Kultura Poznań.pl

Książki

Sokoli wzrok neuronów
 

Czego oczy nie widzą to kolejny znakomity wybór w serii Zrozum to  Wydawnictwa Poznańskiego. Richard Masland opublikował tę książkę w nowojorskim prestiżowym Perseus Book w tym roku, a dzięki mozolnej pracy redaktora prowadzącego Szymona Langowskiego i tłumacza Sebastiana Musielaka błyskawicznie trafia ona do rąk polskiego czytelnika.

Dlaczego akurat poezja?
 

- Każdy piśmienny człowiek może usiąść i napisać wiersz - twierdzi Marcin Ostrychacz*. - Pisanie wiersza to bardzo nierówny proces - przyznaje Patrycja Sikora**. - Wiersz nie jest zagadką, ale jeżeli przyjmiemy roboczo taką formę pisania, to zbyt szybkie rozwiązanie zagadki skutkuje tym, że się wypala - mówi Szymon Szwarc***. 69. spotkanie w cyklu Seryjni Poeci poprowadzi we wtorek z trójką twórców prof. Piotr Śliwiński. Pretekstem do rozmowy będą ich nowe tomiki wierszy, wydane w tym roku przez Wydawnictwo WBPiCAK - Cielenie lodowca Marcina Ostrychacza, Instrukcja dla ludzi nie stąd Patrycji Sikory i Cukry złożone Szymona Szwarca. Tym razem Seryjni Poeci odbędą się w formie transmisji online na Facebooku na profilach CK Zamek i Zamek Czyta.

FESTIWAL FABUŁY. Warstwy niepamięci
 

- Druga wojna światowa w pewnym sensie nigdy się dla nas nie skończyła, a by to wykorzystywać potrzebni są nam właśnie Niemcy. Choć w międzyczasie wróg się zmienił i stały się nim Stany Zjednoczone. Z tą różnicą, że Rosja nigdy nie pokonała Stanów, a Niemcy już owszem. Efekt jest taki, że cały moralny kapitał Rosji oparty jest właśnie na wojnie, na jej symbolice - mówił podczas piątkowego spotkania rosyjski pisarz Sergiej Lebiediew. Rozmowa dotyczyła przede wszystkim dwóch jego najnowszych powieści: Dzieci Kronosa i Debiutanta.

FESTIWAL FABUŁY. Złamałem wszystkie swoje zasady
 

- Zależało mi na tym, żeby była to opowieść o życiu, a nie o śmierci. Żeby nie było czarno-białe, tylko kolorowe. Żeby te postaci były prawdziwe, żyły. Żeby spojrzeć na nie nie poprzez pryzmat wojny, tylko tak jak oni wtedy patrzyli na siebie i na świat wokół - opowiadał na spotkaniu wokół powieści Stramer Mikołaj Łoziński. - Wtedy były inne dekoracje, inne ubrania, inne technologie, ale gdzieś w środku ci ludzie chyba byli podobni do nas. I wydaje mi się, że jesteśmy mądrzejsi od poprzednich pokoleń tylko o tyle, że wiemy, co się z nimi stało...

Poznań prozaików
 

Które książki z ostatnich dwóch lat należą do pozycji mówiących najwięcej o rzeczywistości? Z czym polska literatura współczesna radzi sobie doskonale, a na jakich polach wykazuje wstydliwe braki? Czym mogą zaskoczyć nas debiutanci i czego mamy prawo oczekiwać od weteranów pióra i klawiatury? Odpowiedzi poznamy już wkrótce - do Zamku powraca Festiwal Fabuły.

Kamerzysta poezji
 

Dom Literatury Biblioteki Raczyńskich dysponuje obfitym archiwum twórczości Mariana Grześczaka - poety, pisarza, dramaturga,  tłumacza oraz współzałożyciela poznańskiej grupy literackiej "Wierzbak". W 2012 roku wydany został pośmiertny zbiór jego utworów pt. Wersety jerozolimskie.  Po ośmiu latach od daty premiery tej książki zrealizowano pomysł stworzenia kolejnego tomu niepublikowanych wcześniej wierszy Grześczaka. Przedostatnie wiersze są zestawem dzieł, które poeta napisał niedługo przed swoją śmiercią.

Zwierzęta jej życia
 

"Los zwierząt nierozerwalnie związany jest z losem człowieka". Te piękne i dające do myślenia słowa francuskiego pisarza Emila Zoli nie opuszczały mnie w czasie lektury pasjonującej książki Ewy Zgrabczyńskiej Tygrysie serce. Moje życie ze zwierzętami. Pobrzmiewają w mojej głowie do dziś, bo jest to pozycja, o której trudno zapomnieć.

List jak film
 

- Nie mamy takiego aparatu pojęciowego dla photobooków, który byłby porównywalny z tym, za pomocą którego możemy analizować literaturę. A szkoda, bo uważam, że to właśnie do świata książek należałoby List... porównywać. Do świata literatury pięknej, poezji - opowiada o Liście do chłopca z latarką Grzegorz Dembiński*.

Bajanie z rozmachem
 

Kontakt z 400 bibliotekami i szeroko zakrojone poszukiwania własne zaowocowały wydaniem książki-albumu, która przywołuje setki, jeśli nie tysiące opowieści o naszych okolicznych miastach i miasteczkach.

Dziedziczna pasja
 

Śmiech ma po matce Carla Zimmera w przekładzie Mateusza Fafińskiego to najbardziej wymagająca z dotychczasowych propozycji poznańskiej serii Zrozum. I nie chodzi jedynie o 600-stronicową objętość książki. Ta publikacja to prawdziwie erudycyjna pozycja. Jej lektura jest ekscytującą przygodą, wielką podróżą po przestrzeniach wiedzy z zakresu genetyki, biochemii, fizjologii, ale także historii i literatury.

JA TU TYLKO CZYTAM. W tych hołdach jest metoda
 

To, że Joe Hill jest synem Stephena Kinga, było od dawna tajemnicą poliszynela. Teraz pisze się już o tym oficjalnie, zwłaszcza że w Gazie do dechy panowie napisali wspólnie dwa opowiadania i już się tak mocno ze wspólnymi korzeniami nie kryją. Tylko czy po głowie Joego poniewierają się dokładnie te same potwory, co po głowie Stephena?

Działania drobne, ale wielkie
 

- Tym razem możecie być z nami bez względu na to, gdzie akurat jesteście - zapewniają organizatorzy 14. już edycji festiwalu Sztuka Szuka Malucha związani z poznańską Art Fraction Foundation. - Mamy nadzieję, że ta wyjątkowa formuła przyniesie i Wam, i nam mnóstwo radości - dodają.

Trzy noce w księgarniach
 

Między 14 a 17 października, polscy miłośnicy literatury będą mogli uczestniczyć w wydarzeniach odbywających się w ramach Nocy Księgarń. To ogólnopolski festiwal zorganizowany dla czytelników przez dystrybutora książek OSDW Azymut. W Poznaniu odbędzie się między 15 a 17 października, a weźmie w nim udział sześć księgarń -  Bookowski, KiK, CUD, Arsenał, Księgarnia "z Bajki" i Skład Kulturalny.

JA TU TYLKO CZYTAM. Kto późno wstaje, ten wraca bez łosia
 

Można pisać pełne patosu książki o przyrodzie, można raz za razem wpadać w pułapkę porównywania roślin i zwierząt do ludzi, ale można też zabrać czytelnika w głęboki las i pokazać mu lokalną faunę - z dystansu, ale z radością i sympatią do każdego napotkanego wróbla, bobra czy łosia.

Strona 1 2 34