- Interesują nas sytuacje artystyczne, w których twórcy pracują z dziećmi w momencie powstawania dzieła. W związku z tym szukamy kolektywów, grup artystów, którzy na co dzień pracują z dziećmi albo też na pewnym etapie pracy włączają je do swoich działań, czyli np. są one konsultantami scenariusza albo autorami jakiegoś elementu dzieła - o konkursie w ramach 23. Biennale Sztuki dla Dziecka opowiada Joanna Żygowska* z Centrum Sztuki Dziecka.
- Musical jest niesamowitym gatunkiem, ponieważ obejmuje widzów niemal każdego pokroju, o niemal każdym guście. Musical to parada przeróżnych styli, gatunków, tematów i każdy może odnaleźć swój ulubiony, który pozostanie z nim do końca życia - odpowiada Edyta Krzemień**, jedna z organizatorek koncertów online z udziałem studentów poznańskiej Akademii Muzycznej Home Made Musical.
- My się po prostu bardzo lubimy, mocno ze sobą przyjaźnimy, mamy silne relacje - to nas trzyma, trzyma teatr - opowiadają Ewa Kaczmarek* i Wojciech Wiński** z Teatru Usta Usta Republika, jednego z najważniejszych poznańskich teatrów niezależnych. Zespół świętuje właśnie 20-lecie istnienia i w ramach urodzin pracuje nad nową wersją sztuki Ambasada. Można jeszcze zgłosić gotowość do wzięcia udziału w spektaklach, które odbędą się w dniach 26-28.06.
- Wiele osób odradzało mi pójście do szkoły aktorskiej. Ale cieszę się, że ich nie posłuchałam. Trzeba próbować spełniać swoje marzenia, zwłaszcza w takim wieku, nawet jeśli miałyby się okazać pomyłką. Najlepiej uczymy się na własnych błędach. Na szczęście swojej decyzji nie muszę żałować - mówi Julianna Dorosz, aktorka Teatru Animacji i laureatka Medalu Młodej Sztuki 2020.
- Moi bohaterowie to nie do końca wymyślone postacie. Ich nazwiska występują w księgach adresowych z tego czasu, w Kartotece Ewidencji Ludności. Krótko mówiąc, żyli i mieszkali na Wildzie - mówi Magda Mrugalska*, autorka powieści Biała kalia, wydanej przez Wydawnictwo Miejskie Posnania.
- Coś trzeba robić, aby nie zakopać się w beznadziei, w nic-nie-robieniu - mówi performerka Monika Wińczyk*. - Jednak próba ratowania sytuacji artystów i przenoszenie wszystkich działań do sieci nie zadziała równo, bo pewne formy bardziej się nadają do tego, a inne mniej - dodaje artysta dźwiękowy Hubert Wińczyk**.