Komunikaty

pagina

Aktualności

Pominąłeś menu

menu

Juwenalia tworzą ludzie

Pod koniec maja Park Jana Pawła II ponownie stanie się miejscem, w którym poznańska kultura studencka przemówi własnym głosem. Juwenalia Poznań 2026, zaplanowane na weekend 28-30.05, mają w tym roku wyjątkowo czytelny rys - szeroko rozumianą wspólnotowość.

Tłumy pod plenerową sceną podczas koncertu. - grafika artykułu
fot. materiały Juwenalia Poznań 2026

W line-upie imprezy spotkają się rap, pop, folk, alternatywa i brzmienia trudniejsze do zamknięcia w gatunkowych szufladkach. Obok koncertów na dwóch scenach na studentów (i nie tylko) czeka juwenaliowe forum, rozbudowana strefa gastronomiczna oraz działania partnerów. Wszystko pomyślano tak, by wydarzenie było możliwie wygodne w odbiorze - od dojazdu po poruszanie się po terenie. W tym roku impreza odbędzie się pod hasłem "Juwenalia tworzą ludzie". - To bardzo ważny komunikat, pokazujący, że niezależnie od wieku, statusu czy związku z uczelnią każdy jest mile widziany. To uczestnicy nadają temu wydarzeniu charakter i energię - wyjaśnia Anton Leszczanka, rzecznik prasowy Juwenaliów Poznań 2026. Czy nie to właśnie od początku było najważniejszą cechą poznańskich juwenaliów? Warto cofnąć się nieco w czasie, bo uświadomić sobie, że ich historia sięga dużo dalej niż współczesny festiwalowy branding, duża scena i kampanie w mediach społecznościowych.

Pierwsze poznańskie juwenalia z 1957 roku odbywały się pod nazwą "Koziołki". Niesione przez studentów karykatury ludzi władzy wywołały skandal, po którym impreza zniknęła z kalendarza na dziewięć lat. Wróciła w 1966 roku już jako Igry Żakowskie - w szczególnym momencie, w roku milenijnym, kiedy gest przekazania studentom kluczy do miasta miał wymiar symboliczny. Pochód studencki ruszał spod Ratusza, a Poznań przez chwilę oddychał w rytmie studenckich zabaw. Dzisiejsza odsłona tego święta ma inną skalę, inną infrastrukturę i inny język, ale zamysł pozostał zaskakująco podobny. Nadal chodzi o wspólnotę, o chwilowe przestawienie miejskiej wyobraźni na młodszy, odważniejszy, bardziej kolektywny tryb. Również historia Fundacji Jeden Uniwersytet - motoru napędowego juwenaliów - pokazuje, skąd bierze się obecny charakter tej imprezy. 

W 2014 roku fundacja zyskała status prawny i własne lokum. Facebook wtedy już istniał, ale kultura studencka objawiała się przede wszystkim w klubach - przy stołach, na spotkaniach, w rozmowach i gęstwinie pomysłów zapisywanych na kolorowych karteczkach. To właśnie z energii współpracy między uczelniami wyrosła odświeżona forma poznańskich juwenaliów pod hasłem "złączeni, ale nie spięci", a wraz z nim kolejne działania - Medykalia, Ekonomalia, a także poszerzenie formuły Wielkiego Grillowania do formatu imprezy masowej. Zespół organizacyjny rósł, przybywało osób z doświadczeniem w różnych obszarach, rosły też ambicje. W kolejnych latach fundacja angażowała się m.in. w pomoc uchodźcom z Ukrainy, organizowała półkolonie dla ukraińskich dzieci, działania dla seniorów i osób z niepełnosprawnościami. W tym świetle Juwenalia Poznań 2026, organizowane przez środowisko o takim rodowodzie, układają się w coś znacznie ciekawszego niż zestaw scenicznych nazwisk. To projekt głęboko wpisany w DNA akademickiej wspólnoty, która przez dwanaście lat uczyła się, jak łączyć ludzi, zamiast tylko ich gromadzić.

