Komunikaty

pagina

Aktualności

Pominąłeś menu

menu

Nie ulega wątpliwości, że - jak zauważa coraz większa część środowiska - dzisiejsza scena techno powoli dociera do ściany. A to oznacza, że coraz częściej bywa pakowana w bezpieczne formaty. W tym kontekście 999999999 funkcjonuje jak tajemnicze ciało obce - głośne, bezkompromisowe i absolutnie nie do zignorowania. Włoski duet, który na klubowych scenach całego świata obecny jest już od ponad dekady, od samego początku pozostaje wierny radykalnej prostocie swoich założeń: hardware only, pełna improwizacja, maksymalna intensywność. Nierzadko grając bez laptopów, bez zaprogramowanych sekwencji, bez planu B. Zostaje maszyna, rytm i tłum, który albo to udźwignie, albo zostanie zmieciony. Kto wyjdzie z tego starcia zwycięsko podczas nadchodzącej imprezy w poznańskiej Tamie?

Dwóch mężczyzn za konsoletami didżejskimi. - grafika artykułu
999999999, fot. materiały prasowe

999999999 - wymawiane jako Nine Times Nine - bardzo szybko stało się jednym z kluczowych punktów odniesienia dla współczesnej sceny hard i acid techno. Brzmienie projektu jest surowe, szybkie i fizyczne, zanurzone po uszy w industrialnym ciężarze, a jednocześnie mocno osadzone w klasycznym, analogowym DNA gatunku. To muzyka tworzona z myślą o bezpośrednim kontakcie z ciałem, a nie o kontemplacji. Każdy kick, linia basu i syntezatorowe cięcie podporządkowane są jednemu celowi: wywołaniu maksymalnej reakcji na parkiecie. Klucz do zrozumienia fenomenu 9x9 leży w ich podejściu do występów na żywo - w stu procentach analogowych hybrydach setu i live actów, tworzonych w czasie rzeczywistym przy użyciu automatów perkusyjnych, syntezatorów i innego sprzętu. Jak podkreśla duet, najważniejsza pozostaje umiejętność "czytania sali", a wszechobecny chaos nie pełni tu roli błędu, lecz paliwa - elementu, który przy tego rodzaju brzmieniach utrzymuje zarówno artystów, jak i odbiorców w stanie ciągłej gotowości.

Takie podejście wyraźnie odróżnia 9x9 od wielu współczesnych projektów elektronicznych, funkcjonujących w oparciu o precyzyjnie przygotowane, często niemal koncertowo-reprodukcyjne sety. 999999999 świadomie rezygnują z perfekcji na rzecz intensywności i ryzyka. Analogowy sprzęt pozwala im reagować na bieżąco, zmieniać kierunek narracji w ułamku sekundy i podążać za energią tłumu. W tym sensie ich występy pozostają bliższe pierwotnemu rozumieniu techno jako muzyki funkcjonalnej, powstającej w dialogu z parkietem, a nie w sterylnym środowisku studyjnym. Równolegle do działalności koncertowej duet konsekwentnie rozwija własną wytwórnię NineTimesNine. Początkowo funkcjonującą w modelu "vinyl-only", dziś znaną przede wszystkim z limitowanych wydań, które bardzo szybko zyskały status kolekcjonerskich artefaktów undergroundu. Charakterystyczne, precyzyjnie zaprojektowane dwunastki, tłoczone w niewielkich nakładach i wielokrotnie wznawiane ze względu na wysoki popyt, ugruntowały pozycję labelu jako jednego z bardziej rozpoznawalnych punktów na współczesnej mapie hard techno Starego Kontynentu.

Najważniejszym momentem w dotychczasowej historii 999999999 była najpewniej premiera singla "300000003", wydanego w 2018 roku nakładem Planet Rhythm - numer w tempie tik-tokowego wiralu obiegł glob, otwierając 9x9 drzwi do znacznie szerszej publiczności. Choć Włosi przez długi czas trzymali się wyłącznie fizycznych formatów, w 2020 roku zdecydowali się udostępnić swoją muzykę również cyfrowo oraz poszerzyć katalog NineTimesNine o wydawnictwa innych artystów, podobnie myślących o muzyce klubowej. W ich wizji label ma funkcjonować jako kreatywny hub, otwarty także na projekty wizualne czy modowe, a jednocześnie pozostający w ścisłym związku z intensywną działalnością koncertową, w której zresztą projekt czuje się najlepiej. Trudno się temu dziwić, biorąc pod uwagę listę miejsc, w których duet już występował - obejmującą zarówno największe światowe festiwale, jak Awakenings, kluby odwiedzane podczas tras po Amerykach, Azji, Australii i niemal całej Europie, jak i występy w najbardziej ikonicznych miejscówkach, takich jak berlińskie Berghain, londyńskie Fabric i Sub Club czy gruzińskie Bassiani.

Szczególnym rozdziałem w ich koncertowej aktywności pozostają autorskie wydarzenia 9x9 Invites, z których najgłośniejsze odbyły się w nieistniejącej już dziś berlińskiej Griessmuehle. To właśnie tam duet zapraszał artystów pokroju Sunila Sharpe'a czy Umwelt, budując nocne narracje oparte na pełnej kontroli nad czasem i przestrzenią. Podobną ideę realizowało dwunastogodzinne (!) przejęcie klubu Khidi w Tbilisi pod koniec 2019 roku - zapamiętane jako wydarzenie będące przykładem totalnego zanurzenia w estetyce 9x9. Na tle globalnego renesansu hard techno 999999999 jawi się jako projekt szczególnie wyczulony na związek muzyki z rzeczywistością społeczną. Jak zauważają jego twórcy, świat przyspiesza i staje się coraz bardziej intensywny, a techno - w swojej twardszej, bardziej bezpośredniej formie - musi stanowić naturalne odbicie tych procesów. I to dlatego to muzyka, która musi opiera się na szczerości: na braku półśrodków i jasnym komunikacie - albo wchodzisz w to w całości, albo zostajesz na zewnątrz.

Sebastian Gabryel

  • 999999999
  • 17.01, g. 23
  • Tama
  • bilety: 112 zł

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2026