Pomysł na wydarzenie narodził się spontanicznie podczas wizyty w Poznaniu artystki Anny Szaflarski, która na co dzień mieszka w Berlinie. Po Grunwaldzie oprowadził ją Marcin Kubiak - właściciel winiarni "Pod czarnym kotem" - animator życia kulturalnego związanego z tą właśnie dzielnicą. Zachwycona urokiem okolicy Szaflarski postanowiła podjąć próbę aktywizacji przestrzeni poprzez działanie artystyczne.
Do wystawy zaprosiła zaprzyjaźnionych z nią artystów o różnych korzeniach, by wspólnie wybrali miejsca, w których lub dla których chcieliby stworzyć swoje realizacje. Wystawa zawierać będzie obiekty artystyczne rozmieszczone na terenie całej dzielnicy. Jest to idea o tyle ciekawa, że tym razem wystawy nie będzie można objąć wzrokiem podczas jednego wernisażu czy nawet krótkiego spaceru...