Operetka - ta z epoki Straussa i Kálmána - nie ma racji bytu w XXI wieku. Rozrywka, którą mamy na wyciągnięcie ręki, jest o niebo ciekawsza niż walczyki i kiepskie fabuły historii w stylu "Wesołej wdówki". Na operetkę trzeba mieć pomysł, trzeba mieć wizję, jak wskrzesić "starą idiotkę", o której pisał Tuwim. W "Zemście nietoperza" - ostatniej premierze ubiegłego roku w Teatrze Wielkim - tego pomysłu zabrakło. Wyszło fiasko, stary potwór raził żenującym humorem i brakiem finezji. I tylko wykonawców żal.
"Placu o nazwie im. J. Stalina nigdy w Poznaniu nie było i nie ma do dnia dzisiejszego. Powyższa nazwa utarła się u części mieszkańców miasta »samorzutnie«, nie została jednak nigdy oficjalnie zaakceptowana".
Rozmowa z ks. dr. Tomaszem Siudą*, dyrektorem naczelnym Drukarni i Księgarni Świętego Wojciecha.
Podczas Sylwestrowego Koncertu Życzeń na placu Wolności zabrzmi kilkanaście przebojów, które wybrała publiczność. Są wśród nich zarówno polskie, jak i światowe szlagiery.
- Nigdy nie założyłbym wydawnictwa w innym mieście niż Poznań. To miasto ma opinię zamkniętego, ale daje szanse ludziom z zewnątrz - mówi Tadeusz Zysk, właściciel i szef wydawnictwa Zysk i Spółka. Mimo że w całej Polsce czytelnictwo z roku na rok spada, w Poznaniu powstają nowe wydawnictwa i księgarnie. Książka - jak twierdzi branża - ma się tu całkiem dobrze. W Poznaniu działa obecnie około dziesięciu dużych wydawnictw i kilkadziesiąt mniejszych.
Wychowana w Poznaniu Lotte Jacobi (1896-1990) mówiła krótko: "Jestem artystką, nie fotografką komercyjną". W 1973 roku - jako pierwszej z wielkich dam fotografii lat 20. XX wieku - zrobiono jej wielką retrospektywę. Inną z tych dam była urodzona na Wildzie Germaine Krull (1897-1985), o której Man Ray mówił: "Ty i ja jesteśmy największymi fotografami naszych czasów".
Tytułowy bohater filmu jest nie byle kim, bo noblistą w dziedzinie literatury. I właśnie od wręczenia tej nagrody zaczyna opowieść reżyserski duet Duprat i Cohn. Honorowy obywatel wchodzi do polskich kin szóstego stycznia.
- Bezpośrednim impulsem do rozpoczęcia prac nad "Mosdorfem" stała się nasilająca obecność ideologii narodowościowej we współczesnej Polsce - mówi reżyser spektaklu Beniamin Bukowski. Na premierowy pokaz 29 grudnia zaprasza Teatr Nowy.