Kultura Poznań.pl

Teatr

opublikowano:

To są jakieś jaja!

Wszyscy wiemy, czego nam i naszym dzieciom aktualnie nie wolno. I większości z nas spędza to sen z powiek. Ale czy nie lepiej skupić się na tym, co jednak jest dozwolone? Bo tak na przykład wciąż możemy wybrać się do Teatru Animacji, tyle że słuchając płyt La la lalki albo Miłość nie boli, kolano boli z piosenkami ze spektakli Artura Romańskiego. Czas z Teatrem Atofri wypełnią nam z kolei wydane kilka lat temu Lulajki, które powstały we współpracy z Jackiem Hałasem. Macie już je w swoich domach?

Lulajki i wyliczanki Teatru Atofri i Jacka Hałasa, fot. W. Wójcik
Lulajki i wyliczanki Teatru Atofri i Jacka Hałasa, fot. W. Wójcik

Płyta Lulajki ma już kilka lat. Jest odpowiedzią na zainteresowanie spektaklem Lulajka Teatru Atofri. Ten dedykowany jest dzieciom od roku do pięciu lat, niemniej jednak młodsze również się w nim odnajdą. - Na premierę przyszedł tato z półrocznym szkrabem na rękach. Zaskoczyło nas wtedy, że najmniejsze dzieci absolutnie wchodzą w ten świat. Ta żywa muzyka, ponieważ gramy tam na akordeonie i śpiewamy w dwugłosie, bardzo działa na maluchy. Dla starszych dzieci atrakcyjne jest natomiast wspólne śpiewanie - wspominały Beata Bąblińska i Monika Zajączkowska w rozmowie z Marią Maczugą dla Kulturapoznan.pl.

Na Lulajki składa się osiem starodawnych pieśni, które - jak zapewniają twórcy - zachęcają zarówno do wspólnego śpiewania, jak i usypiania oraz tańca. Jacek Hałas, który w ramach tego przedsięwzięcia gra na akordeonie, altówce i bębnie radomskim strojonym, stworzył muzyczne historie do każdej z kołysanek, przenosząc słuchaczy w różne miejsca i światy. Wśród pieśni są m.in. Luli mój malutki, Na badylu i Uśnij mi, uśnij z Lubelszczyzny oraz kurpiowskie Kotki dwa. - Na płycie znalazło się kilka ciekawych dźwiękowych pomysłów Jacka, np. dźwięk chodaków. Stukanie drewnianych chodaków było nagrywane na żywo i obrazuje chodzenie matki po izbie. Zarejestrowaliśmy również dmuchanie w gliniane ptaszki, głosy-szepty dzieci. Jacek wymyślił historię o dzieciach, które leżą w łóżkach i nie chcą spać, śpiewamy im kołysankę, żeby zasnęły, lecz one cały czas szepczą sobie coś do ucha - opowiadała dalej Beata Bąblińska. Do współpracy zaproszono również Jacka Pietraszka ze skrzypcami góralskimi oraz Michała Garsteckiego, który zagrał na kontrabasie.

Wydawnictwo dostępne jest w sprzedaży internetowej. Zakupu można dokonać pisząc na adres: atofri@gmail.com. Kilku utworów z płyty można natomiast posłuchać wchodząc na stronę Teatru Atofri: teatratofri.pl

Trochę wesoło, trochę smutno

Z kolei dla trochę większych dzieci świetnymi propozycjami są płyty Miłość nie boli, kolano boli oraz La la lalki, które są pokłosiem spektakli w reżyserii Artura Romańskiego. Oba powstały w Teatrze Animacji. Na pierwszej z nich aktorzy śpiewają piosenki napisane przez maluchy w wieku od 2 do 6 lat. Teksty nie przeszły żadnej korekty, pozostały bez poprawek. Autorem muzyki jest Piotr Klimek. - To pełnowymiarowe, bardzo dojrzałe kompozycje, w których dziecięcy tekst wybrzmiewa z właściwą mu mocą. Muzyka Klimka jest różnorodna, autoironiczna, opierająca się na skrajnościach -  zapewniała jeszcze przed premierą pomysłodawczyni spektaklu Malina Prześluga. W spektaklu pojawiły się utwory o punkowym zabarwieniu, ale też m.in. country, pop, blues i nawet takie bliskie techno. - A jak będzie? Trochę wesoło, trochę smutno, trochę mądrze, trochę głupio. Trochę śmiesznie i trochę strasznie - bo takie są te teksty - zachęcała wtedy do przyjścia na spektakl Prześluga.

Piosenek z płyty Miłość nie boli, kolano boli można posłuchać tutaj: teatralne piosenki on-line. Sprzedaż wydawnictwa będzie możliwa dopiero po otwarciu Teatru dla widzów.

Co mogą czuć i myśleć lalki

La la lalki z kolei są następstwem spektaklu z 2018 roku, w którym wykorzystano lalki z dawnych przedstawień Teatru Animacji. - Trochę odsłaniamy sekrety pracy lalkarza, trochę podszywamy się pod to, co mogą czuć i myśleć lalki zostawione samopas w magazynie teatralnym - wyjaśniała przed premierą Malina Prześluga, autorka tekstów piosenek, które składają się na spektakl. Tych jest kilkanaście, wszystkie też znalazły się na płycie. -  Są piosenki o tęsknocie za sceną, o miłości międzygatunkowej, czyli np. pacynki do kukiełki - wyliczała Prześluga. - Bywa głupawo, bez sensu, bywa sentymentalnie, wszystko w dużej czułości do pracy z lalką i do lalki samej w sobie. Nie odnosimy się do źródłowych spektakli. Lalki dostają nowe życie - tłumaczyła

Szła dziewieczka do laseczka,

Do zielonego, aha-ha...

Zaraz, moment, co tu się wydarza?

To są jakieś jaja!

Ja żądam innego lalkarza!

Ten, co mnie animuje

Kompletnie się w roli nie czuje.

On chciałby tak wprost i sru

A głębia? Gdzie głębia??

O - tu!*

Kompozytorem ścieżki dźwiękowej do spektaklu jest Tomasz Lewandowski (piano), z którym grają Paweł Grzesiuk (kontrabas, gitara basowa) i Kuba Fiszer (perkusja). Ale na płycie oczywiście słyszymy również aktorów Teatru Animacji, m.in. Juliannę Dorosz, Magdalenę Dehr, Marcina Chomickiego oraz Marcela Górnickiego.

Teaser spektaklu, dostępny tutaj: https://teatranimacji.pl/spektakl/la-la-lalki/, powinien zachęcić do zakupu płyty wszystkich niezdecydowanych. To jednak będzie możliwe dopiero po otwarciu Teatru dla widzów. Póki co jednak piosenek ze spektaklu można posłuchać tutaj: teatralne piosenki on-line

Monika Nawrocka-Leśnik

* fragment piosenki Zmiana lalkarza ze spektaklu La la lalki