"Tego dnia miałam rozbierać choinkę, / ale powiedziałam matce, / że pójdę wpierw po chleb, / na kolację. / Co nie? Pójdę do Żabki, / nie ma tam kolejki, / może daleko, ale dają te naklejki. / Za 500 dostajesz maskotkę, / bynajmniej dla mnie są one mega słodkie" - śpiewa Mister D. w swoim pierwszym singlowym przeboju Chleb. Jednych drażni i żenuje, innych bawi do łez. W czasach, kiedy płyty nagrywają rozmaici aktorzy i celebryci, ta propozycja jest doskonałą karykaturą popularnych muzycznych trendów. Może mówi sporo prawdy o zbiorowych gustach?
Tajemniczy Mister D. - dziś wieczorem w Zamku
Zobacz również
Teatr jak wschód słońca
Sztuka spotkania
Czy wciąż legendarni?