Tegoroczne hasło "Juwenalia tworzą ludzie" to odpowiedź na współczesny przesyt treściami, szybkim obrazem, algorytmem i odruchem dokumentowania każdej chwili. Chodzi o przypomnienie, że muzyka na żywo najmocniej działa wtedy, kiedy człowiek daje jej swoje ciało, czas i uwagę. - Tożsamość tegorocznej edycji najlepiej oddaje przede wszystkim spójna koncepcja, która stawia na różnorodność i otwartość. Widać to już na poziomie warstwy wizualnej - została ona zaprojektowana tak, aby trafiać do bardzo szerokiego grona odbiorców i rezonować z różnymi grupami, niezależnie od ich wieku czy stylu życia - podkreśla Anton Leszczanka. Również line-up wygląda jak świadomie zbudowana mozaika, w której każdy wykonawca i zespół uruchamia inny obieg emocji, pamięci i publiczności. Najmocniej widać to w nurcie rapowym, bo tegoroczne juwenalia bardzo wyraźnie nasłuchują tego, co dzieje się w polskim hip-hopie i jego okolicach. Jan-rapowanie wchodzi do programu jako jeden z artystów, którzy w ciągu kilku lat stali się dla młodszej sceny punktem odniesienia. Od czasu "Plansz" z 2019 roku jego kariera nabrała zawrotnego tempa, kolejne wydawnictwa pokrywały się platyną, a wyprzedana przed startem trasa koncertowa w 2025 roku tylko potwierdziła jego pozycję.

White 2115 wniesie z kolei energię bardziej bezpośrednią, zbudowaną na trapowej melodyce, surowym impulsie i refrenach, które z dużą łatwością przechodzą z playlist do wspólnego śpiewu pod sceną. Sebastian Czekaj od lat pozostaje jednym z najważniejszych twórców na rodzimej scenie - z topowymi hitami, współpracą z Bedoesem, Matą czy Białasem oraz potężnym koncertowym przebiegiem. Na podobnej fali płynie Grubson - weteran sceny, którego publiczność nosi już w pamięci osobistej - od czasów hitowego "Na szczycie", słuchanego kiedyś z mp3, po dzisiejsze koncerty, podczas których spotykają się słuchacze hip-hopu, reggae i szeroko rozumianej alternatywy. Hubert. dołoży do tego zestawu własną mieszankę rapowej bezpośredniości, alternatywnej estetyki i popowej chwytliwości. Jego koncertowe obycie - od tras klubowych po występy w miejscach tak nietypowych jak schronisko PTTK na Szyndzielni - daje pewność, że na żywo potrafi skrócić dystans. Kosma Król reprezentuje nurt bardziej intymny, mniej oparty na ciężarze samego formatu, a bardziej na osobistej narracji i nowoczesnym brzmieniu. Bardzo ciekawie zapowiada się też występ Natura2000, poznańskiego zespołu rapowego, który buduje swoją tożsamość na wyjątkowo otwartym podejściu do muzyki.

Obok rapu, wartościowo zapowiada się nurt popowo-alternatywny. Kacperczyk to dziś duet idealnie wpisany we wrażliwość młodszej publiczności - z jednej strony braterska chemia, z drugiej nowoczesny pop zasilany gitarową ekspresją i emocjonalnym nerwem. Droga od "Sztuk pięknych" (2020) do platynowego "Pokolenia końca świata" (2023) pokazuje, jak sprawnie bracia budują repertuar, który równie dobrze sprawdza się w słuchawkach, jak i w tłumie. Zalia wniesie do programu inną aurę - miękką, zmysłową, opartą na nowoczesnym popie, alternatywnej melancholii, jazzowej finezji i pulsującym R&B z lekkim skrętem w stronę hip-hopu.

A jest jeszcze... Golec uOrkiestra! Dla części publiczności ich koncert może okazać się jedną z największych niespodzianek juwenaliów, dla innych jedną z jej najczystszych przyjemności. Paweł i Łukasz Golcowie, bliźniacy z Milówki, od ćwierćwiecza tworzą muzykę, która z zadziwiającą łatwością łączy soczysty góralski folk, popową nośność i rockandrollowy nerw. Jednak warto brać pod uwagę, że ciekawe rzeczy będą się działy także na małej scenie, gdzie - jak podkreśla Anton Leszczanka - czekać będą na nas "prawdziwe perełki i artyści, którzy dopiero za chwilę mogą stać się dużymi nazwiskami". Kogo zobaczymy? To na razie niespodzianka, pewne jest jednak, że koncerty debiutantów i mniej znanych twórców odbywać się będą każdego dnia pod innym hasłem, np. "Daj się zaskoczyć. Muzyka dla każdego", "Lokalny vibe. Młode talenty" oraz "Nowa energia. Alternatywny klimat".

