W najbliższy czwartek scena KontenerArt-u będzie należeć do zwariowanych Bydgoszczan z reggae'owego projektu Sielska. Zespołu udowadniającego, że można zdobyć popularność bez chodzenia na kompromis.
W najbliższy czwartek scena KontenerArt-u będzie należeć do zwariowanych Bydgoszczan z reggae'owego projektu Sielska. Zespołu udowadniającego, że można zdobyć popularność bez chodzenia na kompromis.
Plenerowe spektakle dwóch warszawskich teatrów prowadzonych przez Krystynę Jandę - Teatru Polonia i Och-Teatru - od dziś do 15 sierpnia będzie można zobaczyć na dziedzińcu Urzędu Miasta. Dziś inauguracja - z Krystyną Jandą w roli głównej.
Podróż przez Argentynę z Carlosem Saurą, dokumentalna opowieść o van Goghu, współczesna grecka Odyseja - to wszystko przyniósł widzom kolejny dzień festiwalu "Nic się tu nie dzieje".
W piątek wystartował nowy poznański festiwal, przewrotnie zatytułowany "Nic się tu nie dzieje". Nocny maraton filmowy, plenerowe kino na placu Wolności, pierwsze projekcje za nami. Jakich historii wysłuchali widzowie?
"Nic się tu nie dzieje" - zatytułowali przewrotnie nowy festiwal filmowy w Poznaniu jego organizatorzy. Startuje w piątek. A co oprócz festiwalu "tu się jeszcze dzieje"?
Organek będzie już szóstym z kolei artystą występującym w tym roku na plenerowych koncertach z cyklu Miejskie Granie. Wcześniej nad Jeziorem Maltańskim poznańska publiczność mogła usłyszeć m.in. zespoły Voo Voo i Mikromusic czy rapera Taco Hemingwaya. Tym razem pora na solidną porcję mocnego, rockowego grania.
- Po Warcie też pływały kiedyś barki, więc po prostu wracamy do tradycji. Jeśli jest woda, to muszą być szanty - mówi Arleta Kolasińska z Fundacji Puenta, zapraszając na kolejne spotkanie z cyklu "A w niedzielę po sumie na moście".
Trzy poznańskie kina studyjne: Rialto, Muza i Nowe Kino Pałacowe, zachęcone sporym sukcesem zeszłorocznego "filmowego wędrującego maratonu" Wampiry na mieście, tym razem postanowiły wspólnie wypełnić sierpniową lukę, jaka powstała po odpłynięciu festiwalu Transatlantyk do Łodzi. Inicjatywa o przewrotnej nazwie Nic się tu nie dzieje wykracza jednak daleko poza ramy kinowego ekranu. Przekonamy się o tym już 5-9 sierpnia.
Rozmowa z Ryszardem Kają*, scenografem, plakacistą, grafikiem, malarzem, którego wystawę 5 sierpnia otwiera Galeria Miejska Arsenał.
Śląski projekt Sambor udowadnia przynajmniej dwie ważne rzeczy. Po pierwsze, zestawienie polskiego rocka z muzyką elektroniczną wcale nie musi być pomyłką. Po drugie, może i Polacy coraz rzadziej kupują płyty, ale do pomocy przy ich wydaniu są wyjątkowo chętni. Jak specyficzna więź łączy fanów z Samborem Kostrzewą? Sprawdzimy to w czwartkowy wieczór w KontenerART.
Fundacja Dzielnico, znana ze swojej aktywności na Jeżycach, zaprasza młodzież na bezpłatne warsztaty artystyczno-teatralne inspirowane m.in. historią Amfiteatru na Cytadeli.
Pralnia Elektroniczna świętuje piąte urodziny. Gwiazdą imprezowego cyklu będzie brytyjski producent Joe Ford, który wspólnie z polskimi twórcami muzyki techno, house, drum'n'bass i dubstep wystąpi w piątek na scenie Projekt LAB.
