- Taniec jest doznaniem bardzo zmiennym. Raz jest lekarstwem, a raz wyzwaniem. Koi i pobudza. Ma bardzo wiele różnych czynników, które wpływają na nasze życie. Można wiele wyrazić i można z niego bardzo dużo czerpać. Jest dla mnie jak tlen, bez niego nie mam czym oddychać. Tak, bez tańca nie ma życia - opowiada Zofia Grażyńska*, tegoroczna laureatka Medalu Młodej Sztuki 2020.
"Mam poważny problem z niedzielami. Codziennie niedziela. Tylko w sobotę jest sobota, a tak każdy inny dzień to niedziela. W takim miesiącu, w kwietniu, występuje 26 niedziel i 4 soboty" - w 37. dniu restrykcji i ograniczeń związanych z epidemią koronawirusa zanotował w dzienniku prowadzonym na FB Adam Ziajski, poznański reżyser i aktor teatralny, aktywista i animator. Publikujemy kolejne fragmenty jego codziennych obserwacji.
Nazwisko Zuzanny Ginczanki - poetki wywodzącej się ze środowiska Skamandrytów - ponownie wraca na języki literatów i teoretyków poezji. Wiele w tym zasługi Izoldy Kiec, która od lat bada życie i twórczość tej mało znanej autorki. Niedawno na rynku wydawniczym pojawiła się biografia poetki pt. Ginczanka. Nie upilnuje mnie nikt autorstwa wspomnianej badaczki.
Tegoroczna edycja Festiwalu Malta miała być wyjątkowa, bo jubileuszowa. Niestety z powodu pandemii jej obchody musiały zostać odwołane - co nie znaczy jednak, że organizatorzy nie zaplanowali soczystej alternatywy dla wielbicieli teatru! Z okazji zbliżającej się rocznicy, Festiwal Malta zaprasza na internetową emisję wyjątkowych, legendarnych spektakli.
- Z moją pracą wiąże się wiele niewiadomych, ale jest to też doświadczenie charakterystyczne dla obecnej sytuacji, które zmusza mnie do rewizji mojego filmu i wystawy w Zamku. Uważam, że artysta powinien - nawet, gdy coś jest skończone - reagować i przenosić nastrój czasów, w których żyjemy. Gdybym nie podjęła tematu samotności marcowo-kwietniowej czy strachu przed koronawirusem, to popełniłabym błąd - mówi prof. Izabella Gustowska*.
Fabuła filmu kręci się wokół słynnych obrazów Richtera, takich choćby jak Wujek Rudi czy Rodzina nad morzem, w tle zaś nazistowska eugenika, eutanazja i aborcja - o filmie Obrazy bez autora pisze Przemysław Toboła.
Komu tęskno za sielskim, plażowym nastrojem, ten powinien zainteresować się wydarzeniami dziejącymi się na przestrzeni KontenerART oraz Ogrodu Szeląg! Obie inicjatywy, dzięki wsparciu miasta Poznań, rozszerzają swoją ofertę na letnie miesiące.
Na początku swojej historii rower był "szatańskim wymysłem", w PRL-u niemal luksusem, później stał się awangardowy, niedawno cool lub trendy. Dziś rower jest po prostu na czasie, jest elementem miejskiego krajobrazu. Niezbędnym elementem krajobrazu.
Wyobraźmy sobie miasto, w którym połowę pojazdów w porannym szczycie komunikacyjnym stanowią rowery. Naprawdę trudno uwierzyć w to, że bardzo blisko tej liczby był przed wojną Poznań. Magiczne 50% udziału rowerów w ruchu miejskim to granica, której nie udało się współcześnie przeskoczyć ani Kopenhadze, ani Amsterdamowi. Rowerowy ruch w tych najbardziej "urowerowionych" miastach świata (prym w Europie wiodą ponadto Utrecht, Strasburg i Eindhoven) wynosi w granicach 40%. W czasach największego kopenhaskiego boomu rowerowego było to 45%.
W Biegunach Olga Tokarczuk pisze, że "opisywanie jest jak używanie - niszczy; ścierają się kolory, kanty tracą ostrość, w końcu to, co opisane, zaczyna blaknąć, zanikać" i że dotyczy to przede wszystkim miejsc. Mimo to bardzo chcę Was, to jest czytelników, drobiazgowo przeprowadzić po Nadwarciańskim Szlaku Rowerowym.
- Wszystkim nam brakuje kontaktu z publicznością i doświadczamy kryzysu obecnej sytuacji. My musieliśmy przełożyć Short Waves, MFFA Animator przeniósł termin na jesień, a MFFD Off Cinema i MFFMW Ale Kino! nie wiedzą jeszcze, co przyniesie im przyszłość - mówi Emilia Mazik z fundacji Ad Arte. Na czerwcowy Klub Krótkiego Kina programerzy poznańskich festiwali filmowych połączyli siły i wspólnie przygotowali jeden program.
- Jeszcze w lutym tego roku czerwiec 2020 zapowiadał się świetnie pod względem wydarzeń muzycznych. O niespełnionych planach i bieżących działaniach Towarzystwa Muzycznego im. H. Wieniawskiego opowiada jego wicedyrektor, Magdalena Wiśniewska.
Od piątku 5 czerwca Brama Poznania jest ponownie otwarta dla mieszkańców i turystów. Jej gospodarze zapraszają do zwiedzania ekspozycji głównej i nie tylko. Oczywiście z zachowaniem wszelkich zasad bezpieczeństwa.
Już niebawem w Poznaniu powstanie kolejny artystyczny stały mural - tym razem na ponad 250-metrowej ścianie Wielkopolskiej Giełdy Odzieżowej przy ulicy Głogowskiej. Zostań jego współautorem!
Tajne eksperymenty nazistowskie. Atak Yeti. Ingerencja UFO. To tylko niektóre popularne wytłumaczenia, które od lat pobudzają do galopu wyobraźnię czytelników wpisujących w wyszukiwarkę hasło "Przełęcz Diatłowa". Liczba wyników i rozmach niektórych analiz każą przypuszczać, że chyba żadna inna współczesna tajemnica nie jest tak kusząca i tak mitotwórcza w oczach tropicieli zagadek z najróżniejszych stron świata.
Po blisko trzymiesięcznej przerwie Teatr Muzyczny w Poznaniu wznawia działalność w nowy rygorze sanitarnym. Jeszcze w czerwcu zaplanowany został cykl wydarzeń zatytułowany Muzyczny wraca do gry.
Najnowszy tomik Marcina Sendeckiego Do stu skupia się na poszukiwaniu możliwości kreowania zagadkowych rozwiązań w języku. Przynosi czytelnikowi poetyckie rozważania i obserwacje, w których codzienność zyskuje puenty, unosi się w lirycznym stylu, przestaje być jedynie zapominaną chwilą. Widać, że Sendecki zmierza w stronę poezji Jarosława Iwaszkiewicza. Ale te poszukiwania i pomysły są rozczarowujące, szczególnie dla miłośników często przecież wydawanego w Poznaniu poety.
- Im dłużej instytucje kulturalne będą nieczynne, a nasi koledzy nie będą mogli pracować, tym będziemy mieli większe kłopoty. Dlatego dziękujemy samorządowcom poznańskim i wielkopolskim za opiekę i prosimy o dalszą pomoc - mówi Filip Frątczak* z poznańskiego oddziału Związku Artystów Scen Polskich.