Kultura Poznań.pl

Muzyka

opublikowano:

Sztuka, technologia, izolacja

- Ten stan zamknięcia i wielu ograniczeń trzeba było jakoś oswoić, a pustka, która powstała w wyniku odwołania i rezygnacji z wielu planów, domagała się wypełnienia. Więc tak - pandemia, jak każda sytuacja w życiu, staje się inspiracją do działania, poszukiwania odpowiedzi artystycznej, czy raczej stawiania pytań: Co dalej? Co z nami będzie? - mówi Krzysztof Cicheński, reżyser spektaklu Izolacja: Carmen / Don Giovanni / Don Pasquale - najbliższej premiery w Teatrze Wielkim.

. - grafika artykułu
Próba spektaklu "Izolacja", fot. materiały Teatru Wielkiego

Izolacja jest odpowiedzią na to, co tu i teraz. To eksperymentalny projekt, w którym postaci znane z klasyki opery - Carmen, Don Giovanni i Don Pasquale zmagają się z odosobnieniem i jego konsekwencjami prowadzącymi niekiedy na granice obłędu. Kierownictwo muzyczne opery objęła Katarzyna Tomala-Jedynak, a za scenografię i kostiumy odpowiada Julia Kosek. Każda ze wspomnianych postaci operowych prowadzi swój własny, niezależny monodram, co może przypominać coraz trudniejszy w percepcji chór monodramów, które słyszymy każdego dnia w mediach społecznościowych. Rozwój technologii i nasze postępujące uzależnienie od niej jest dla Cicheńskiego ważną inspiracją tworczą.

- Jeszcze w Teatrze Automaton interesowały mnie tematy z pogranicza futurologii i fantastyki naukowej, w ramach których definiowaliśmy człowieczeństwo i takie jego odwieczne wartości jak na przykład miłość czy emocje i wrażliwość w ogóle. Podczas pandemii okazało się, że nawet teatr i zwłaszcza opera - czyli sztuki, które wymagają obecności tu i teraz wielu osób i w których technologia wciąż nie ma dominującego znaczenia - zaczynają funkcjonować w sieci. Jeśli nasze zachowania w internecie śledzone są przez różnego rodzaju sztuczne inteligencje, jeśli uczymy naszego zachowania technologię, to znów trochę ironicznie zastanawiam się nad tym, czego o nas nauczy się algorytm, gdy przetransferujemy tyle spektakli - dowodów naszego nieszablonowego myślenia, naszej wrażliwości, słabości i siły, tego wszystkiego, co odróżnia nas, ludzi, od automatów - mówi reżyser.

Praca nad spektaklem w takich warunkach nie jest łatwa. Strach o współpracowników i najbliższych czy ograniczenia sanitarne bezpośrednio wpłyną na ostateczny kształt Izolacji. - Najgorszy z tego wszystkiego jest dodatkowy stres, że wszystko, co robimy, może zostać odwołane. O pomysły trzeba dbać, czasem chce się więc zachować je dla siebie na lepszy czas. Tym razem jednak postanowiłem podjąć to ryzyko i przy okazji izolacji, która stała się tematem i doświadczeniem powszechnym, opowiedzieć także o kilku innych problemach współczesności, które mnie inspirują, na przykład swego rodzaju zmaganiom, rywalizacji z technologią o zachowanie człowieczeństwa - dopowiada. 

W foyer Teatru Wielkiego spotkamy się z kameralną obsadą artystów. Galina Kuklina, Stanislav Kuflyuk i Andrzej Ogórkiewicz poprzez odgrywane przez siebie tytułowe postaci - Carmen (z opery Georga Bizeta), Don Giovanni (z opery Wolfganga A. Mozarta) i Don Pasquale (z opery Gaetano Donizettiego) staną się przewodnikami po eksperymencie z klasyką. Ten aspekt jest również ważnym źródłem twórczym dla Cicheńskiego, który nie raz pokazał się jako twórca ceniący świeżość i innowację, tak istotne w nadal dość konserwatywnym środowisku operowym. - Prawie wszystkie opery klasyczne są o miłości i tego tematu bronimy nawet w tej sfragmentaryzowanej, futurystycznej i fantastycznej wizji. Już sama próba wyobrażenia sobie, że te właśnie postaci zakładają sobie profile w mediach społecznościowych z braku innej możliwości kontaktu z pozostałymi postaciami, działa na wyobraźnię. Myśl naiwna, ale naprawdę rozwija nasze myślenie o ikonach, operowych stereotypach, które być może utknęły znacznie wcześniej, nie tyle w izolacji, ile w swoim wizerunku. Czy naprawdę poznajemy dziś Carmen i jej zmaganie z lękiem przed śmiercią, który przezwycięża tylko miłość? Czy umiemy ocenić właściwie Don Giovanniego i czy nie jesteśmy wobec tej postaci zbyt pobłażliwi? Dlaczego śmiejemy się z Don Pasquale a zapominamy o empatii wobec tracącego grunt pod nogami seniora? - pyta twórca. I kontynuuje: - Chciałem posłuchać przede wszystkim tych fragmentów oper, w których postaci te są same, właśnie w izolacji, mają o sobie jakieś wyobrażenia, czegoś się boją i czegoś pragną. Mam nadzieję, że to pomoże zarówno mnie, jak i publiczności zrozumieć lepiej sensy ich istnienia. To eksperyment - nie znamy wyniku przed jego przeprowadzeniem.

Pandemia jako nowe doświadczenie wzbudza w nas różne, często skrajne emocje. Odosobnienie dla niektórych stało się okazją do wyciszenia, dla innych (większości?) jest męczącym stanem pełnym frustracji i strachu o siebie i bliskich. Jakie odpowiedzi na tę rzeczywistość da nam opera Cicheńskiego? A raczej jakie postawi pytania? I wreszcie, czy postaci znane z klasyki opery wprowadzone w nowy kontekst pomogą nam przetrwać głębiej, inaczej ten czas?

Aleksandra Kujawiak

  • spektakl Izolacja: Carmen / Don Giovanni / Don Pasquale
  • premiera: 23.10, g. 19
  • kolejne spektakle: 24.10, g. 19 i 25.10, g. 18
  • Teatr Wielki, Foyer I piętra
  • bilety: 20-30 zł

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2020