Kultura Poznań.pl

Rozmowy

Jestem analogowym tatuatorem

- 27 lat temu działało tylko jedno studio tatuażu w Poznaniu. Trudno powiedzieć, ile jest ich dzisiaj, bo stale otwierają się nowe, a inne zamykają. Wiele przestało działać z powodu pandemii. Musi ich być co najmniej sto, bo na każdym osiedlu i co drugiej ulicy jest co najmniej jedno takie miejsce. Wiele osób tatuuje też amatorsko w domu - mówi artysta tatuator prowadzący w Poznaniu od 12 lat Fra Diavolo Tattoo Studio na os. Bolesława Śmiałego.

Ponura strona Poznania

- W angielskiej książce o najgroźniejszych seryjnych mordercach w historii świata Kolanowski pojawia się w niechlubnej setce. To mówi samo za siebie, jak potworna była cała ta sprawa - mówią Michał Larek* oraz Marcin Myszka**, autorzy dokumentalnego reportażu audio o śledztwie wokół Edmunda Kolanowskiego.

Malarstwo jako pamięć kolektywna

- Obrazy kongijskie były rodzajem wsparcia pamięciowego - powodowały, że ludzie nawzajem przypominali sobie przeszłość - mówi prof. Bogumił Jewsiewicki*, kurator wystawy Kongijczyków portret własny. Malarstwo kongijskie 1960-1990, którą od soboty będzie można oglądać w Sali Wystaw Centrum Kultury Zamek.

(Nie)skromne 25 lat!

- W szkołach czytają, piszą wierszyki, są konkursy, niech uczniowie się pokażą... Pomogę im, jak mnie pomógł pan Towiański, powyławiam talenty i talenciki. Tak właśnie zaczęła się Lednicka Wiosna Poetycka - mówi Stanisława Łowińska, poetka, autorka tomików, wydawca serii antologii Lednicka Wiosna Poetycka.

Design namacalny i przysiadalny

- Po dużym remoncie otworzyłyśmy miejsce, w którym prezentujemy różne wzory i obiekty polskiego designu - mówi Monika Petryczko* - Działamy od 12 września, a mam wrażenie, jakby to trwało już od kilku miesięcy! - dodaje Andżelika Jabłońska **. Pracownia Vzory została otwarta w Poznaniu przy ul. Ślusarskiej 15 w trakcie 8. Poznań Design Festiwal.

Skąd jesteś?

- Polacy są bardzo zainteresowani swoimi korzeniami i pochodzeniem - mówi Pieter van Os*, autor książki Już nie chcę być człowiekiem. Opowieść o przetrwaniu Zagłady, której polski przekład ukazał się we wrześniu nakładem Wydawnictwa Poznańskiego.

Pandemia otworzyła nam oczy

- Od zawsze wielkim bólem i problemem było to, co w tej szkole zastałem. To był jeden z głównych powodów, dla których chciałem rektorować. Obezwładniało mnie to, że szkoła była zamkniętą twierdzą. Przez wiele lat mnóstwo ludzi mi to mówiło. Nawet moja mama! - mówi prof. Wojciech Hora, rektor Uniwersytetu Artystycznego im. Magdaleny Abakanowicz w Poznaniu.

Pieśń o bębnie

- Może zabrzmi to trywialnie, ale strasznie lubię grać na perkusji. To jest jedna z moich ulubionych czynności w życiu. Pozwala mi to przekazać ładunek energetyczny, który mam w sobie - mówi Stanisław Aleksandrowicz*, kompozytor i perkusista, który już w niedzielę wystąpi w Poznaniu ze swoim nowym projektem.

LGBT FILM FESTIVAL. Trzeba wszystkim wstrząsnąć

- Zawsze wydawało mi się absurdalne to, że w filmach można pokazywać najbardziej groteskową i makabryczną przemoc, ale seksu już nie. Panuje też przyzwolenie na seksualizację przemocy. Akceptuje się ekstremalne sceny gore, w których zwykle to kobiety są patroszone, o ile pozostają one ubrane - mówi Bruce LaBruce*, którego najnowszy film Saint-Narcisse można dziś obejrzeć na LGBT Film Festival w Poznaniu.

Muzyka poza dźwiękami

- Tango to najbardziej emocjonalna muzyka świata - mówi Wiesław Prządka*, który wraz ze swoim zespołem Wiesław Prządka Quinteto Tango Nuevo i mezzosopranistką Goshą Kowalinską wystąpi w niedzielę w klubie Blue Note. Muzycy zaprezentują materiał z nowego albumu Los Pajaros Perdidos.

