Krzysztof Pieczyński jest znany głównie z ekranu i sceny. Po debiucie w filmie "Wielki bieg" w 1981 roku, swoich sił próbował także na amerykańskich scenach. W 1995 roku powrócił do Polski i przypomniał o sobie rolą Brunona Walickiego w serialu "Na dobre i na złe". Pojawił się także m.in. w obsadzie świetnego filmu Jana Jakuba Kolskiego "Jasminum", w którym wcielił się w postać brata Czeremchy, oraz w "Sali samobójców". Ale aktor od ponad trzydziestu lat pisze także wiersze i opowiadania. - Obydwa zawody są równie ważne. Jeżeli podliczyłbym czas, który oddałem aktorstwu w ciągu ostatnich lat i pisarstwu, przy czym pisaniu zawsze towarzyszy czytanie innych pisarzy, gromadzenie notatek, to na przestrzeni ostatnich szesnastu lat po podsumowaniu dni zdjęciowych, aktorstwo zajęłoby dwa lata, a czternaście lat przypadło na pisanie - tłumaczył kiedyś w jednym z wywiadów.
Krzysztof Pieczyński przeczyta swoje wiersze
Zobacz również
Załóż skarpetki
Powrót do dzieciństwa
Do krwi pierwszej i ostatniej