Komunikaty

pagina

Aktualności

Pominąłeś menu

menu

Od kilku lat Myśliwy - poznański drukarz, undergroundowy performer, poeta i muzyk - organizuje wydarzenia artystyczne, składające się z koncertów muzyki eksperymentalnej i performance'ów. Uro 7 Pieczeń odbędzie się w piątek i sobotę w Centrum Kultury Zamek.

. - grafika artykułu
"Ai fen quarantine self-portrait", fot. materiały prasowe

Myśliwy (Dariusz Franek) był aktywny na poznańskiej scenie w latach 80. i 90., a po długiej przerwie powrócił dopiero w roku 2016, gdy założył niezależne wydawnictwo Uroruro.manufucktura, oparte na idei darowania muzyki. Organizuje wydarzenia artystyczne ponosząc koszty ze swoich prywatnych pieniędzy, a w ramach działalności wydawniczej przygotowuje albumy, których egzemplarze potem rozdaje. To robione własnoręcznie płyty CD i kasety magnetofonowe, do których okładki również wykonuje samodzielnie. Na Uro 7 Pieczeń przygotował aż 300 sztuk spośród wydanych przez siebie albumów, które chce przekazać w dobre ręce.

Wydarzenie zaplanował jeszcze półtora roku temu. - Nie jest prawdą to, że ten poznański i polski program to efekt ostatnich zmian, bo artyści zza granicy nie mogą przyjechać. To bardzo świadomy wybór - doszedłem do wniosku, że nie będę prezentować twórców, którzy przyjeżdżają na trasy do Polski. Chcę raczej dokumentować etapy pracy artystów, przyjaciół związanych z Uroruro.manufucktura - a jest ich coraz więcej. A w moim przypadku - jest to dokumentowanie niedorozwoju - żartuje Dariusz Franek.

Centrum Kultury Zamek postrzega jako miejsce służące projektom osób, które uważają, że mają coś do powiedzenia i chcą to zaprezentować. - Już na pierwszym spotkaniu z panią dyrektor Anną Hryniewiecką okazało się, że jest zainteresowana moim wydarzeniem. Łukasz Matysiak pokazał jej wtedy moje wydawnictwa - w tym jeden z projektów prezentowanych dwa lata temu w Zamku na U R O p i ę (ś) ć - i to przesądziło o organizacji Siódmej Pieczeni - opowiada. - To wydarzenie odbywa się, bo nie ma ku niemu przeciwskazań. Odbędzie się co prawda z obostrzeniami sanitarnymi i przy ograniczonej liczbie miejsc na salach, ale zgodnie z planem. Nie jest to wcale "covidowy set" - tłumaczy Łukasz Matysiak, kinooperator z Zamku, który wspomógł Myśliwego i miał duży wkład w przygotowanie tego wyjątkowego wydarzenia artystycznego.

Poezja krzyczana

Uro 7 Pieczeń otworzy w piątek o godz. 19 koncert zespołu Inhalator. Grupa powstała z twórczego głodu przyjaciela Myśliwego Alberta Tyrały, który szukał kogoś, z kim będzie mógł pomuzykować i coś wspólnie stworzyć. - Powiedziałem mu, że chciałbym zrobić coś z gitarą akustyczną, co na pierwszy rzut oka będzie poezją śpiewaną, a tak naprawdę będzie... poezją pojebaną. Andrzej Masko z Farb mówi na to "poezja krzyczana". Spotkaliśmy się na pierwszą próbę 28 lipca 2018 roku, a pierwszy koncert zagraliśmy na początku października na U R O p i ę (ś) ć. W dwa miesiące stworzyliśmy program dziewięciu piosenek oszalałych Nie będzie ofiar. Potem zaczęliśmy robić nowe piosenki. Szkielet kolejnego programu mieliśmy stosunkowo szybko. Materiał Wiele jest warstw zagraliśmy z Radkiem Włodarskim w czerwcu następnego roku w Atrium UAP. Po czterech miesiącach zagraliśmy w Farbach kolejny, trzeci materiał Ą. Po tym koncercie mieliśmy jednak lekką zadyszkę. Po przerwie znów pracowałem z Albertem i powstały nowe interpretacje starszych piosenek. Teraz znów zagramy w dwójkę, cztery stare utwory i siedem nowych - wylicza Myśliwy. W Inhalatorze sam jest autorem tekstów, Tyrała - muzyki.

