Recenzje

Trzeci dzień festiwalu zaprezentował równy, a co ważniejsze, wysoki poziom filmów konkursowych. Takie tytuły jak "Nasza klątwa" i białoruskie "Not alone" powinny być mocnymi kandydatami do Złotego Zamku, a "Najwyższy" czy "Dziennik z podróży" okazały się świetną okazją na złapanie oddechu.

Czytaj artykuł
Recenzje

Jej definicja literatury faktu jest nadzwyczaj prosta. Jak mówi, "reportaż nie różni się od powieści prawie niczym: w obu przypadkach mamy bohatera, konstrukcję i piękny język. Podstawowa różnica polega jednak na tym, że w reportażu wszystko dzieje się naprawdę".

Czytaj artykuł
Recenzje

Tylko dwa spośród dwunastu zaprezentowanych w czwartek filmów konkursowych nie dotyczyły szeroko pojętego tematu codzienności (w różnych środowiskach) i pracy, która często ten dzień szczelnie wypełnia. Twórcy zaglądają przez szczeliny naszego życia i odkrywają przed nami ciche dramaty i zduszony krzyk.

Czytaj artykuł
Recenzje

Mówią, że była wysoka, miała około dwóch metrów wzrostu. Krótkie, sterczące włosy, nieco zadarty nos i przenikliwe, smutne spojrzenie. Była bardzo skryta. Pilnie strzegła swojej prywatności, gdziekolwiek mieszkała, w jej drzwiach zawsze musiał być zamontowany solidny zamek. Jaką tajemnicę nosiła w sobie ta skromna kobieta, niania i gospodyni domowa? Na te pytania próbuje odpowiedzieć film "Szukając Vivien Maier". Tak, "próbuje" to odpowiednie słowo.

Czytaj artykuł