Muzyka pozostaje sercem juwenaliów, jednak - podobnie jak w ubiegłych latach - również tegoroczna edycja obfituje w rozmaitość wydarzeń pobocznych. - Juwenalia to coś znacznie więcej niż sama muzyka. Ogromną rolę odgrywa rozbudowana strefa animacji, w której uczestnicy mogą znaleźć przestrzeń do odpoczynku i aktywnego spędzania czasu - mówimy tu o strefach relaksu i różnego rodzaju aktywnościach towarzyszących, tworzonych we współpracy z naszymi partnerami. Przewidziane są atrakcyjne nagrody za uczestnictwo! - zachęca rzecznik  prasowy. Tegoroczna Strefa Animacji ma być pełna atrakcji "z innej epoki", jednocześnie magicznych i futurystycznych, pomyślanych tak, by choć na chwilę wyłączyć dorosłość.

Istotne będzie też Forum Juwe, od lat stanowiące integralną część poznańskiego festiwalu. To właśnie tam juwenalia pokazują drugą twarz studenckiego święta - bardziej refleksyjną, nastawioną na rozmowę, debatę i konfrontację z tematami, które naprawdę obchodzą uczestników. Planowane są trzy grupy tematów: zagospodarowanie i atrakcyjność przestrzeni w Poznaniu oraz dostęp do niej, współczesne podróżowanie, a także rozwój osobisty i zawodowy. To tematy bardzo dobrze osadzone w codzienności młodych ludzi - grupy miejskiej, mobilnej, zawodowo płynnej i jednocześnie głęboko związanej z pytaniem o to, jak dobrze i wspólnie żyć w mieście.

Dużo uwagi organizatorzy poświęcili logistycznemu zapleczu wydarzenia. Anton Leszczanka zapewnia, że bezpieczeństwo i wygoda uczestników są organizacyjnym fundamentem, ale część szczegółów zależy jeszcze od finalnej skali imprezy i liczby sprzedanych biletów - dotyczy to choćby liczby bramek wejściowych. Już teraz potwierdzona jest jednak zmiana trasy pochodu juwenaliowego, wynikająca z miejskich remontów. Ostateczny przebieg marszu studenckiego ma zostać zatwierdzony po zakończeniu konsultacji z władzami miasta. Równie konkretnie brzmi kwestia transportu. - Od strony logistycznej co roku bardzo ściśle współpracujemy z ZTM Poznań, aby zapewnić uczestnikom jak najwygodniejszy dojazd na teren wydarzenia i bezpieczny powrót. W praktyce oznacza to choćby wzmocnienie komunikacji miejskiej - zarówno jeśli chodzi o częstotliwość kursów, jak i dostosowanie rozkładów do godzin koncertów - mówi Leszczanka. Organizatorzy podkreślają też wagę czytelnego oznakowania i możliwości poruszania się na terenie imprezy, a więc tych wszystkich elementów, które dla uczestnika pozostają niewidzialne wtedy, gdy dobrze działają. Całość podporządkowano idei dostępności - tak by z Juwenaliów Poznań 2026 dało się korzystać możliwie szeroko, niezależnie od punktu startu w mieście i możliwości uczestnika.

Kultura studencka najpełniej rozkwita wtedy, kiedy gromadzi ludzi, a nie tylko ich internetowe zasięgi. W czasie juwenaliów miasto na kilka dni staje się wspólną sceną. Pochód, debata, animacja i koncert układają się w jedną, wspólną opowieść o ludziach - tych na scenie i tych pod nią, tych od forum i tych od bramek. I może właśnie dzięki temu ta impreza wciąż ma w sobie tyle życia. Pod koniec maja nabierze go jeszcze więcej.

Sebastian Gabryel

  • Juwenalia Poznań 2026
  • 28-30.05
  • Park Jana Pawła II
  • bilety i karnety
  • szczegółowe informacje: juwenalia.poznan.pl

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2026

Powiązane wydarzenia

Logo Organizatora.
Logo Organizatora.
Park Jana Pawła II