Kultura Poznań.pl

Teatr

opublikowano:

Koniec i bomba, kto nie pójdzie, ten trąba

W tym roku przypada 80. rocznica debiutu Gombrowicza. Można ją uczcić w Teatrze u Przyjaciół na premierowym spektaklu z artystą w tle. 

"Gomber" w Teatrze u Przyjaciół. Premiera: 22.05
"Gomber" w Teatrze u Przyjaciół. Premiera: 22.05

Artyści z Teatru u Przyjaciół po raz pierwszy - choć już dawno nosili się z tym zamiarem - sięgnęli po dorobek Witolda Gombrowicza. Premiera spektaklu "Gomber" przypada na 80. rocznicę debiutu pisarskiego artysty. W 1933 roku ukazał się drukiem w warszawskiej oficynie Rój "Pamiętnik z okresu dojrzewania".

Specyfiką twórczości Gombrowicza jest poczucie absurdu oraz obrazoburstwo dotykające przyjmowanych przez społeczeństwo tradycyjnych wartości. Poza tym artysta zajmował się również paradoksami, jakie rządzą wchodzącą w świat społeczny jednostką, oraz podjął dyskusję na temat formy. I to właśnie ją na warsztat wzięli Przyjaciele. - "Gomber" to spektakl o zmaganiu się z formą, z normami narzucanymi nam przez społeczeństwo a zarazem nas samych. To spektakl o poszukiwaniu swojej tożsamości, o poszukiwaniu samego siebie, o byciu sobą - wyjaśnia Monika Chuda, autorka scenariusza. - W spektaklu nie ma głównej postaci. Jego dominantą jest płynność ról, które są kształtowane przez kolejne sceny - dodaje.

Znawcy biografii Gombrowicza z pewnością znajdą w spektaklu elementy jego życiorysu, choć scenariusz oparty jest głównie na motywach z "Ferdydurke", "Ślubu", dramatu pt. "Iwona księżniczka Burgunda", "Dzienników" i zbioru opowiadań "Bakakaj". Nie jest jednak sumą wyjętych i przeklejonych motywów, bo te stały się dla twórców wyłącznie inspiracją. - Dlatego właśnie spektakl nosi tytuł "Gomber", a nie "Gombrowicz" - twierdzi aktor Marcin Kluczykowski.

 "Gomber" jest eksperymentem, nad którym artyści pracowali od grudnia zeszłego roku. Do tej pory ich spektakle charakteryzowała bogata scenografia. Pierwsze większe zmiany przyniósł "Vitcatius". - Ze względu na treść, która w spektaklu jest najważniejsza, zdecydowaliśmy się na zupełny minimalizm. Ciało aktora oraz to, co i jak mówi, będzie na scenie najważniejsze. I w zasadzie oprócz czwórki aktorów - dwóch kobiet i dwóch mężczyzn - oraz czterech krzeseł niczego na niej nie będzie - mówi Tomasz Zajcher, który zajął się reżyserią.

Spektakl, który po raz pierwszy zobaczymy w najbliższą środę, 22 maja będzie tematycznym dopełnieniem dwóch ubiegłorocznych premier Teatru u Przyjaciół: "Vitcatiusa" o Witkacym oraz "Ostatniej ucieczki Brunona Schulza". Tym samym teatralny obraz genialnej trójcy pisarzy, która zrewolucjonizowała polską literaturę, zostanie ukończony. Już teraz jednak artyści myślą o poszerzeniu portretu literatów o Kafkę.

Twórcy "Gombera" czekają na opinie widzów i mają nadzieję, że każdy znajdzie w tym spektaklu coś dla siebie. Monika Chuda przekonuje, że dla młodszych widzów będzie on pomocą przy zgłębianiu twórczości Gombrowicza, a starszych skłoni do refleksji nad rolami, które przybieramy w społeczeństwie. Rolami, które rozpraszają nasze "ja". - Przybądźcie i przystąpcie! Rozpocznijcie swoje miętoszenie! - zaprasza radośnie.

Monika Nawrocka-Leśnik

  • "Gomber"
  • Teatr u Przyjaciół (ul. Mielżyńskiego 27/29)
  • premiera: 23.05. g. 20
  • bilety: 15 zł (do nabycia w CIM i w Kawiarni u Przyjaciół)
  • reżyseria: Tomasz Zajcher, scenariusz: Monika Chuda, obsada: Monika Chuda, Małgorzata Helena Rucińska, Marcin Kluczykowski, Mikołaj Troszczyński