Seanse filmów z festiwali w Berlinie, Wenecji czy Sundance, a zaraz potem projekcje obrazów o potworach sprzymierzających się, by wykończyć ludzkość - na Transatlantyku może zdarzyć się wszystko!
Seanse filmów z festiwali w Berlinie, Wenecji czy Sundance, a zaraz potem projekcje obrazów o potworach sprzymierzających się, by wykończyć ludzkość - na Transatlantyku może zdarzyć się wszystko!
Za nami pierwszy dzień wypełniony projekcjami filmowymi. Filmy, które obejrzałyśmy, potwierdzają jedno: czerń i biel to nie są kolory, za pomocą ktorych można opisać relacje między ludźmi.
Twórca dwóch znakomitych poznańskich festiwali: Made in Chicago i Animatora, szef artystyczny Estrady Poznańskiej, zmarł w środę w Poznaniu. Pogrzeb odbędzie się w najbliższy wtorek na cmentarzu na Nowinie.
Pierwszy festiwalowy wieczór miał jednego bohatera. Był nim twórca i szef Transatlantyku - Jan A.P. Kaczmarek. Człowiek - instytucja. Człowiek - orkiestra. Symbol poznańskiego festiwalu.
Czas najwyższy rozsiąść się wygodnie w kinowym fotelu i odpłynąć z Transatlantykiem. Sobota na festiwalu to aż 40 (!) projekcji. A także warsztaty, spotkania, dyskusje. Tak na dobry początek.
Pierwszy festiwalowy wieczór miał jednego bohatera. Był nim twórca i szef Transatlantyku - Jan A.P. Kaczmarek. Człowiek - instytucja. Człowiek - orkiestra. Symbol poznańskiego festiwalu.
Po poniedziałkowej projekcji filmu "Ludzki wymiar" o działalności urbanisty Jana Gehla, odbędzie się dyskusja "Poznań - miasto dla ludzi".
Galą z udziałem pianistki Glorii Campaner, prapremierowym wykonaniem najnowszego utworu Jana A.P. Kaczmarka i... dudnieniem w słusznej sprawie rozpocznie się w piątek Transatlantyk.
Piątkowy wieczór to nie tylko początek weekendu. Wtedy też rozpocznie się festiwal Transatlantyk, który wprowadzi widzów w tygodniowy trans filmowy. Będzie co oglądać, ponieważ w programie znalazło się 150 filmów. A to nie wszystkie atrakcje!