Muzeum Narodowym w Poznaniu.
Nadchodzący weekend aż skrzy się od możliwości. Dla fanów fantastycznych światów - Festiwal Fantastyki Pyrkon, dla miłośników muzyki - Spring Break, dla kochających teatr - premierowy "Ja jestem Hamlet", dla poszukujących wciąż nowych wrażeń w sztuce - cykl "AK30-30 dni, 30 wystaw", wreszcie dla dzieci - "Baśn o trzech konikach" albo "Koziołek Matołek i zagadka ratuszowej wieży". A jeśli komuś wciąż mało znajdą się i rozrywki jeszcze bardziej oryginalne: koncert relaksacyjy przy dźwiękach mis i gongów, a nawet spacer przeznaczony dla zapalonych piwoszy. Nie wierzycie? Sprawdźcie sami!
- Te prace adresowane są oczywiście do określonej grupy odbiorców, którzy kochają ciemną stronę mocy, mroczny klimat i estetykę prac takich artystów jak Giger czy Beksiński - mówi Robert Skaza, którego horror manequins będzie można zobaczyć na tegorocznym Pyrkonie.
Pięć lat Spring Breaka to nie czas na podsumowania - impreza nieustannie się rozwija i nabiera tempa. Go Ahead w udany sposób przeniosło na polską ziemię pomysł, który na papierze nie miał racji bytu. Co roku w jeden kwietniowy weekend miasto opanowują fani muzyki z całej Europy. Jak zapowiada się kolejna, szósta już odsłona festiwalu?