Grand Prix
Grand Prix w dziedzinie artystycznej otrzymał Andrzej Staniek za dyplom "Cocktail Creatures" z dziedziny fotograficznej. O swojej pracy napisał: "Mój projekt jest spekulatywnym badaniem relacji między człowiekiem, świadomością a nie-ludzkimi formami istnienia w kontekście szóstego masowego wymierania. Łączę perspektywy biologii, filozofii i technologii, analizując proces ewolucji jako otwartą sieć powiązań, w której człowiek przestaje być centrum, a staje się jednym z wielu węzłów biosferyczno-technicznej tkanki. Inspiruję się myślą Timothy'ego Mortona i Donny Haraway, eksplorując pojęcie "obcego" jako potencjalnej formy przyszłego życia - zarówno pozaziemskiego, jak i ziemskiego, jeszcze nieujawnionego. Interesuje mnie ograniczenie ludzkiej percepcji, które uniemożliwia dostrzeżenie pełnego spektrum istnienia".
Grand Prix w dziedzinie projektowej powędrowała do Justyny Wiśniewskiej za dyplom z dziedziny scenograficznej - "Forma dźwięku. Kostiumy inspirowane zjawiskiem synestezji i estetyką Bauhausu". Podsumowuje ją tak: "Ubiór jest z założenia czymś naocznym. Mimo to, między sztuką wizualną a dźwiękową istnieje wiele podobieństw zarówno w sensie językowym, jak i emocjonalno-doświadczalnym. Zaproponowane przeze mnie projekty kostiumów stanowią próbę podejścia do ubioru poprzez pryzmat doświadczania wielozmysłowego w oparciu o analizę zjawiska synestezji i jego automatyzmu, co wyraża się także w warstwie wizualnej."
Nagrody specjalne od "IKS. Kultura.poznan.pl"
Nasza redakcja jak co roku przyznała swoje nagrody w obu kategoriach konkursowych. Nagroda za dyplom artystyczny powędrowała do Krzysztofa Kędzierskiego, absolwenta kierunku Edukacja Artystyczna w zakresie sztuk plastycznych. Kędzierski przygotował pełen fantazji i szczegółów dyplom "Z tego (nie) wolno się śmiać. Humor i zabawa w sztuce". Pisze o nim: "Studia artystyczne to bardzo ciekawy twór. Niby nie trzeba ich kończyć, żeby cokolwiek związanego ze sztuką robić, a z drugiej strony same skutecznie potrafią do tworzenia zniechęcić. Z jednej strony magister sztuki to magister, a z drugiej - sztuki. xd. Można by zatem zapytać, po co komu takie studia? Nie wiem. Wiem za to, że studia magisterskie mogą trwać dłużej niż przewidziane dwa lata, ale wciąż nie tak długo, jak te wszystkie długie i nudne prace wideo, które widziałem na tych małych starych telewizorkach. A te natomiast nie są aż tak nudne, jak te pseudointelektualne opisy prac na całą stronę, naszpikowane wszystkimi możliwymi określeniami, które z "inkluzywnością" mają tyle wspólnego, co jej nazwa. Długie, nudne i smutne są to rzeczy, to wiem na pewno. Czy to co robimy musi być jakoś super odkrywcze, poruszać problemy dzisiejszego świata i nie wiadomo, jak bardzo silić się na wpływanie na czyjeś poglądy, otwieranie umysłów i zmienianie życia? Nie musi i moja praca dyplomowa (wystawa) też nie musi wnieść nic do Twojego życia, ale przynajmniej można się z nią miło bawić - zjeść pizzę, pośpiewać karaoke, porozmawiać z ludźmi i kto wie, być może wygrać piec do pizzy".
Nagroda za dyplom projektowy powędrowała do Zuzanny Kowalskiej z kierunku Grafika Projektowa za pracę "Czy chłopcom wolno czytać różowe książki? Analiza środków plastycznych stosowanych w polskiej literaturze dziecięcej poświęconej tematyce zawodów i pracy. Projekt książki oraz zestawu gier dla dzieci". Autorka pisze o swoim projekcie: "składa się z ilustrowanej książki oraz zestawu 3 gier zapakowanych w bawełniane woreczki. Książka pisana jest wierszem i przeznaczona jest dla dzieci w wieku 4-6 lat. Opisuje ona 14 różnych zawodów - 7 przedstawionych w reprezentacji męskiej i 7 w żeńskiej. Jej celem jest walka ze stereotypami płci i umacnianie w dzieciach poczucia, że płeć nie jest ani ograniczeniem, ani determinantą przy wyborze ścieżki zawodowej. Postaci występują zarówno w stereotypowych rolach płciowych, jak i w zawodach negujących stereotypy, tak, aby podkreślić możliwość wyboru, niezależnie od tego czy jest on zgodny z nastawieniem naturalnym, czy też nie. Każda rozkładówka składa się z ilustracji wskazującej na mocne strony dziecka lub jego zainteresowania i zestawiona jest z ilustracją przedstawiającą możliwą do obrania ścieżkę zawodową, jednak narracja zbudowana jest w nieoczywisty sposób - np. dziewczynka lubiąca zaplatać włosy zostać może w przyszłości żeglarką, która wiąże liny. Gry powstały jako uzupełnienie książki, dzięki któremu dziecko może w przyjemny sposób utrwalić wiedzę zdobytą w trakcie lektury".
Wręczenie nagród odbyło się podczas uroczystej gali w galerii Słodownia, w Starym Browarze. Hasłem tegorocznej edycji konkursu była "Kooperacja".
oprac. red