Komunikaty

pagina

Aktualności

Pominąłeś menu

menu

Nie ugasisz pożaru benzyną

Pierwsze incydenty depresyjne miewał już jako nastolatek. Jednak dopiero po czterdziestce uświadomił sobie - z pomocą terapeuty - że jest chory. Od tego czasu nie tylko toczy zaciętą walkę z tą nieuleczalną chorobą, ale też pomaga innym mężczyznom. Przede wszystkim nie wstydzić się przyznać do tego, że cierpią i potrzebują wsparcia. Fakty bowiem są przerażające - każdego roku ponad pięć tysięcy osób popełnia samobójstwo, z czego 80% stanowią mężczyźni. Marcin Dybuk, dziennikarz i pisarz, autor książki "Chłopaki nie płaczą, chłopaki z okien skaczą" oraz podcastu "Podróż do męskości" w czwartek będzie gościem Cyryl Clubu.

Mężczyzna w okularach trzyma w ręku książkę. - grafika artykułu
Marcin Dybuk, fot. materiały prasowe

Gdy miał dwadzieścia parę lat, brutalnie zderzył się z chorobą w jej najstraszliwszej formie - jego dziadek popełnił samobójstwo topiąc się. Przez kolejna lata wygłuszał stany depresyjne ciężką pracą. Gdy to nie wystarczyło, zaczął trenować triathlon. Wszystko to jednak zaledwie maskowało objawy i narażało organizm na dalszy stres, z którym ten nie mógł sobie poradzić. Dzięki temu, że w krytycznym momencie za namową bliskich odważył się porozmawiać ze specjalistą, teraz oddycha pełną piersią, pomagając złapać oddech innym. Cel jest prosty i w pełni mierzalny. Dybuk chce, by z roku na rok statystyki samobójstw w naszym kraju malały. Żeby mężczyźni borykający się z problemami psychicznymi odzyskali pełną sprawczość i znowu stanęli u steru, zamiast lecieć na autopilocie w stronę otchłani.

"Chłopaki nie płaczą, chłopaki z okien skaczą" to książka poradnikowa. Dybuk zaprosił do rozmowy siedmiu mężczyzn, których wiele dzieli, ale łączy jedno - depresja. Mężczyzn, którzy szukali ratunku nie tylko w używkach, agresywnej grze na giełdzie czy pracy ponad swoje możliwości, ale też choćby w uprawianym obsesyjnie sporcie. Jeden ze znajomych autora w nocy wychodził biegać, licząc na to, że po 20 km przewróci się ze zmęczenia i zamarznie. Historie swoich rozmówców autor wzbogaca wypowiedziami ekspertów, ankietami i praktycznymi wskazówkami, które mają pomóc mężczyznom w kryzysie zrozumieć, że ze swoim problem nie są sami i zawsze jest właściwy czas na to, by zadbać o siebie. Jak przeczytamy w opisie książki, "Chłopaki..." to "Głos faceta, który przeszedł kryzys. Głos innych mężczyzn, którzy odważyli się opowiedzieć o depresji, uzależnieniach i wychodzeniu z piekła".

Książka Dybuka, reklamowana jako pierwsza tego typu pozycja na polskim rynku, opowiada o zagadnieniach, które coraz częściej poruszane bywają w kontekście tzw. kryzysu męskości wywołanego w głównej mierze przez toksyczny patriarchat i presję oczekiwań społecznych. Autor przypomina, że przez stulecia mężczyźni w Polsce byli ofiarami romantycznego determinizmu. Ich zadaniem było cierpieć, a kiedy trzeba było - umierać dla sprawy. Nie kwestionować, nie pytać, nie buntować się. Tak było w pełnym zrywów wieku XIX, tak było podczas dwóch wojen światowych. Temat stał się niebezpiecznie aktualny w kontekście wojny w Ukrainie. Dybuk walczy z uwarunkowaniami, które każą mężczyznom w każdym wieku zaciskać zęby i iść do przodu, pod żadnym pozorem się mazać. Tymczasem w 2030 roku depresja ma być głównym czynnikiem wykluczającym ludzi bez podziału na płeć z życia społecznego i zawodowego. Według WHO w roku 2030 będzie też najczęściej występującym schorzeniem. Czasu zostało niewiele - choroby nie wyeliminujemy, ale możemy nauczyć się z nią żyć.

Jacek Adamiec

  • Spotkanie z Marcinem Dybukiem wokół książki "Chłopaki nie płaczą, chłopaki z okien skaczą. Poradnik ratujący życie"
  • 15.01, g. 17.
  • Cyryl Club, ul. Młyńska 14
  • wstęp wolny

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2026