Megazord dyskoteki

- Uznaliśmy, że lepiej pozbyć się cech, które nas różnią na rzecz dbania o wspólny przekaz. Teraz jako zespół staramy się pozbyć ego indywidualnego i stworzyć takie pięcioosobowe "superego zespołowe" - mówi Igor Stobiecki* z zespołu Lunatycy Martwej Dyskoteki.

Kryptologia jest muzyką

- To od nas zależy, co zrobimy z tym cudownym wehikułem czasu, jakim jest Centrum Szyfrów. Uważam, że sama kryptologia nie wystarczy. Trzeba poszerzyć spektrum oddziaływania Enigmy o kontekst artystyczny, ponieważ jest to bardzo inspirujące narzędzie- mówi Patryk Piłasiewicz*, kompozytor, rezydent Centrum Szyfrów Enigma.

Lekkość i dawny splendor

- Różnorodność nadaje życiu smak, a barok pozwala nam poczuć splendor i chwałę dawno minionych czasów. Muzyka baroku daje przyjemność oderwania się od problemów dzisiejszego świata - mówi Paul Esswood*, uznany śpiewak i dyrygent, który poprowadzi zespół Teatru Wielkiego podczas koncertowego wykonania oratorium Jephtha.

Pokaż, że krzyczysz ciałem

- Miałem różne fascynacje. Od każdego z choreografów, z którymi współpracowałem, starałem się nauczyć czegoś nowego - mówi Andrzej Adamczak*, tancerz i choreograf, świętujący 25-lecie pracy artystycznej.

Bez zadęcia i przegadania

- Dla mnie w fotografii zawsze bardzo ważna była autentyczność - mówi Mateusz Kiszka*, fotograf i animator kultury. Od lipca, po odejściu Władysława Nielipińskiego na emeryturę, szefujący działowi Fotografii w Wielkopolskiej BIbliotece Publicznej i Centrum Animacji Kultury.

Różne rodzaje walki

- Kiedy maluje się wiele obrazów, to w pewnym momencie uzyskuje się pewien efekt, który nie do końca można rozpoznać podczas samego procesu powstawania, bądź tuż po jego ukończeniu. Chyba nie mam poczucia porażki, ale i brakuje mi wrażenia zwycięstwa. Malarstwo jest rodzajem istnienia drogi, którą każdy z nas przechodzi w uprawianej przez siebie dziedzinie - mówi Andrzej Zdanowicz*, którego wystawa Gry zostanie otwarta 22 września w Galerii Jerzego Piotrowicza Pod Koroną.

Prezent od losu

- Dzięki sumiennym zapisom w dziennikach wiemy, jakie były ozdoby, jak powstawały, jak wyglądał świąteczny stół, jakie potrawy się na nim znalazły etc. Wiemy też, jakie było otoczenie domu, w którym mieszkali Belowowie, w pobliżu skrzyżowania Fryderykowskiej i Wilhelmowskiej, że przez skraj podwórza przepływała Bogdanka... - o Dziennikach Ernsta i Sophie 1859-1860 opowiada Ewa Greser*, germanistka, tłumaczka i redaktorka Dzienników.

W TO MI GRAJ. Planszówki przy kawie

- Co nas wyróżnia na tle innych lokali z planszówkami w Poznaniu? Przede wszystkim chęć budowania więzi z graczami i opieka nad nimi już od pierwszych chwil w naszym lokalu. Wszystkich traktujemy jak jedną wielką planszówkową rodzinę. Chcesz znaleźć innych graczy, zjeść ciastko, pomalować figurki czy poznać nowy tytuł - przyjdź do nas - mówi Joanna Piekarska*, właścicielka GOSU, kawiarni z planszówkami mieszczącej się przy ul. Rybaki w Poznaniu.

Prosimy nie wyrzucać!

- Modernizm jest wciąż świeży, zwłaszcza gdy ożywi się go np. nowym wzorem obicia. Meblowanie wnętrza takimi sprzętami jest też kulturowym komunikatem właściciela: świadczy o świadomości znaczenia designu - mówi prof. Piotr Korduba*, historyk sztuki, dyrektor Instytutu Historii Sztuki Wydziału Nauk o Sztuce UAM.

Wykorzystać zapał dla dobra uczelni

- Urzekła nas dawna siedziba kina Olimpia przy ul. Grunwaldzkiej 22. Tam kiedyś działał teatr i doszukaliśmy się nawet miejsca, w którym znajdował się kanał orkiestrowy. Dziś mamy już za sobą wiele zrealizowanych na nowej scenie spektakli i koncertów - mówi prof. dr hab. Hanna Kostrzewska*, rektorka Akademii Muzycznej im. I.J. Paderewskiego w Poznaniu.

Strona 1 2 48