Dziesiąta, jubileuszowa edycja festiwalu Ethno Port okazała się sukcesem artystycznym i frekwencyjnym. Poznań odwiedzili mistrzowie muzyki z różnych stron świata. Zabrzmiało kilka niezapomnianych koncertów.
Dziesiąta, jubileuszowa edycja festiwalu Ethno Port okazała się sukcesem artystycznym i frekwencyjnym. Poznań odwiedzili mistrzowie muzyki z różnych stron świata. Zabrzmiało kilka niezapomnianych koncertów.
- Przygotowując "Come true" działaliśmy poprzez redukcję. Usunęliśmy aktorów i scenę, zredukowaliśmy do minimum formę. Pozostawiliśmy język i wówczas zaczęliśmy wsłuchiwać się w emocje - wyjaśnia reżyser Michał Stankiewicz. Premiera spektaklu już w najbliższy piątek w Scenie Roboczej.
Jelcz berliet PR110U - jeden z najważniejszych symboli gierkowskiej modernizacji na kredyt i trwały element motoryzacyjnego krajobrazu polskich miast lat 70. i 80. XX wieku.
Dla tych, którym teatr operowy kojarzy się z nieprzyjemnym przepychem, popisem i przerysowaniem, "Czarodziejski flet" w najnowszej realizacji Teatru Wielkiego może być odświeżającą odmianą.
"Byłam zwariowaną amatorką" - mówiła o sobie. Tak, taka też była, lecz esencję jej osobowości wyciągnął bardziej pewien recenzent w 1958 roku: "skromna wykwintną skromnością wielkiej artystki, która ma zawsze w sobie słoneczny uśmiech i niczym nie zawoalowaną pogodę". Fortunata Obrąpalska (1909-2004) - urocza, mała dziewczynka, która zdominowała męskie środowisko powojennych poznańskich fotografów.
Dziesiąta, jubileuszowa edycja festiwalu Ethno Port zakończyła się w niedzielną noc koncertem Danyela Waro. Do samego końca festiwalowej muzyce towarzyszyły tłumy słuchaczy.
Pierwszy uśmiech i spojrzenie w delikatnym slow motion skierowane przez przystojnego Olly'ego w stronę Maddy jawi się jako zwiastun nieubłaganie nadchodzącej fali kiczu. I rzeczywiście sporo w "Ponad wszystko" szantażu emocjonalnego, ale też im dalej, tym historia nabiera coraz więcej lekkości, a nawet potrafi zaskoczyć niespodziewanym zwrotem akcji.
Majowy Enter Enea Festival tym razem przesunął swój start na jeszcze bardziej słoneczny miesiąc. W tym roku od 12 do 14 czerwca festiwalową sceną będzie rządzić fortepian we wszystkich możliwych odsłonach.
Sobotnie koncerty w Zamku okazały się totalnie różne, jak gdyby każdy z grających artystów przybył z innej planety. Wyprawa - od szalonej i żywiołowej Ivy Bittovej, po maksymalnie skupionych na każdym dźwięku braci El Maloumi, aż po odklejone od rzeczywistości "kolumbijskie piranie" - okazała się podróżą międzygalaktyczną.
Drugi dzień Ethno Portu przyniósł prawdziwą mieszankę stylów - zarówno muzycznych jak i scenicznych. Od węgierskiego trio, które hipnotyzowało transowymi dźwiękami skrzypiec bez żadnego pozamuzycznego kontaktu z publicznością, aż po afrykańskiego wirtuoza kory, który swobodnie rozmawiał ze słuchaczami... po francusku.