Komunikaty

pagina

Aktualności

Pominąłeś menu

menu

Klasyka nie będzie nudna

Jaka będzie Filharmonia Poznańska w sezonie 2026/2027? Będzie strażniczką tradycji, ale też poszukiwaczką. Rozwinie sprawdzone formuły i zaproponuje nowe cykle koncertowe. Weźmie udział w festiwalach muzycznych i ugości wiele gwiazd muzyki. Wszystko to w ramach sezonu, który jej dyrektor, Wojciech Nentwig zapowiada jako niezwykle atrakcyjny pod względem wykonawczym i repertuarowym.

Roześmiana kobieta żywiołowo gra na skrzypcach. - grafika artykułu
Veriko Tchumburidze, zwyciężczyni 15. Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. H. Wieniawskiego w Poznaniu. Fot. materiały organizatorów

Układanie programu sezonu to, jak mówi Wojciech Nentwig, misterna łamigłówka. Warto podkreślić, co, spośród jej części, może przyciągnąć uwagę. Mogą to być koncerty kameralne skoncentrowane wokół muzyki polskiej. W ich trakcie usłyszymy twórczość XX wieku. Nie zabraknie też muzyki dawnej, której w całości poświęcona będzie styczniowa odsłona cyklu. Inne oblicze Sceny Muzyki Polskiej pokaże koncert czerwcowy, którego bohaterem będzie pionier polskiego jazzu, autor przebojów polskiej muzyki filmowej Henryk Wars.

- Nie cierpimy, także w Poznaniu, na nadmiar koncertów muzyki kameralnej. Nasze wcześniejsze tego typu prezentacje pokazały, że budzi ona duże zainteresowanie - tłumaczy zamysł Wojciech Nentwig. - Scena Muzyki Polskiej jest pomysłem Instytutu Muzyki i Tańca, który będą realizować trzy filharmonie: Narodowa, Poznańska i Gorzowska. Wielu naszych instrumentalistów, występujących już wcześniej w roli solistów i kameralistów, weźmie udział w tych koncertach, co jest dla nas źródłem ogromnej satysfakcji - dodaje dyrektor.  

Obok muzyki polskiej podporę repertuarowej tożsamości Filharmonii stanowią wykonania utworów nieznanych, które w Auli Uniwersyteckiej mają swoje "poznańskie prapremiery": - Naszą ideą jest łączenie najsłynniejszych arcydzieł klasyki z muzyką mniej znaną oraz najnowszą - mówi dyrektor Filharmonii. - W trakcie Poznańskiej Wiosny Muzycznej 2027 zagramy m.in. "Koncert marimbafonowy" Marcina Błażewicza i zamówiony przez festiwal nowy utwór Lidii Zielińskiej. Skrzypaczka Viviane Hagner, w ramach nagrania swojej nowej płyty, wykona "Konzertstück" Paula Büttnera. Nasz główny dyrygent gościnny Ariel Zuckermann poprowadzi uwerturę koncertową "Spokojne morze i szczęśliwa podróż" Felixa Mendelssohna. Kto słyszał te utwory na żywo? - pyta Nentwig.  

W tę koncepcję wpisuje się także minicykl koncertowy "Sąsiedzi". Dwa składające się na niego koncerty wypełni muzyka czeska. W listopadzie, obok utworów kompozytorów polskich i Beethovena, zabrzmi "Symfonia D-dur op. 23" Jana Václava Hugona Voříška. To przedstawiciel tego samego kręgu kompozytorskiego co Beethoven i Schubert, uważany za twórcę pomostu między wiedeńskim klasycyzmem a późniejszym czeskim romantyzmem. W grudniu, oprócz nieśmiertelnego "Koncertu wiolonczelowego h-moll" Antonína Dvořáka, filharmonicy zagrają utwory Vítězslava Nováka i Josefa Suka, przedstawicieli muzyki czeskiej przełomu XIX i XX wieku.

