W strugach deszczu zakończył się w sobotnią noc 25. festiwal Malta. Mimo trudnej aury plenerowego koncertu zespołu Michaela Nymana nad brzegiem Jeziora Maltańskiego wysłuchał tłum, głęboko schowany pod parasolami.
W strugach deszczu zakończył się w sobotnią noc 25. festiwal Malta. Mimo trudnej aury plenerowego koncertu zespołu Michaela Nymana nad brzegiem Jeziora Maltańskiego wysłuchał tłum, głęboko schowany pod parasolami.
Miłośnicy starożytności Grodu Przemysła rozgrzebywali Stary Rynek co najmniej od schyłku XIX - pocz. XX w. Zapewne i wcześniej - nie zawsze "łopatą, pędzlem i szkiełkiem" - wydobyto co nieco.
Nikt tak nie igra z przyzwyczajeniami widza w postrzeganiu rzeczywistości jak artyści z Teatru Cinema.
O ostatniej w tym sezonie premierze w Teatrze Wielkim, zapowiadanej zresztą dosyć paskudnym plakatem, na długo przed sceniczną prezentacją opowiadano, że będzie to absolutnie nowe, niekonwencjonalne, bulwersujące przedsięwzięcie. Temperaturę podgrzewały wypowiedzi reżysera Pawła Passiniego, który "postanowił zrezygnować z pewnych dosłowności" i będzie "próbował widza prowokować". W rezultacie otrzymaliśmy Moniuszkowską "Halkę" dziejącą się wszędzie, czyli nigdzie, męczącą nadmiarem pomysłów i gadżetów, dekoncentrujących zarówno wykonawców, jak i widzów.
Z Anną Barańczak o jej mężu, Polsce, Ameryce i literaturze rozmawia Grażyna Wrońska.
Rozmowa ze Zbigniewem Kruszyńskim, laureatem pierwszej Poznańskiej Nagrody Literackiej im. Adama Mickiewicza.
30 stronicowe libretto to nie przewodnik po dwutomowym dziele Thomasa Manna. Niektóre szlaki, którymi zwykli podążać czytelnicy oryginału, są ledwie zasygnalizowane. Te wybrane przez Małgorzatę Sikorską-Miszczuk i Andrzeja Chyrę zostają poetycko przetworzone. Wybierając się na operę "Czarodziejska góra", wyruszamy w podróż, w trakcie której najpewniejszym kierunkowskazem okaże się nasza intuicja.
Animowaną fantazję o emocjach, które nieustannie wpływają na nasze życie, zafundował nam Pete Docter (Oscar za "Up", wcześniej twórca hitu "Potwory i spółka") razem z Michaelem Arndtem, scenarzystą "Małej Miss" - film "W głowie się nie mieści" poleca Przemysław Toboła.
O oczekiwaniach i nadziejach związanych z polityką kulturalną miasta mówią ludzie kultury.
Chcąc nie chcąc, mniej lub bardziej rozumiejąc współczesny świat, który zdaje się czasem dla nas zbyt trudny, należy zadawać sobie pytania. Nie ma takiego pytania, które byłoby niewłaściwe. Wystawa "Drugie życie" w Galerii Miejskiej Arsenał skłania nas do zastanowienia się i do zadawania pytań o swoją prawdę w naszej rzeczywistości.