FlowFest organizowany jest przez Fundację Wspólny Nurt - inicjatywę wywodzącą się ze środowiska harcerskiego. W 2020 roku członkowie ZHP Szczepu Herkulesa rozpoczęli odbudowę dawnego kempingu Strzeszyn nr 111, który z czasem przeobraził się w Scout Camp Poznań - teren kempingowo-wydarzeniowy położony na czterech hektarach zalesionej przestrzeni tuż przy Jeziorze Strzeszyńskim. Jeszcze przed jego oficjalnym otwarciem ruszyły tam projekty, które przetarły szlak FlowFestowi - przede wszystkim "Kulturalne Wtorki na Strzeszynie", w których występowali choćby Kuba Badach, Ania Dąbrowska, Małgorzata Ostrowska, Reni Jusis, Grzegorz Hyży czy Anita Lipnicka.
Muzyka, plaża, pomost, kemping, namiot, ognisko - to wszystko razem wydaje się idealną receptą na festiwal szeroko rozumianej piosenki turystycznej, który jednak zamiast zwyczajowych koncertów oferuje znacznie więcej: warsztaty, wspólne granie, nocowanie i rozmowy do rana. Tak właśnie tego rodzaju piosenka funkcjonowała przez dekady - autor pisał utwór, ktoś zabierał go na festiwal, ktoś przepisywał tekst i akordy, po czym piosenka zaczynała krążyć. Jak pokazują przykłady wielu kapel tworzących tę scenę, czasem znajomość refrenu wyprzedzała znajomość nazwisk jego autorów. Dziś, zwłaszcza za sprawą streamingu, muzyka rozprowadzana jest w zupełnie inny, mniej pantoflowy sposób, ale wciąż opiera się na przekazywaniu muzyki dalej.
FlowFest 2026 może pochwalić się trzydniowym programem, interesującym także dla osób spoza tego kręgu. Festiwal rozpocznie się od przeglądu piosenki autorskiej, podobnego do niegdysiejszych - choćby łódzkiej YAPY, czyli Ogólnopolskiego Studenckiego Przeglądu Piosenki Turystycznej, Bazuny, Giełdy Piosenki i dziesiątek mniejszych imprez, które pełniły funkcję kojarzoną teraz z showcase'ami. Zaprezentuje się dziesięciu wykonawców: KMT, Olga Chmielewska & McAron, One Voice, Oliwia Michalak, Tomek Plaskacz, Zielona Miłość, Suma Pragnień, Trompeten Fertig, Maciej Canton Piotrowski oraz Wysocka & Skoczek, a oprócz nich Sebastian Kubiak - ubiegłoroczny zwycięzca. Laureat konkursu otrzyma koncertowy slot w głównej części wydarzenia.
Na zakończenie pierwszego dnia wystąpi pierwszy z festiwalowych headlinerów - Dom o Zielonych Progach. Jego historia zaczęła się w 2000 roku, jednak przełom nastąpił dwa lata później właśnie na łódzkiej YAPIE, gdzie formacja zdobyła pierwsze miejsce, nagrodę Studenckiego Koła Przewodników Beskidzkich oraz nagrodę publiczności. W tym samym roku rozpoczął się jej cykliczny projekt płytowo-koncertowy "W górach...". Początki Domu to zarazem jeden z ważniejszych momentów w historii współczesnej polskiej piosenki górskiej. Grupa od początku skupiała się na poezji i akustycznym graniu, co później wyrażała na kolejnych płytach - od debiutanckiego "Domu o Zielonych Progach" (2004), przez "Tatikę" (2011), "Prawie jak nowi" (2016) i "Wszystko ma swój czas" (2019), będące płytą wokalnego duetu prowadzących formację - Agaty Świerczyńskiej i Wojciecha Szymańskiego - aż po "po Miłość" (2023).