Nowe odkrycia będą się przeplatać z kanonem koncertowym. Nie zabraknie muzyki Wolfganga Amadeusza Mozarta, w tym jego "Requiem", które upamiętni 235. rocznicę śmierci genialnego kompozytora. W Auli UAM zabrzmi także muzyka Roberta Schumanna, Ferenca Liszta, Josepha Haydna czy Johannesa Brahmsa. W 2027 roku mija 200 lat od śmierci Ludwiga van Beethovena. Z tej okazji, jak stwierdza Wojciech Nentwig, muszą zabrzmieć przeboje. Zaplanowano m.in. "Koncert potrójny na skrzypce, wiolonczelę i fortepian C-dur" z udziałem Bomsori Kim, Ettore Pagano i Rafała Blechacza. Polskich klasyków reprezentować będą Karol Szymanowski, Grażyna Bacewicz i Mieczysław Karłowicz.

Repertuarową paletę uzupełni muzyka o nieco lżejszym charakterze. W nastrój karnawału słuchaczy wprowadzą walce i polki wiedeńskich Straussów oraz przeboje operowe i musicalowe. W maju w Auli UAM zabrzmi z kolei jazz. Veriko Tchumburidze zagra "Koncert skrzypcowy D-dur" kompozytora i trębacza jazzowego Wyntona Marsalisa, który poprzedzi muzyka Władysława Szpilmana i Henryka Warsa. Kontynuowana będzie też działalność edukacyjna. W ramach adresowanego do dzieci i młodzieży cyklu "Pro sinfonika" odbędzie się aż 15 wydarzeń.

Osobny rozdział stanowić będzie Konkurs Wieniawskiego - Filharmonia bierze w nim udział od drugiej edycji w 1952 roku. To wtedy Poznań zaoferował się jako gospodarz Konkursu, którego nie można było zorganizować w Warszawie, zmagającej się z powojennym brakiem infrastruktury niezbędnej do przeprowadzenia turnieju. W tym roku, podczas XVII edycji Konkursu, orkiestra będzie towarzyszyć uczestnikom aż w dwóch etapach. Wystąpi w półfinałowym etapie IV, prezentującym najczęściej grane koncerty skrzypcowe, oraz w finale, w którym trójka wybrańców zmierzy się z kompozycjami tego gatunku autorstwa Wieniawskiego. Oznacza to, że zespół musi przygotować się do wykonania aż ośmiu różnych tytułów, z których półfinaliści i finaliści wybiorą swój konkursowy program. - To dla nas wyzwanie i zarazem przyjemność - komentuje Wojciech Nentwig. - Konkurs jest muzycznym maratonem: rano mamy próby z uczestnikami, a wieczorami występy. Na koniec zaplanowano trzy uroczyste koncerty dzień po dniu: galę wręczenia nagród oraz koncerty laureatów w Poznaniu i w Warszawie. To sprawdzian dla orkiestry, jestem jednak spokojny o nasz zespół.

Sezon tworzą nie tylko wydarzenia, ale też ludzie. Podobnie jak w ostatnich latach na scenie usłyszymy muzyków Filharmonii w roli solistów, jak i światowego formatu gwiazdy. Oprócz wcześniej wspomnianych artystów warto przywołać wybitnych pianistów Lukáša Vondráčka, Martina Stadtfelda i Magdalene Ho oraz skrzypaczkę Yuki Hirano, zwyciężczynię Konkursu Jaschy Heifetza w 2025 roku. Spośród mistrzów batuty uwagę przykuwają nazwiska Vaclava Luksa, Andrzeja Boreyki i Petre'a Aldrichtera. Nentwig zwraca uwagę także na kilku innych artystów:

- Powrót Jérémiego Rhorera to wielkie wydarzenie. Ten dyrygent jest nie tylko supergwiazdą, ale i człowiekiem, który żyje na własnych zasadach. Zagra też były pierwszy koncertmistrz Berlińskich Filharmoników Kolja Blacher, którego marzeniem było wykonać "Koncert skrzypcowy" Brahmsa w Poznaniu. Czekamy też z radością na koncerty z udziałem naszego artysty-rezydenta Ettore Pagano, fantastycznego wiolonczelisty włoskiego, zwycięzcy tegorocznego Konkursu Królowej Elżbiety w Brukseli.

Pełen wydarzeń i osobowości sezon filharmoniczny rozpocznie się już niedługo. Warto poświęcić kilka chwil na przejrzenie programu i wybór koncertów dla siebie. Wrażeń na pewno nie zabraknie.

Paweł Binek

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2026

Odwiedź także: