- Po dużym remoncie otworzyłyśmy miejsce, w którym prezentujemy różne wzory i obiekty polskiego designu - mówi Monika Petryczko* - Działamy od 12 września, a mam wrażenie, jakby to trwało już od kilku miesięcy! - dodaje Andżelika Jabłońska **. Pracownia Vzory została otwarta w Poznaniu przy ul. Ślusarskiej 15 w trakcie 8. Poznań Design Festiwal.
Pomny wydarzeń z otwarcia wystawy prac Noriakiego w Galerii Piotrowicza w 2019 roku, gdzie tłum odwiedzających był tak wielki, że nie sposób było oglądać jego dzieł, w Starym Browarze na ekspozycji Sejf jest za obrazem zjawiłem się już parę dni po otwarciu. Nie chciałem tylko uczestniczyć w wydarzeniu, a obejrzeć wystawę!
Obwiniano ją za śmierć malarstwa, zarzucano jej mechaniczność i bezmyślność, konsekwentnie odmawiano miejsca w kategorii "sztuka". Fotografia, bo o niej mowa, już w 1839 roku - czyli w momencie jej oficjalnego wynalezienia - wzbudzała w środowisku artystycznym kontrowersje i prowadziła do zaciekłych dyskusji. Wydaje się, że echa tych prowadzonych przez setki lat dysput nieśmiało pobrzmiewają do dziś, za każdym razem, gdy mówiąc o aparacie, mamy na myśli naszego smartfona. Zajrzyjmy jednak na chwilę do fotograficznej historii, bo to ona jest przewodnim nurtem wystawy Krajobrazy (w) pamięci w Galerii Piekary.
- Od zawsze wielkim bólem i problemem było to, co w tej szkole zastałem. To był jeden z głównych powodów, dla których chciałem rektorować. Obezwładniało mnie to, że szkoła była zamkniętą twierdzą. Przez wiele lat mnóstwo ludzi mi to mówiło. Nawet moja mama! - mówi prof. Wojciech Hora, rektor Uniwersytetu Artystycznego im. Magdaleny Abakanowicz w Poznaniu.
- Widywaliśmy się z nią tylko latem. Siadaliśmy w ogrodzie, który był bardzo bezpieczny, bo nie można było nigdzie zajrzeć. Nic tam nie było. Gdy byliśmy w altanie i zmierzchało się, babcia wstawała i mówiąc "No, to co - to już jedziecie" otrzepywała swój fartuszek, po czym szła do domu spać. Krzątanie czy sprzątanie było sygnałem, że goście nie są już mile widziani - tak o bohaterce swojej wystawy Sehnsucht mówi Kamila Kobierzyńska.
Najnowsza wystawa w Arsenale Refugia. Strzeż (się) tych miejsc, kuratorowana przez Monikę Bakke i Marka Wasilewskiego, podejmuje temat utraconej bioróżnorodności, postępującej wielogatunkowości i nieludzkich mieszkańców miast. Wernisaż już w piątek 24 września.