Kultura Poznań.pl

Opinie

opublikowano:

Nomadyzm, czyli sprawa wciąż aktualna

Współpraca między polskimi a niemieckimi artystami, którzy spotykają się na sympozjach organizowanych dzięki pomocy i środkom finansowym Kunstbauwerk e.V. w Vierraden, a konkretnie w tamtejszej dawnej Fabryce Tytoniu, od lat stanowi ciekawy przykład wymiany myśli i idei. Efektem rozmów i wspólnej pracy są projekty eksponowane później w przestrzeniach fabryki. Jedną z tych wystaw przeniesiono do galerii Curators'LAB. Kuratorami wystawy są prof. Sławomir Brzoska i Patrick Huber.

fot. materiały UAP
fot. materiały UAP

Sympozja, które odbywają się w Vierraden, podejmują różne tematy. Od lat współorganizuje je m.in. prof. Sławomir Brzoska z Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu. Prowadzone przez niego badania i tym razem stały się inspiracją dla artystów z Polski i Niemiec. Ich przedmiotem był niezwykle aktualny i niezmiennie stwarzający duże pole dla twórczych poszukiwań i refleksji problem migracji ludności.

Droga - cel (nie tylko) sam w sobie

Zagadnienie przemieszczania się ludzi, jakie obserwuje się od tysięcy lat, nie powinno się ograniczać wyłącznie do poszukiwania lepszych warunków bytowych, determinacji w znalezieniu bezpieczniejszego miejsca do życia dla siebie i swoich bliskich lub konieczności wynikającej z masowych przesiedleń, jakich w historii przecież nie brakuje i jakie do dziś determinują życie wielu ludzi, dotykając kwestii takich jak chociażby tożsamość.

Problem migracji można podjąć na o wiele więcej sposobów. Droga, którą decyduje się przebyć wędrowiec, traktowana może być symbolicznie jako dążenie do odkrycia i poznania swoich słabości, lęków, ale też mocnych stron. I nie jest to rzecz nowa - potrzeba odkrywania i  poznawania świata, a za pośrednictwem tego także siebie i innych, to jakby naturalna ambicja człowieka.

"Nomadyzm może mieć różne podłoże; ekonomiczne - poszukiwanie dogodnych terenów, bogatych w żywność, wodę i pastwiska, religijne, związane z pielgrzymką do świętych miejsc (jak hadżdż - oczyszczająca podróż do Mekki) lub jako pokuta, wygnanie, które bywało karą za najcięższe zbrodnie. Pielgrzymka więc to nie tyle dążenie do celu, ile czas, w którym wędrowiec koncentruje się na swej Drodze, odkrywając siebie: swoje słabości lub siłę" - pisał prof. Sławomir Brzoska w Roku Wędrującego Życia. I trudno się z tymi słowami nie zgodzić. Jak do problemu tak szeroko pojętego nomadyzmu podeszli artyści?

Nomadyzm jako inspiracja

Na wystawie zatytułowanej Nomadism. Bridge over troubled water zaprezentowano prace dziesięciu artystów: pięciu z Polski i pięciu z Niemiec. Są to: Patrick Huber, Ute Lindner, Marek Pisarsky, Anne Peschken, Karsten Wittke, Sławomir Brzoska, Grzegorz Hańderek, Lesław Tetla, Rafał Górczyński i Mariusz Sołtysik. 

W tym miejscu warto zaznaczyć, że wystawa, którą zaprezentowano w dawnej Fabryce Tytoniu w Vierraden, nie została bezpośrednio przeniesiona do poznańskiej galerii. Zdecydowały o tym przede wszystkim względy przestrzenne - w dużej fabryce możliwości te musiały być zdecydowanie większe. Skromna przestrzeń Curators'LAB determinowała konieczność dokonania wyboru prac, a nawet stworzenia nowych, specjalnie dla tej odsłony projektu. 

Jest trochę zastanawiające, jak prace te prezentowały się w industrialnym środowisku, które najprawdopodobniej nie stwarzało im prawie żadnych ograniczeń. Próbując dociec, jak wyglądała ekspozycja w Vierraden i jakie inne realizacje się na niej znalazły, można żałować, że nie udało się pokazać po prostu więcej.

Udało się zaprezentować kilka prac powstałych przy użyciu różnych technik i mediów. Pojawia się rzeźba, fotografia, wideo, a nawet malarstwo, które szczególnie wyróżnia się na tym tle. Obrazy Patricka Hubera z serii Love in idleness oraz Karsten Wittke pt. Mountain and Water (Mongolia), świetnie zresztą ze sobą korespondujące zarówno pod względem techniki, jak i formy, kolorystyki oraz wyboru motywu, mogą nakierowywać na skojarzenia z obrazami Paula Cézanne'a, które przedstawiają górę Świętej Wiktorii. To co prawda niezwykle proste skojarzenie, jednak może wcale nie jest ono nieuzasadnione. Gdyby iść dalej tym tropem, moglibyśmy wyobrażać sobie artystę wędrującego, szukającego źródła swojej inspiracji w krajobrazie i "notującego" w malarski sposób swoją drogę.

Znaczna część prac bazuje na wykorzystaniu prostych elementów i odwołuje się do życia codziennego. Takim przykładem jest chociażby East Side Story VI - Na polu autorstwa Anne Peschken i Marka Pisarsky'ego. Jest to jedyna praca, przy której znajduje się informacja o podjętym temacie i całym projekcie, czyli serii reprodukcji i rekonstrukcji starych fotografii za pomocą cyfrowego aparatu otworkowego. Inspiracją dla twórców i ich badań stała się wymiana ludności na zachodnich terenach Polski po zakończeniu działań wojennych, próba dostosowania się jej do nowego otoczenia oraz skutki, jakie wspomniane wydarzenia i zmiany ze sobą przyniosły. Ta praca ma chyba najbardziej wyraźny społeczny wydźwięk spośród wszystkich zaprezentowanych na wystawie realizacji.

Po proste elementy sięgnął Sławomir Brzoska w Solvitur ambulando, gdzie męskie sandały przytwierdzone są z obu stron do kanciastego elementu obowiązanego jutowym sznurkiem. Jeśli dobrze się temu elementowi przyjrzeć, okazuje się, że jest to książka. Buty jako takie i bez żadnego większego namysłu kojarzą się z drogą i pozostawianiem po sobie śladów tam, gdzie stanie stopa podróżnika. Podobnie rzecz ma się z książką - symbolem toczącej się gdzieś opowieści, być może nawet spisywanej przez wędrowca.

Do tematyki nomadyzmu odnosić się jest łatwiej, gdy samemu chętnie rusza się w niekoniecznie z góry wytyczoną drogę - realną lub bardzo symboliczną, albo kiedy wędrówka jako taka znajduje się w centrum zainteresowań artysty w ujęciu społecznym i historycznym. Nie we wszystkich przypadkach na wystawie Nomadism. Bridge over troubled water dało się takie inspiracje odczuć, jakby zabrakło gdzieś tego "migracyjnego" doświadczenia. Niemniej jednak sam projekt wydaje się ciekawy i wciąż otwarty.

Justyna Żarczyńska

  • Wystawa Nomadism. Bridge over troubled water
  • Curators'LAB
  • czynna do 15.03

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2020