Na początku lutego na serwisy streamingowe trafił nowy singiel duetu - oparte na klasycznych gatunkowych brzmieniach "14 piętro". Materiał promuje zapowiadany na czerwiec album Waglewskich. Nostalgiczny utwór inkrustowany błędami językowymi typowymi dla początkujących (i nie tylko) raperów stanowi kwintesencję oldskulowego, rapowego storytellingu. Fisz wspierany przez Emade zaprasza na długi, bo aż 6-minutowy, zjazd windą z 14-piętra warszawskiego kolosa z wielkiej płyty. Obowiązkowe przystanki na kolejny piętrach oraz spotkania z mieszkańcami budynku stają się przyczynkiem do obserwacji historyczno-socjologicznych i łamania języka na kolejnych przeszkodach. Unikając pułapki idealizacji młodości, Waglewscy zręcznie odtworzyli klimat surowego, aczkolwiek niepozbawionego wdzięku rapu z przełomu lat 90 i 00. W ubiegłym roku w rozmowie z "Gazetą.pl" tak opisywali te odległe czasy: "Pamiętam, że było trudno. Pojawiła się heroina, pierwsze pęknięcia społeczne, tkwiący w tym samym źródle różnych problemów system edukacji i tak dalej. Byliśmy tego świadomi".
Ostatni album duetu trafił do nas w ubiegłym roku. "25", czyli jubileuszowy materiał podsumowujący ćwierć stulecia muzyków na scenie, zapadł nam w pamięć dzięki regularnie granym w radiach numerom "Niemoc" i "Zaćmienie". Tu należy nanieść pewną poprawkę - to nie 25-lecie działalności muzyków, lecz jubileusz Tworzywa. Zanim bowiem artyści, jako Fisz i Emade, wydali kultowe w kręgach rapowych "Polepione dźwięki", współtworzyli kapelę RHX. Początkowo zamierzali rozbić swoją braterską współpracę na dwa projekty - stricte hip-hopowego Fisza Emade i eksperymentalne Tworzywo. Z biegiem czasu jednak oba projekty zrosły się ze sobą, dając początek formacji Fisz Emade Tworzywo. Zdolne latorośle Wojciech Waglewskiego z Voo Voo na początku nowego tysiąclecia nagrali dwa albumy, "F3" i "Wielki ciężki słoń", a po dziesięcioletniej przerwie jeszcze pięć kolejnych: "Mamut", "Drony", "Radar", "Ballady i protesty" oraz wspomniane "25". Mogą pochwalić się kilkoma złotymi płytami, a "Ballady i protesty" ponadto znalazły się na prestiżowym pierwszym miejscu zestawienia "OLiS".
Wspólnym mianownikiem singli z ubiegłorocznego albumu i najnowszego numeru Waglewskich juniorów jest retrospektywa. - "To są opowieści pokolenia lat 90., które jedną nogą stało w tamtym systemie" - tłumaczył we wspomnianej rozmowie Fisz. - "Nawet jeśli mało go pamięta, a drugą wchodziło w nowe czasy. Lubię je, bo to jest moje dzieciństwo, więc pełna wolność i niemyślenie o ZUS-ie i ubezpieczeniu".
Podczas niedzielnego koncertu pierwszeństwo z pewnością będą miały numery z ubiegłorocznego krążka. - "To, co lepi te wszystkie dźwięki, to po pierwsze jest właśnie 25 lat wspólnej pracy z moim bratem" - mówił Fisz w rozmowie z Izą Komendołowicz przy okazji premiery "25". - "Nagraliśmy tę płytę także po to, żeby przy okazji zastanowić się, czy jeszcze nas to bawi, cieszy, jak się zmieniliśmy od czasów, kiedy powstała pierwsza płyta". Naiwnością byłoby jednak sądzić, że obędzie się bez hitów takich jak "OK Boomer", "Dwa ognie", "Ślady" czy "Sznurowadła" z debiutu duetu. Niestety z powodu błyskawicznego wyprzedania biletów na koncert w Tamie ma się ochotę zanucić refren doskonale znanego kawałka "Za mało czasu".
Jacek Adamiec
- Fisz Emade Tworzywo
- 8.03, g. 20
- Tama
- bilety wyprzedane
© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2026