Przed rokiem członkowie Kwartetu ProForma wydali fantastyczną płytę Leonard Cohen. Wiemy kim jest. W najbliższy czwartek będą ja promowali U Bazyla z gościnnym udziałem m.in. Kazika Staszewskiego i Titusa.
Przed rokiem członkowie Kwartetu ProForma wydali fantastyczną płytę Leonard Cohen. Wiemy kim jest. W najbliższy czwartek będą ja promowali U Bazyla z gościnnym udziałem m.in. Kazika Staszewskiego i Titusa.
Projekt Przyjdź do mnie to trzecia odsłona akustycznej trasy Miuosha. Tym razem zaprasza nas do swojej kameralnej, katowickiej pracowni, w której na wymalowanym pianinie leży sterta książek (wśród nich reportaż o Johnnym Cashu), na stoliku obok stoi zdjęcie Błażeja Króla jedzącego kawałek chleba, i w której wszyscy poza samym Boryckim, siedzą w puchowych kapciach i crocsach. Klimat? Jedyny!
W sobotni wieczór salę klubu 2progi wypełniła niewielka, ale zdecydowanie nieprzypadkowa publiczność. W powietrzu unosiła się energia, rosnąca z minuty na minutę. Roztańczony tłum wyśpiewywał znane na pamięć teksty, a dudniące w uszach oklaski mówiły same za siebie - sprawczyni tego zamieszania ma w Poznaniu swoich ludzi. A oni mają ją.
- Absolwenci profesora Boczka tworzyli grono wybitnych flecistów i nauczycieli fletu. Pracowali w Łodzi, Toruniu, Poznaniu, Warszawie, Szczecinie, Krakowie, Gliwicach. Można powiedzieć, że praca profesora promieniowała z Poznania na całą Polskę - o Augustynie Boczku, wybitnym fleciście i pedagogu związanym z Poznaniem, opowiada Sebastian Łukaszewski* - flecista, solista orkiestry Teatru Wielkiego im. S. Moniuszki i autor książki Augustyn Boczek. Muzyk, pedagog, reformator polskiej szkoły fletowej XX wieku.
Bez jej czarującego głosu i tej jedynej w swoim rodzaju ekspresji fascynująca kraina polskiego jazzu z pewnością byłaby uboższa. Aga Zaryan to od lat jedna z najlepszych wokalistek na jego scenie - to pewne. A na dodatek wciąż poszukuje, wciąż spragniona jest czegoś nowego. Owocem tego niewyczerpanego pragnienia jest również jej najnowszy album Sara, na którym zaśpiewała wiersze słynnej amerykańskiej poetki Sary Teasdale. Już za kilka dni posłuchamy ich w Auli Artis.
Po rynku kręci się facet przebrany za lwa, w knajpach tłumy turystów, artystów i karków, tu rewitalizacja kamienic, tam deweloperka w pełnej krasie. Na straganach kapitalizm monetyzuje "-izmy". Zaraz za ścisłym centrum miasteczko handlowe, galicyjskość ustępuję "postradziecji", gopnicy po swojemu realizują baciarski etos. A wszystko to w jakże bliskim naszej myśli narodowej Lwowie. O Wiedniu, Galicji i raju utraconym Rzeczpospolitej w przededniu rosyjskiej inwazji opowiada Ziemowit Szczerek w książce Wymyślone miasto Lwów.
- Udało się nam uwolnić tę przestrzeń i stworzyć ciąg pieszy pomiędzy Wartą a placem katedralnym, z widokiem na wieże katedry. To bardzo atrakcyjny skrót dla wycieczek, których autobusy parkują przy ul. Panny Marii - mówią Przemysław Woźny i Joanna Wystańska-Woźny z Pracowni Projektowej J.P. Woźny*, która otrzymała w tym roku nagrodę J.B. Quadro.
Zanim zaczniemy wdychać zapachy pierników, barszczu czerwonego i choiniki, warto wybrać się w miasto. Zwłaszcza, że grudzień w Poznaniu to piękny i kolorowy czas! Warsztaty i spacery tematyczne, koncerty i spektakle - dla każdego coś miłego. My polecamy premierę Teatru Animacji, ukraińsko-polski Wielki mały świat, a także wspaniałe powroty - A niech to Gęś kopnie!, KoczkodanSe Polskiego Teatru Tańca, Radiotę Ewy Kaczmarek w Centrum Szyfrow Enigma, a także Przyjęcie dla głupca, które wystawiane w Teatrze Nowym będzie po raz ostatni! Do tego koncerty: Ofelia, Themes of Dracula Pianohooligana i Kuby Więcka, Dżem, Julia Wieniawa... Dla każdego coś miłego! Zapraszamy do lektury "Kultury na weekend".
Duet Pianohooligana i Kuby Więcka przyzwyczaił poznańską publiczność do pewnych zaskoczeń. Na festiwalu Nostalgia z 2019 roku prezentowali twórczość Komedy, a już w najbliższą niedzielę w CK Zamek zreinterpretują kultową ścieżkę dźwiękową do Bram Stoker's Dracula Francisa Forda Coppoli z 1992 roku, do którego to filmu muzykę skomponował sam Wojciech Kilar.
Jednooki król Marca Crehueta to opowieść o podziałach i o tym, jak i czy w ogóle możemy zmniejszać dystans między nami. Czy w pełni wybrzmiało to w najnowszej sztuce prezentowanej na deskach Teatru Nowego, której reżyserką jest Antonina Choroszy? I czy w pełni wybrzmiały wszystkie niuanse z tym związane?