Komunikaty

pagina

Aktualności

Pominąłeś menu

menu

- Nie jest typowym filmem wojennym pełnym bitewnych scen i efektów specjalnych. Z wielkim przejęciem oglądamy za to kulisy podejmowania decyzji na skalę dotychczas niespotykaną - o filmie "Niebo nad Normandią" pisze Przemysław Toboła.

Filmowy kadr z mężczyzną w mundurze wojskowym. Ma poważną minę, patrzy w dal. - grafika artykułu
fot. materiały dystrybutora

"Niebo nad Normandią" w reżyserii Anthony'ego Marasa można uznać za jeden z najlepszych filmów wojennych ostatnich lat. Oparty na prawdziwych wydarzeniach scenariusz opowiada o kluczowych 72 godzinach poprzedzających operację Overlord podczas II wojny światowej (tzw. D-Day, czyli inwazję wojsk aliantów 6 czerwca 1944 roku w Normandii - przyp. red.). Pierwotnie desant miał się rozpocząć w poniedziałek 5 czerwca, ale angielski meteorolog James Stagg przekonał generała Dwighta Eisenhowera do przesunięcia daty ataku o jeden dzień. Decyzja była o tyle kluczowa dla powodzenia misji, że 15 lat później generał Eisenhower - już jako prezydent USA - zapytany o sekret wygranej podczas D-Day odparł: "Mieliśmy lepszych meteorologów".

"Niebo nad Normandią" nie jest typowym filmem wojennym pełnym bitewnych scen i efektów specjalnych. Z wielkim przejęciem oglądamy za to kulisy podejmowania decyzji na skalę dotychczas niespotykaną, lądowanie w Normandii było bowiem największą operacją morską w dziejach naszej cywilizacji. Generał Eisenhower stał na czele połączonego sztabu sił alianckich na lądzie, morzu i w powietrzu, wspierany przez angielskiego generała Bernarda Montgomery'ego. Pamięć o kwietniowych, nieudanych manewrach Tiger poprzedzających inwazję paraliżuje Eisenhowera, natomiast Montgomery rwie się do walki. Powodem konfliktu była wspomniana prognoza pogody, która przepowiadała fronty burzowe wbrew potocznej wiedzy wojskowych, którzy za oknem widzieli niebo w pełnym słońcu. Zderzenie postaw obu dowódców pozwala na snucie opowieści o odpowiedzialności, samotności decyzji i ogromnym ciężarze, jaki niesie ze sobą wojna dla ludzi decydujących o losach dziesiątków tysięcy żołnierzy. Fabuła to zatem klasyczny mit o bohaterze wiernym swoim przekonaniom, który staje przeciwko wszystkim.

Przemysław Toboła

  • "Niebo nad Normandią", reż. Anthony Maras
  • premiera: 11.09

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2026