W materiale sprzed kilku lat (autorstwa Macieja Lecińskiego, wtedy jeszcze ucznia IV LO w Poznaniu) Danuta Konapacka-Kozłowska, świadkini wojennych wydarzeń, opowiedziała o tajemnicy, którą skrywa znajdujące się na zachodzie Poznania jezioro Rusałka. - Moje dzieciństwo skończyło się w 1939 roku. Miałam wtedy 8 lat i miałam pójść do drugiej klasy szkoły podstawowej, ale przyleciały samoloty i zbombardowały lotnisko na Ławicy, miasto. Jeszcze we wrześniu przyszło do nas gestapo i aresztowało moją mamę, a potem mój ojciec trafił do obozu pracy [...]. Zanim powstało jezioro Rusałka, kiedyś był tam zalew Bogdanki, po obu stronach były bagna, rozlewiska, dopiero w Parku Sołackim był duży staw, po którym pływały łodzie, i nawet była kawiarnia [...]. Po jednej stronie pracowaliśmy my, po drugiej jeńcy Żydzi, ale również jeńcy wojenni, mieli jeszcze resztki mundurów. Punktem zbiórki był końcowy przystanek na Golęcinie, gdzie dostawaliśmy kilofy, łomy, łopaty i szpadle i w kolumnie maszerowaliśmy na teren budowy jeziora. Tam jest sporo pozostałości po macewach, bo Niemcy używali ich do umocnienia brzegów... - mówiła przy okazji drugiej edycji wydarzenia.
Budowa Rusałki w czasie okupacji Polski przez III Rzeszę trwała ponad rok. Budujący ją Żydzi i Polacy uwięzieni w przymusowych obozach pracy umierali z wycieńczenia. Grzebano ich w masowych grobach w okolicach jeziora. Szacuje się, że Rusałka powstała kosztem około 2 tysięcy ludzkich istnień. Dziś nad jezioro ciągną tłumy, to popularne miejsce wypoczynku. - Tę tragiczną historię jeziora trzeba cały czas przywoływać. W zeszłym roku pokazała nam to dobitnie akcja performatywna "Wędrująca boja" Anne Peschken i Marka Pisarskiego - opowiada Przemek Prasnowski. - Artyści pytali spacerowiczów nad Rusałką, czy znają jej historię. Większość osób nie potrafiła odpowiedzieć na to pytanie. Zdarzyły się refleksje, że jest jeziorem polodowcowym... - wyjaśnia. Kiedy sam zainteresował się tą historią i po raz pierwszy o niej usłyszał? - To było w 2015 roku podczas projektu "Rusałka niepamięci" organizowanego przez Familijny Poznań i Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. W sumie dawno, ale wcale nie tak dawno temu - wspomina.
W tym roku w ramach wydarzenia odbędą się warsztaty inspirowane różnymi metodami kreatywnego pisania i performansu. - Będzie je prowadziła m.in. Dagmara Świerkowska-Kobus, badaczka i poetka, absolwentka Szkoły Doktorskiej Nauk o Języku i Literaturze UAM. Reprezentowała Polskę na Mistrzostwach Świata Slamu Poetyckiego w Paryżu w 2019 roku, a rok wcześniej zwyciężyła w najstarszym polskim festiwalu poezji mówionej Spoke'n'Word. Z Krakowa przyjedzie natomiast Jakub Kornhauser, poeta, eseista, tłumacz i zapalony cyklista. Warsztaty są współorganizowane z Fundacją KulturAkcja, która na co dzień zajmuje się społecznym wymiarem literatury, organizując m.in. Ogólnopolskie Mistrzostwa Slamu Poetyckiego - wylicza Prasnowski. Pierwszy z warsztatów, tj. "Rusałka - miejsce pamięci i wyobraźni", będzie poświęcony badaniu wielowarstwowej tożsamości Rusałki. Uczestnicy będą pracować z materiałami archiwalnymi i obserwować współczesny krajobraz, traktując go jako "palimpsest historii i przyrody". Z kolei "Ślad, rytm, opowieść" skoncentruje się na analizie tradycji rowerowej związanej z terenem wokół Rusałki oraz jej wpływie na sposób odbioru krajobrazu, a "Rusałka dzika i nieoswojona - ekopowieści" - na literackiej interpretacji ekosystemu jeziora poprzez obserwację obecnych tam roślin i zwierząt. Jak zaznaczają organizatorzy, wszystkie warsztaty, poza kreatywnym pisaniem, zawierać będą część performatywną oraz elementy teatralnej improwizacji. Ich finał, "Wiersze z wody", odbędzie się natomiast podczas slamu spacerowego wokół Rusałki. Uczestnicy zajęć zaprezentują wówczas efekty swoich prac. Na warsztaty obowiązują zapisy: michalina@barakkultury.pl.
Ważnym punktem festiwalu ma być akcja artystyczna "Ślady". - Celem działania przygotowanego we współpracy z Uniwersytetem Artystycznym w Poznaniu będzie symboliczne upamiętnienie budowniczych jeziora poprzez umieszczenie ich imion i nazwisk w przestrzeni Rusałki, wykorzystując elementy przyrody takie jak kamienie - opowiada Prasnowski.
Monika Nawrocka-Leśnik
- IV Festiwal "Rusałka - jezioro, które łączy"
- 9-31.05
- więcej: strona organizatora
© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2026