Droga do tego była jednak znacznie dłuższa i bardziej skomplikowana, niż mogłoby się wydawać. Proces odbudowy był mozolny, a pod koniec 1953 roku roboty wyraźnie zwolniły "Dość już tych nieporządków!", grzmiał jeden z poznańskich dziennikarzy na początku stycznia 1954 roku, zestawiając opóźnienia prac na Starym Mieście z błyskawicznym tempem odbudowy Warszawy i Gdańska. W tle narastała presja polityczna związana ze zbliżającymi się obchodami dziesięciolecia Polski Ludowej i oczekiwaniem, że symbol Poznania zostanie ukończony do tego czasu.
Pod koniec 1953 roku władze miasta, próbując wyjść naprzeciw tym problemom, podjęły decyzję o przekazaniu ratusza Muzeum Narodowemu. Budynek miał stać się siedzibą Muzeum Historii Miasta Poznania, a symboliczny czynsz ustalono na... złotówkę rocznie. Równocześnie powołano specjalny zespół nadzorujący prace. W maju 1954 roku kierownik budowy Jan Kossowski raportował, że przy odbudowie ratusza pracuje 112 osób. Roboty prowadzono dniem i nocą, a prace wykończeniowe trwały do ostatnich godzin przed otwarciem - 22 lipca rano czyszczono jeszcze sklepienie Wielkiej Sieni.
Obchody 10-lecia Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej miały symbolicznie domknąć okres powojennej odbudowy kraju po II wojnie światowej i otworzyć nowy etap jego rozwoju. Poznańskie uroczystości z tej okazji rozpoczęły się 21 lipca 1954 roku. W czasie akademii w Auli Uniwersyteckiej odczytano referaty dotyczące powojennych osiągnięć miasta i województwa. Następnie delegacje udały się pod pomnik Bohaterów na Cytadeli, a dzień zakończyły występy artystyczne pod tzw. Nowym Ratuszem, czyli dzisiejszym CK Zamek. Najważniejszy moment miał jednak nadejść dzień później.
22 lipca o g. 9 rano z ul. Berwińskiego wyruszył pochód organizacji młodzieżowych, sportowców i przodowników pracy. Około dziesięciu tysięcy osób przeszło na Stary Rynek. Gdy pochód dotarł na miejsce, plac był wypełniony po brzegi. O g. 10.45 w Sali Renesansowej ratusza, z której ścian na zebranych spoglądał portret Bolesława Bieruta, rozpoczęła się uroczysta sesja Prezydium Miejskiej Rady Narodowej. W obecności przedstawicieli władz centralnych podjęto jedyną tego dnia uchwałę - o przekazaniu odbudowanego ratusza Muzeum Narodowemu w Poznaniu. Przewodniczący MRN Franciszek Frąckowiak wręczył klucze do ratusza dyrektorowi muzeum Kazimierzowi Malinowskiemu. Z wieży ratuszowej rozległo się bicie zegara, a zebrani na rynku mogli wreszcie zobaczyć koziołki.
Po części oficjalnej rozpoczął się program artystyczny: wystąpił chór Poznańskie Słowiki pod batutą Stefana Stuligrosza i soliści Teatru Wielkiego, zagrała orkiestra dęta Zakładów Metalowych im. Józefa Stalina (ZISPO), prezentowały się zespoły rozrywkowe i artyści cyrkowi. Na Starym Rynku i w okolicznych uliczkach działały kawiarnie i stoiska handlowe. Najmłodsi mogli przejechać się na kucykach i osiołkach, starsi próbować sił na strzelnicy. Największym zainteresowaniem cieszyło się jednak nowo otwarte muzeum - w pierwszym dniu odwiedziło je ponad dziesięć tysięcy osób, a w kolejnych miesiącach liczba zwiedzających przekroczyła sto tysięcy. Dzień zakończyła zabawa taneczna na Starym Rynku oraz pokaz sztucznych ogni.
Korespondenci "Głosu Wielkopolskiego" podkreślali, że jeszcze nigdy żadne święto w Poznaniu nie było obchodzone tak hucznie. Choć uroczystości wpisane były w oficjalny kalendarz obchodów 10-lecia PRL, dla wielu mieszkańców stanowiły przede wszystkim moment, w którym ratusz przestał być ruiną i placem budowy. Pamięć o tym dniu przywołuje niewielka kolekcja w wirtualnym muzeum historii Poznania Cyryl. Skromna, ale ważna.
Paweł Michalak
© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2026