"Widziałem to pokolenie moralnych mieszańców, w których duch pruski wykrzywia poczciwe popędy krwi polskiej" - relacjonował Adam Mickiewicz po powrocie z Poznańskiego, w którym przebywał kilka miesięcy na przełomie lat 1831-1832. Kilka dni poeta spędził także w Poznaniu.
Minęło zaledwie kilka tygodni od premiery "Punktów zapalnych" Jerzego Borowczyka i Michała Larka, a zawartych w niej "dwanaście rozmów o Polsce i świecie" - jak sugeruje podtytuł - z całą pewnością mogłoby się potoczyć zupełnie inaczej. Tak trudno dogonić zmieniający się świat.
Jury IX edycji konkursu poświęconego polskiej dramaturgii Metafory Rzeczywistości w Teatrze Polskim wybrało pięć najlepszych dramatów.
Co powstanie z fuzji zachodniej kultury i tradycyjnego indyjskiego wychowania? Odpowiedź jest prosta - twórczość Shilpy Ray.
O źródłach i celach zainaugurowanego przez Bibliotekę Raczyńskich cyklu spotkań "Kanon wielkopolskiej nowoczesności" mówią Anna Gruszecka i prof. Przemysław Matusik.
W sierpniu w ramach Zamkowego Lata dla Dzieci zostaną zaprezentowane cztery spektakle. Dla małych poznaniaków zaśpiewa również Izabela Byra.
Słyszy i widzi wokół siebie dużo więcej niż inni. Stanisław Łubieński - ptasiarz, autor książki "Dwanaście srok za ogon" - będzie gościem kolejnego spotkania z cyklu "Zamek z książek".
- Obalamy mit, który mówi, że w orkiestrach grają przeciętni muzycy - mówi Adam Klocek, dyrektor artystyczny projektu Młoda Polska Filharmonia. Artyści wraz z grupą Vołosi zagrają na plenerowej scenie 6 sierpnia w parku przy Starym Browarze.
- Opowiadam, jak jest w życiu. W nim nic nie jest proste, nic nie jest dobre, ani złe. Zawsze jak jest dobro, to jest też zło - mówiła w czwartek w Bibliotece Raczyńskich Hanna Krall.
Od bocznicy stacji Poznań-Strzeszyn, przez Stary Rynek, Port Rzeczny nad Wartą, Most Jordana, aż do pływającej sceny na Jeziorze Maltańskim. To nasz kulturalny szlak przez Poznań na nadchodzący weekend. Sprawdźcie, jakie atrakcje skrywa.
Między 8 i 15 sierpnia na dziedzińcu Urzędu Miasta dwa teatry prowadzone przez Krystynę Jandę - Teatr Polonia i Och-Teatr - pokażą swoje spektakle. Wstęp na nie jest wolny. Jednak ze względu na ograniczoną liczbę miejsc będą obowiązywały bezpłatne wejściówki.
O tym, ile pracy wymaga od pszczół wyprodukowanie litra miodu, dlaczego nie należy bać się tych owadów i jak wygląda prawdziwy ul, dowiedzieli się młodzi uczestnicy zamkowego spotkania "Zamek z książek: pszczoły".
Przez lata ich utwory były znane głównie fanom polskiej muzyki alternatywnej. Choć działali ze wsparciem takich mediów jak radiowa Trójka, dopiero przebój "Takiego chłopaka" przyniósł im ogólnopolski sukces. W sobotę zespół Mikromusic zagra nad Jeziorem Maltańskim w ramach cyklu Miejskie Granie.
Wizyta w Poznaniu sześćdziesiąt lat temu miała być okazją do poćwiczenia warsztatu dziennikarskiego, a okazała się wydarzeniem, które ukształtowało całe jej życie. Hanna Krall będzie wspominać wydarzenia Czerwca '56 w najbliższy czwartek na spotkaniu w Bibliotece Raczyńskich.
Rozmowa z Marcinem Ignaczakiem*, kierownikiem prac archeologicznych na placu Kolegiackim.
Wczesnym latem 1978 roku krajowa propaganda zatraciła się w odmętach iście kosmicznego szaleństwa, które nie ominęło również stolicy Wielkopolski.