Uwaga! W kinach właśnie pojawiła się dobra, pełna inteligentnego humoru polska komedia. Dla tych, co przecierają oczy ze zdumienia, powtórzę: w kinach właśnie pojawiła się dobra, pełna inteligentnego humoru polska komedia.
Uwaga! W kinach właśnie pojawiła się dobra, pełna inteligentnego humoru polska komedia. Dla tych, co przecierają oczy ze zdumienia, powtórzę: w kinach właśnie pojawiła się dobra, pełna inteligentnego humoru polska komedia.
Jednym z wydarzeń obchodów 55-lecia Teatru Ósmego Dnia jest wystawa "Kostium i obraz, czyli 55 zdarzeń". To ekspozycja prezentująca twórczość Izabeli Rudzkiej, która od lat 90. współpracuje z teatrem i wykonuje dla aktorów kostiumy, posługując się nietypowymi rozwiązaniami krawieckimi.
15 lat temu zmarł Przemysław Bystrzycki, dziennikarz i redaktor, autor wielu książek. W czasie wojny przeszedł przeszkolenie w Anglii, a potem został zrzucony na spadochronie w okupowanej Polsce, stając się jednym z legendarnych cichociemnych.
Bracia Bartłomiej i Marcin Oleś w jazzie doceniają przede wszystkim szczerość i emocjonalność. Podczas jesiennego koncertu w Winiarni "Pod Czarnym Kotem" zagra z nimi Piotr Orzechowski, z którym wspólnie interpretować będą utwory z repertuaru Joe Zawinula.
Sobotni wieczór w klubie U Bazyla był niezwykle eklektycznym, gitarowym przeżyciem. Wielka szkoda, że niewiele osób zdecydowało się w nim uczestniczyć.
Meskalina znów zaprasza swoich przyjaciół! Usłyszymy głównie muzyków pochodzących z Polski, choć nie zabraknie akcentu brytyjskiego.
Uniwersytet Artystyczny w Poznaniu świętuje 100-lecie, a ja zapytałem siedmiu absolwentów uczelni, którzy studiowali na niej malarstwo, co przyniosła im edukacja artystyczna i dlaczego wybrali właśnie taki kierunek.
Mottem rozpoczynającego się sezonu artystycznego w Filharmonii Poznańskiej mają być słowa Ludwiga van Beethovena: "Muzyka jest większym objawieniem niż cała mądrość i filozofia". Śmiałe słowa, które wypowiedzieć mógł tylko romantyk, zapowiadają wyzwania na miarę zawartej w nich wizji sztuki absolutnej.
Instalacja multimedialna "Gabinet" nie jest naiwnym, czołobitnym hołdem złożonym "Gabinetowi doktora Caligari". Wszyscy przecie wiemy, że to arcydzieło kina niemego. Nie o utwardzanie pomnika ze spiżu więc tu idzie, a o próbę cofnięcia się w czasie, odtworzenia pewnej aury i zanurzenia się w niej. Naturalnie - z wykorzystaniem nowych mediów.