Kultura Poznań.pl

Aktualności

opublikowano:

Watcher ma was na oku

Zaczęły pojawiać się w ubiegłym tygodniu i szybko przybywa ich w mieście. Znajdziecie je m.in. nad wejściem do Kina Muza, na ul. Wrocławskiej i ul. Piekary. Niewielkie figurki Watchera spoglądają z na przechodniów z fasad kamienic. Pan Peryskop, znany dotąd ze ścian i murów, wkroczył w trójwymiar. O nowy projekt zapytaliśmy Noriakiego - twórcę Watchera.

. - grafika artykułu
Instalowanie Watcherów, fot. Noriaki

Na fasach poznańskich kamienic rozmieściłeś figurki Watchera, który wyszedł ze ścian i istnieje teraz w trójwymiarze. Skąd inspiracja? Czy to odpowiedź na wrocławskie krasnale?

Pomysł nasunął się sam już parę lat temu, ale dopiero teraz udało się urzeczywistnić projekt dzięki współpracy z firmą INK 3D, która pomogła mi i wykonać figurki z żywicy epoksydowej. Nie jest to odpowiedź na krasnale, lecz chęć stworzenia pewnej gry miejskiej polegającej na szukaniu peryskopków. Nasze miasto to nie tylko chodniki ale także dachy kamienic

Ile jest figurek i gdzie w Poznaniu możemy je zobaczyć? Czy będzie ich więcej?

Na ten moment można zobaczyć 11 figurek - moja ukochana liczba, ale już niebawem wjeżdża kolejna seria. Szukajcie a znajdziecie! Mam was na oku.

Watchery siedzą sobie na wysokości kilku metrów. Planujesz w przyszłości figurki, które zejdą trochę niżej, tak żeby można je było dotknąć, zrobić sobie z nimi zdjęcie?

Watcherki są w pozycji siedzącej, sprzyjającej wysokości. Obserwują miasto. Planuję figurki również na ziemi, lecz wtedy będę musiał pomyśleć o czymś trudnym do zniszczenia i zabrania - najpewniej będzie to metal.

Rozmawiał Mateusz Malinowski

*Noriaki - poznański artysta streetartowy, od lat ukrywający swoje nazwisko i wizerunek. "Ojciec" Watchera (zwanego też Panem Peryskopem) - "niezależnego obserwatora miejskiego", który spogląda na miasto z zaskakujących miejsc i dziwnych perspektyw. Jego podobizny można znaleźć nie tylko w Poznaniu, ale miastach na całym świecie. Ostatnio coraz częściej tworzy także prace wystawiane w galeriach sztuki.