Komunikaty

pagina

Aktualności

Pominąłeś menu

menu

Szlachta (jednak) pracuje

- Rozwój literatury, nie tylko w naszym kraju, wymaga pewnego ekosystemu. Jedną z zasad jest to, że musi istnieć środowisko literackie - mówiła pisarka Anna Nasiłowska w rozmowie z "Rynkiem Książek". - Wszyscy potrzebują organizacji, która trochę o nich zadba, również pod względem towarzyskim [...] - dodawała. Autorka poezji, krytyczka i naukowczyni, której zależy na tym, by pisarzom i pisarkom nie tylko tworzyło, ale i po prostu żyło się lepiej, w najbliższy poniedziałek odwiedzi Bibliotekę Raczyńskich.

Kobieta w średnim wieku przygląda się komuś lub czemuś w skupieniu. - grafika artykułu
Anna Nasiłowska, fot. Mariusz Kubik/Wikipedia

Autorka zagości w Filii Sztuki z nową książką - "Węzłem rodzinnym". Wydane przez PiW w ubiegłym roku wspomnienia traktują o jej rodzinie, z naciskiem na przedział czasowy 1905-1980. Narracja realistyczna i czas historyczny przeplatają i łączą się tu, jak w realizmie magicznym, z czasem mitycznym. Pisarka w swoich wypadach w przeszłość sięga aż do krwawego zabójstwa św. Stanisława w roku 1079, w którym - zgodnie z legendą - brali udział jej przodkowie. Na szerszym planie "Węzeł rodzinny" to poetycka, międzygatunkowa opowieść o zagmatwanych losach polskiej inteligencji. Co istotne, pisarka próbuje rozprawić się ze stereotypowym obrazem szlachcica, a później inteligenta, który nie zhańbił rąk pracą. Nasiłowska pisze wręcz o kulcie pracy, który w jej rodzinie pielęgnowany był w każdym pokoleniu. To właśnie to dziedzictwo pozwala jej z takim zaangażowaniem działać dla społeczności pisarskiej. "Węzeł rodzinny" przekazuje wiele w tematach najtrudniejszych - dziejowych traumach historycznych i ich transferze międzypokoleniowym, którego doświadczyła także sama autorka.

Spotkanie z nią to zatem nie tylko sposobność, by pochylić się nad jej ostatnią książką i bogatą wcześniejszą twórczością, lecz także okazja, by porozmawiać o sytuacji ludzi pióra w późnym kapitalizmie i o tym dlaczego od kilku lat wszelkie inicjatywy zrzeszające twórców przeżywają swój renesans. Ubezpiecznia dla artystów, tantiemy z tytuły wypożyczeń i cyfrowy obieg literatury to tylko niektóre z kwestii, którymi Nasiłowska, w roku 2025 ponownie wybrana prezeską SPP, zajmuje się na co dzień.

Anna Nasiłowska (Anna Krystyna Nasiłowska-Rek, rocznik 1958) jest poetką, pisarką, krytyczką literacką, profesorem zwyczajnym Instytutu Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk, prezeską Stowarzyszenia Pisarzy Polskich i sekretarzem Pen Clubu. Zaczynała od wierszy. Wersy i strofy zaczęła składać w wieku 16 lat. Na studiach polonistycznych już na pierwszym roku rzuciła się w wir pisania o literaturze. Czy to esej krytycznoliteracki, czy też synteza historyczna, autorka starała się wychodzić poza sztywne ramy gatunkowe - z wielką korzyścią dla materii tekstu. Pośród jej niezliczonych wręcz publikacji z rozmaitych dziedzin literatury możemy wymienić tomiki poezji "Wiersze stacjonarne" i "Sztuczne światła", biografie Mrożka i Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, książki z zakresu polskiej literatury dwudziestowiecznej, albumy oraz - last, but not least - synkretyczną literaturę piękną jak "Domino. Traktat o narodzinach". Nasiłowska była nominowana do Nagrody Literackiej Gdynia za książkę "Konik Szabelka". Została laureatką Nagrody "Nowych Książek" za biografię Sławomira Mrożka oraz, w ubiegłym roku, krakowskiej Nagrody im. Kazimierza Wyki za całokształt dokonań.

Jacek Adamiec

  • Spotkanie z Anną Nasiłowską
  • 14.09, g. 18
  • Biblioteka Raczyńskich, Filia Sztuki
  • wstęp wolny

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2026