Do tego mieszkania trafiłam tuż przed Jego 85 urodzinami razem z Andrzejem Niziołkiem. Mieliśmy zrobić dla "Gazety Wyborczej" jubileuszowy wywiad z wybitnym pisarzem, eseistą, tłumaczem. Szłam tam z dużą tremą (wszak to ogromny autorytet), ale też trochę za karę, nie bardzo wierząc w to, że dowiemy się czegoś nowego, ważnego. - Naganowski to ikona, o której wszyscy (także On sam) wszystko już napisali, więc co tam po nas? - myślałam. Na pewno nie przyszło mi wtedy do głowy, że to spotkanie przerodzi się w przyjaźń. Absolutnie niezwykłą - wspomina Ewa Obrębowska - Piasecka.
Egon Naganowski. W setną rocznicę urodzin
Zobacz również
Święto Żywiołaka
Dary losu
Historia nieznana