Siódma edycja Sputnika nad Polską, czyli największego festiwalu kina rosyjskiego w Europie, należącego do czołówki polskich imprez filmowych już za nami - charakterystyczny motyw matrioszek w listopadzie minionego roku zagościł w niemal 50 polskich kinach. Kto przegapił to wyjątkowe wydarzenie, ma teraz niepowtarzalną (i niestety ostatnią) szansę, by od 9 do 16 stycznia w Nowym Kinie Pałacowym w CK Zamek zapoznać się z dziewięcioma tytułami, które znalazły się w sekcji The Best of Sputnik.
Przegląd otworzy 9 stycznia historia o młodej ambitnej kobiecie o imieniu Inna, reprezentującej współczesną rosyjską klasę średnią, której poukładane życie nagle komplikuje wieść o nieuleczalnej chorobie. Mając świadomość zbliżającej się śmierci bohaterka postanawia znaleźć odpowiednią rodzinę zastępczą dla swojego sześcioletniego syna Mitii. Dramat Pavla Rubinova w 2012 roku zdobył nagrodę główną 23. Otwartego Rosyjskiego Festiwalu Filmowego "Kinotawr" w Soczi.
Ci, którzy w kinematografii poszukują wbijających w fotel obrazów, powinni zainteresować się laureatem Grand Prix poprzedniej edycji festiwalu Sputnik nad Polską, trzymającym w napięciu filmem "Córka" Andreja Najdionowa i Aleksandra Kasatkina. Mocnym akcentem będzie również "Ja" w reżyserii Igora Wołoszyna, opowiadający o straconym pokoleniu lat 90. Główna postać, poruszający się po marginesie życia społecznego, młody chłopak z prowincji, ucieka od ponurej rzeczywistości w świat narkotycznych wizji. Chcąc uniknąć służby wojskowej, zainspirowany książką "Lot nad kukułczym gniazdem" Kena Kesey'a, młody buntownik pozwala się zamknąć w szpitalu psychiatrycznym, gdzie dopadają go wspomnienia z dzieciństwa, w którym istotną rolę odegrał guru, zabójca i narkoman o pseudonimie Rumun.
W podróż do przeszłości zabierze nas promowany jako rosyjski odpowiednik "Róży" Smarzowskiego, film "Żyła sobie baba" Andrey'a Smirnova, zdobywca III nagrody na poprzedniej edycji festiwalu. Dramatyczne losy chłopki (porównywanej do Reymontowskiej Jagny) Varvary, granej przez Daryę Yekamasovą, oraz czterech mężczyzn, którzy w jej życiu odegrali ważną rolę, stają się punktem wyjścia do ukazania wstrząsających obrazów życia w guberni tambowskiej w burzliwych latach 1909-1921.
Filmem, którego z pewnością nie można przegapić, jest obsypany nagrodami (m.in. II nagroda na 6. Festiwalu Filmów Rosyjskich "Sputnik nad Polską", Grand Prix "Złota Lilia" na Festiwalu Kina Wschodnioeuropejskiego goEast w Wiesbadenie w 2012 roku, nagroda za reżyserię, nagroda za najlepsze zdjęcia oraz nagroda Izby Znawców i Krytyków Filmowych na 23. ORFF "Kinotawr" w Soczi), opowiadający o walce z przeznaczeniem obraz "Żyć" Wasilija Sigariewa. Równie docenionym filmem pokazywanym podczas przeglądu jest "Rusałka" z 2007 roku, która Annie Melikian przyniosła nagrodę za najlepszą reżyserię w "Światowym kinie fabularnym" na MFF w Sundance oraz Grand Prix American Film Institute (AFI) w Dallas, zaś grającej główną rolę Miriji Szałajewej zapewniła dwie prestiżowe nagrody za najlepszą rolę żeńską.
Wyrazistym zwieńczeniem przeglądu będzie wstrząsający "Portret o zmierzchu" autorstwa Angeliny Nikonowej. Film z 2011 roku opowiada o Marinie, która poszukując zemsty na swoich oprawcach, wpada w poważne tarapaty i podejmuje zaskakujące, nie tylko dla siebie samej, ale i dla widzów, decyzje.
Głównym celem festiwalu jest zapoznawanie polskiej publiczności z na ogół nie znaną nam jeszcze kinematografią rosyjską, ściśle wynikającą z tamtejszej kultury. Twórcy Sputnika nad Polską kładą nacisk nie tylko na klasykę (na przeglądzie w CK Zamek niestety jej nie znajdziemy), ale również na najnowsze tytuły, które poza festiwalem nie trafiłyby do naszych kin.
Karolina Gumienna
- Festiwal Filmów Rosyjskich "Sputnik nad Polską"
- 9-16.01
- Nowe Kino Pałacowe CK Zamek
- bilety: 10 zł