Komunikaty

pagina

Aktualności

Pominąłeś menu

menu

Folk: to, co pierwotne, proste i emocjonalne

Pięć zespołów powalczy w sobotę o Złotą Fujarę. Przed nami siódma edycja Dragon Folk Fest.

. - grafika artykułu
We Call It A Sound, fot. materiały organizatorów

Tradycja Dragon Folk Fest sięga 2011 roku. Na początku w przestrzeniach klubu Dragon występowały wyłącznie zespoły związane z poznańską sceną folkową oraz jego stali bywalcy. W formułę Dragon Folk Fest wpisane są tradycyjnie takie wydarzenia jak jarmark rękodzieła i wyrobów artystycznych (od g. 11), gry i zabawy. Ale w tym roku również rozpalony zostanie bałkański grill (o g. 15). Najważniejszym punktem Dragon Folk Fest pozostaje jednak konkurs o Złotą Fujarę. W siódmej edycji powalczy o nią pięć zespołów prezentujących muzykę z szeroko pojętego nurtu folk, world i etno.

Minimalizm i muzyka korzeni

Na początek (g. 18) wystąpi grupa InFidelis. Instrumentalny duet "NieWiernych" tworzą Helena Matuszewska i Marta Sołek. - Na polskie fidele kolanowe, sukę biłgorajską i fidel płocką, trafiłyśmy pod koniec studiów muzycznych i zafascynował nas ich wygląd, brzmienie, tajemnicza technika paznokciowa (struny przyciska się z boku, paznokciami, a nie z góry opuszkiem palca). Od tamtej pory trwa nasza przygoda z folkiem. Lubimy mówić, że w duecie InFidelis tworzymy i gramy muzykę koron drzew, a muzyka korzeni jest dla nas punktem wyjścia, inspiracją - wyjaśnia Helena Matuszewska.

Oprócz nich na scenie pojawi się także formacja We Call It A Sound. Bracia Filip i Karol Majerowscy, których twórczość kojarzona jest z estetyką szeroko pojętej muzyki alternatywnej, tym razem zaprezentują coś innego. - Mamy zupełnie nowy materiał, który mocno różni się od tego, co robiliśmy do tej pory. Obecnie żyjemy głównie muzyką tradycyjną, więc inspiracje rezonują mocno i nie ma chyba dużego przypadku w tym, że wylądowaliśmy w końcu na Dragon Folk Fest. Będzie dosyć kameralnie i, jak na nas, minimalistycznie. Dajcie się zaskoczyć - zaprasza na koncert Filip Majerowski. - Nazwa nagrody jest tu kluczowa - wszystko inne schodzi na plan dalszy, gdy nadarza się sposobność, żeby zdobyć kolejną Fujarę, i to jeszcze Złotą. A zupełnie poważnie - nakonkurowaliśmy się już w swojej karierze, więc nie nagrody są tu najważniejsze. Zupełnie wystarczą nam emocje związane z prezentacją nowego materiału w naszym ulubionym klubie - dodaje.

Dźwięki z pól i Kujaw

Wśród finalistów znaleźli się jeszcze Andre Alli Zarrinmehr, muzyk o irańsko-amerykańskich korzeniach oraz duet Oczybaszki, czyli Basia i Ola Biel. - Jeśli chodzi o folk, to my tak naprawdę zataczamy wokół niego szerokie kręgi. Czasem delikatnie go słychać w aranżacji, a czasem w tekście, ale nie narzuca nam surowych ram ani nie definiuje gatunku muzyki, który tworzymy. Jako folk rozumiemy to, co pierwotne, proste i emocjonalne, to, z czego wyrastamy. Czujemy w nim oswojony mrok i nostalgię, ale też bezpieczeństwo. Dlatego, chcąc nie chcąc, ciągle krążymy wokół niego, jak się krąży wokół domu rodzinnego. A że różnych domów w naszych wspomnieniach dużo, to i dźwięki przychodzą zewsząd, z pól, chorwackich portów i balkonów - wyjaśniają.

Na finał - zanim po g. 23 nastąpi ogłoszenie wyników - wystąpi grupa Jakim Cudem, której zamiłowanie do folku jest efektem transformacji i poszukiwań zespołu. Jakim Cudem tworzy pięć bardzo różnych pań, które na swoim koncie mają już kilka nagród, a obecnie pracują nad kompozycjami do swojego pierwszego albumu. - Jak bardzo chcemy wygrać Złotą Fujarę? Bardzo. Ale przede wszystkim chcemy wystąpić podczas Dragon Folk Fest, aby sprawić publiczności radość swoją muzyką. Zaprezentujemy autorskie aranżacje kujawskich pieśni ludowych - zapowiadają.

Monika Nawrocka-Leśnik

  • Dragon Folk Fest vol. 7
  • Klub Dragon
  • 4.06, od g. 11
  • wstęp wolny