Jako drugi wystąpi Radek Włodarski ze swoim solowym, analogowym projektem Synthopia. Pamiętając jego wspaniałą grę na wydarzeniu UroRuro Manufuctura w Galerii Tak w 2017 roku,  czekam na ten koncert w wielkim napięciu. Myśliwy przyznaje, że gdy udało mu się nakłonić Radka do kolejnego występu, ten zaplanował ponad dziesięć prób, by się do niego przygotować. Kolejny punkt programu to audiowizualny duet Zofia i Aga. Tworzą go improwizatorka Zofia Tomczyk (z tej okazji specjalnie przyjedzie do Poznania z Amsterdamu) oraz Aga Nowacka, graficzka i projektantka eksplorująca improwizację świetlną, która zadba o wizualizacje. Tomczyk jest znana głównie z duetu Józef, Zofia, a jej solowy debiut Otulenie wydała rok temu oficyna Ciche Nagrania. - Moim mięsem armatnim jest autorski performance - to właśnie z niego się wywodzę. Sam je robię i przyjaźnię się z artystkami, które wypowiadają się w tym języku. W samej muzyce też bardzo lubię twórców, którzy robią też coś na scenie, mieszają, nie są na niej wyłącznie muzykami - wyjaśnia Franek.

O godz. 21.30 w Sali Wystaw odbędzie się performance liryczno-dźwiękowy Magdaleny Mellin Którym jesteś białkiem?. - To moje kolejne działanie z serii Skary f i k (S)a)) c JA. Cykl opowiada o procesie wrastania sobą we własną stratę, by wypełnić przestrzeń powstałą pomiędzy dwoma rozdzielonymi kawałkami. Z nadmiaru bólu na początku kurczy się ja, które z niedomiaru siebie zaczyna nadprodukcję materii. Zazwyczaj po nacięciu nie zostaje żaden ślad. Co jednak, gdy proces wzrastania w siebie, wypełniania sobą braku, przerasta nasze najśmielsze oczekiwania? Mózg nie interpretuje poprawnie sygnałów, fizjologiczne natręctwo objawia się kompulsywną nadprodukcją, a na dłoni zamiast małego przebarwienia widzisz wielkie, nigdy niemające zamiaru przestać rosnąć kolagenowe COŚ - tłumaczy Mellin. Wydawnictwo UroRuro Manufuctura Skary f i k (S)a)) c JA ukazało się w 2018 roku i będzie dostępne w Zamku. Piątek zamkną koncerty Fryderyka Liska i duetu Nova Reperta, który współtworzą Hubert Wińczyk i Robert Gogol.

Marzenie o byciu primabaleriną

Sobotni wieczór otworzy o godz. 19 występ Agaty Kneć, artystki dźwiękowej i wizualnej, kuratorki cyklu Forma i współtwórczyni Radia Kapitał. - Kneć studiuje w Poznaniu, ale wywodzi się z prężnie działającego gorzowskiego środowiska, posiadającego własne oblicze i wartości artystyczne. Jest bardzo energiczna w swoich działaniach. W Zamku zaprezentuje muzykę generowaną za pomocą inteligentnego komputera z wizualizacjami. Dziś wiele osób może jeszcze nie znać Agaty Keć, ale niedługo się to zmieni - zapowiada Myśliwy. Potem zagra Radio Noise Duo, które tworzą Tomasz Misiak i Marcin Olejniczak. - Ten duet jest jednym z obliczy ich twórczych mocy - poza tym w Lesie odbył się koncert ich Radio Noise Orchestra, do której zaprosili ośmiu artystów. Czasami do niej wracają. To wszechstronnie wykształceni muzycy pracujący na uczelniach, którzy posiadają duże kompetencje. Tomek publikuje książki, a Marcin ma wydawnictwo Antenna Non Grata i organizuje koncerty w Wieży Ciśnień w Koninie - mówi Myśliwy. Następnie wystąpi poznański zespół Greta, założony przez Pawła Zimmermanna i Grzegorza Krzyśko. Obecnie grają w trio ze skrzypkiem Tomaszem Citakiem. Gretę poznaniacy mogą kojarzyć z koncertów na festiwalu Malta, w Atelier WIMAR Stowarzyszenia Łazęga Poznańska i na KontenerArt.