Sobotni wieczór na tegorocznym FlowFeście przesunie program w stronę współczesności, co zainicjuje tandem Karoliny Kram-Chojnackiej i Filipa Chojnackiego, małżeństwa muzyków związanych z Poznaniem. Karolina ma za sobą konkursy wokalne, "Szansę na sukces" i występy z poznańskimi orkiestrami, zaś Filip - doświadczenie jako pianista, kompozytor i aranżer oraz współprace z Sarsą, Swiernalisem, Wojciechem Pilichowskim i zespołem Skalpel. Jako Chojnacka//Chojnacki stawiają przede wszystkim na głos, fortepian i tongue drumy, które nadają całości przestrzenne brzmienie. Od kilku lat prowadzą też w Polsce warsztaty gry na tych instrumentach. Na FlowFeście również połączą koncert z częścią warsztatową.
Jednak największe przesunięcie stylistyczne wobec korzeni FlowFestu przyniesie Dawid Tyszkowski, którego piosenka autorska wyraźnie wychodzi już poza tradycyjne ramy gatunku. Artysta wszedł na polską scenę, wydając doskonale przyjętą EP-kę "Nadal nie śpię" (2022), od której zaczął współpracę z Piotrem Madejem, znanym jako Patrick the Pan, kontynuowaną potem przy pierwszej płycie "Mój kot zaginął i już raczej nie wróci" (2023). Album przyniósł mu nominację do Fryderyka i świetne recenzje, w których podkreślano jego łatwość w pisaniu zapadających w pamięć melodii i osobistych tekstów. W połączeniu z niskim wokalem wyprowadziły one stricte gitarową piosenkę w stronę współczesnego alternatywnego popu.
Podczas drugiego dnia nie obędzie się też bez koncertu Wojtka Szumańskiego, którego kariera zaczęła się w internecie - od "Ballady o cyckach", która po publikacji na YouTube w 2013 roku ma dziś ponad dwanaście milionów wyświetleń i dobrze pokazuje źródła jego popularności: humor, absurd, codzienny konkret i charakterystyczny sposób opowiadania. Jego pamiętny występ na Pol'and'Rock Festival 2023 pokazał go jako lidera rozbudowanego zespołu ze smyczkami, instrumentami dętymi, bouzouki, banjo i pełną sekcją rytmiczną, dzięki którym jego piosenki zyskały prawdziwie koncertową, folk-popową skalę. Rok później jego pozycję potwierdziło zdobycie festiwalowego Złotego Bączka.
Po sobotnim bloku skupionym na współczesnych odmianach songwritingu niedziela znów zmieni perspektywę. Najpierw zagra Oh My Choir - poznański chór prowadzony przez Pawła Kozicza, półfinalistę czternastej edycji "The Voice of Poland", wykonujący znane utwory w czterogłosowych aranżacjach. Warto dodać, że dzień wcześniej uczestnicy FlowFestu będą mogli spróbować swoich sił w tego rodzaju wykonaniach podczas warsztatu i występu Chóru Jednego Dnia. Finał muzycznej części imprezy przypadnie jednak Orkiestrze Prowincjonalnej Marka Gordzieja - również poznańskiej formacji, poruszającej się między miejskim folkiem, post-punkiem i piosenką literacką, której fundamentem jest tuba Piotra Rulewicza. Obok niej pojawiają się elektryczne pianino, dzwonki, gitara, banjolele i perkusja, a także trąbka, megafon, wiertarka i tłuczone szkło. Razem daje to połączenie orkiestry dętej z miejską kapelą, grającej często groteskową odmianę folku, co pokazują takie piosenki jak "Halina (Nie ufajmy debilom)" czy "Wesela, Pogrzeby (Tanio, solidnie)".
Jak widać, FlowFest 2026 szeroko traktuje pojęcia piosenki autorskiej, turystycznej i folkowej, a mimo tej różnorodności program pozostaje zaskakująco spójny. Wspólnym mianownikiem są autorstwo, tekst, melodia i możliwość przenoszenia utworu z jednego wykonu do kolejnego - zgodnie z tradycją, w której gitara przechodzi z rąk do rąk, a piosenka zaczyna żyć własnym życiem. Czy można wyobrazić sobie dla niej lepszy scenariusz?
Sebastian Gabryel
- FlowFest 2026
- 21-23.08
- Scout Camp Poznań
- bilety i karnety
© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2026