W Sali Wystaw o godz. 21.30 Monika Wińczyk jako monaW zaprezentuje performance daj_die_Dei_Dea. - Kiedy byłam małą dziewczynką chciałam tańczyć w pointach. Na egzaminach do szkoły baletowej okazało się, że budowa mojego ciała - mimo, iż wtedy byłam drobną i szczupłą osobą, będzie w przyszłości raczej masywna. ‌Stabilne i ciężkie kości, szkielet budowli doskonałej, idealnie wyrzeźbiony posąg Bogini, okazał się być dla mnie wówczas niewyobrażalnie wielkim problemem. Marzenie o byciu primabaleriną odeszło na zawsze. Za to wnętrze mojej duszy przyjęło formę Świętej Koloski - Monasterki nieprzewidywalnej. ‌Performance będzie w zasadzie wędrówką między stabilnością szkieletu a napięciem w mięśniach - zapowiada Wińczyk.

O godz. 22.20 zagra Ai fen, artystka polsko-chińskiego pochodzenia mieszkająca w Pradze. Wraz z czeskim twórcą wizualnym i dźwiękowym Danielem Vlcekiem tworzy duet Ba: zel. -  To osoba wielonarodowa - jej ojciec jest Chińczykiem, wychowywała się w Stanach Zjednoczonych. Gdy odwiedzała dziadków w Łodzi, przyjechała na koncert Palantów - projektu, który tworzę z Radkiem Włodarskim i Hubertem Wińczykiem. Nigdy nie myślała o tym, że w języku polskim mogłaby się artystycznie wypowiadać, ale po tym koncercie zaczęła o tym myśleć. Napisałem dla niej poemat. Artystycznie łączy mnie z nią coraz więcej. Mamy nadzieję, że rezydentura artystyczna w galerii sam83 w Czechach, na którą zostaliśmy zaproszeni przed pandemią, w przyszłym toku dojdzie do skutku. W Zamku Ai fen zagra materiał solowy ze swojej płyty postforever. Jej koncert jest najważniejszym punktem programu - mówi Dariusz Franek.

Wydarzenie zamknie o godz. 23.20 prezentacja projektu poetyckiego Myśliwego i damn jara Wędrówki po nienarysowanych liniach, w którym teksty pierwszego są połączone z muzyką eksperymentalną drugiego. - Muszę podkreślić też wkład Krystiana Piotra z Lasu - inżyniera dźwięku, który w moim odczuciu jest najlepszym akustykiem w Polsce. To człowiek z olbrzymim doświadczeniem: w ramach LASU zorganizował ponad 350 koncertów, wszystkie nagłośnił - był więc realizatorem dźwięku dla 600 czy więcej artystów. Przez ostatnie lata mogliśmy też w Poznaniu obserwować, jak się rozwijał. Nie mogę się doczekać, gdy dostanie sprzęt i nagłośnienie z najwyżej półki, by usłyszeć jak w Zamku "podkręci" zaproszonych artystów - przyznaje Myśliwy.

Marek S. Bochniarz

  • Uro 7 Pieczeń
  • 9-10.10
  • CK Zamek, Sala Wielka i Sala Wystaw
  • wstęp wolny

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2020