Komunikaty

pagina

Aktualności

Pominąłeś menu

menu

Teatr... bardziej ścisły

Pilotażowy odcinek teatralnego serialu naukowego "Weź to zrozum" - już 14 marca w Teatrze Animacji. - W odcinku o promieniowaniu spotkamy bohaterów nad polskim morzem, w bunkrze, nieopodal placu budowy elektrowni atomowej - zapowiada reżyser Szymon Kaczmarek. Autorem tekstu jest Żelisław Żelisławski.

Rysunek kostiumu przypominającego napromieniowanego potwora. - grafika artykułu
Projekt kostiumu, fot. materiały Teatru Animacji

- Teatralny serial naukowy dla "młodych i ciekawych" w każdym wieku to coś, czego jeszcze nie było - mówi autor tekstu "Weź to zrozum", Żelisław Żelisławski. - Bardzo chciałem zrobić przedstawienie, które swoje źródło miałoby w naukach ścisłych, nie humanistycznych. Choć nie lubię tego rozróżnienia, to teatr kojarzony jest zazwyczaj z tymi drugimi - dopowiada reżyser spektaklu Szymon Kaczmarek.

W planach są trzy odcinki: o promieniowaniu, Wielkim Wybuchu oraz genetyce. - Z jednej strony wybraliśmy po prostu to, co nas samych najbardziej ciekawi. Z drugiej - są to tematy naukowe, które często pojawiają się w mediach i codziennych rozmowach. Wywołują skrajne emocje i te emocje często stają nam na przeszkodzie. Energia atomowa i promieniotwórczość są tu świetnym przykładem. Budzą wiele obaw, podsycanych przez liczne popkulturowe obrazy nuklearnej apokalipsy - "Dark", "Czarnobyl", "Oppenheimer", "Fallout". Nie unikamy mówienia o zagrożeniach, nie popadamy też w atomowy hurraoptymizm, ale staramy się po drodze rozprawić z paroma mitami, które nad promieniowaniem zawisły - tłumaczy Żelisławski i zapowiada, że w pierwszym odcinku wybierzemy się nad Bałtyk, ale "w celach nie do końca turystycznych...". - Spotkamy plejadę różnych postaci, od wojowniczej pyry i wzbogaconego uranu po pewną słynną polską noblistkę, której związki z promieniowaniem są ogólnie znane. Głównymi bohaterami będą Atom i Komórka, którym nie brakuje chęci i zapału do poznawania świata, ale często gubią się w skomplikowanej rzeczywistości.

Zdaniem Kaczmarka z kolei Atom i Komórka "to napędzająca fabułę para wyglądających zupełnie jak ludzie stworzeń". - No, może trochę dziwnie ubranych stworzeń, ale o zupełnie różnych charakterach i właściwościach, bo właściwości atomu i komórki są zupełnie różne - tłumaczy. Co zrobił reżyser, żeby o tych trudnych zagadnieniach opowiedzieć w sposób dostępny? Wytrychy to wciągająca fabuła, konflikt, tempo, efekty świetlne i wizualne, również humor. Wszystko odpowiednio zmiksowane, ale też zweryfikowane zgodnie z aktualną wiedzą. - Spektakl ma pobudzać do myślenia, rozbrajać parę myślowych koszmarków i mitów związanych z promieniotwórczością, ale też rzetelnie przybliżać problematykę tego trudnego zagadnienia - zapowiada. To pierwsza współpraca Kaczmarka z Teatrem Animacji, jak również jego pierwsza praca nad spektaklem dla młodej publiczności.

Na jaki pomysł wpadł Żelisławski? - Z racji tego, że żaden ze mnie naukowiec, staram się posługiwać jak najprostszym językiem - pisać tak, żebym sam rozumiał to, co napisałem. Oczywiście Teatr Animacji zapewnił nam opiekę fachowych osób, które będą pilnować, żeby nie poniosła mnie fantazja i scenariusze były zgodne z obecnym stanem wiedzy - zdradza.

Ile w tym "science show" będzie nauki, a ile teatru, widowiska, zabawy? Szymon Kaczmarek: - Myślę, że teatr jest na pierwszym miejscu. Przyświeca nam zadanie popularyzacji nauki, ale nie chcemy być kolejną salą lekcyjną czy wykładową. Choć wierzę, że mogą być równie atrakcyjne, to w teatrze możemy uruchomić całą teatralną machinę czy wyobraźnię i nie zawahamy się ich użyć.

Żelisławski zaznacza natomiast, że "ma naukę w sercu, ale mózg wytrenowany do robienia show, więc stawia raczej na humor i wartką akcję, a nauka ma się wydarzać po drodze". - Wyjście do teatru nie zastąpi dobrej lekcji, ale może rozbudzić ciekawość i pozytywne emocje wobec tematów, które na początku mogą się nam wydawać nie do ogarnięcia - uważa.

Wideo, które pojawi się w spektaklu, to - jak zapowiada jego autor (również Szymon Kaczmarek) - miks materiałów kręconych na żywo przez aktorów i filmów nagranych wcześniej. Nie będą to jednak projekcje ilustrujące zagadnienie, tylko element scenografii. A co z muzyką? Tę oraz efekty dźwiękowe przygotuje Filip Kaniecki. - Będzie piosenka w wykonaniu pewnej znanej polskiej noblistki. Pewnie, że to wyzwanie, ale myślę, że Filip wyzwań się nie boi i usłyszymy naprawdę coś wyjątkowego - zachęca reżyser.

Czy by wziąć udział w "Weź to zrozum", widzowie muszą posiadać jakąś wiedzę, przygotować się? Twórcy są zgodni, że nie. - Choć jeśli chcą, to nie zabronimy, a nawet zachęcamy. W końcu taki jest najgłębszy sens tego projektu. Staramy się mówić przystępnie o tematach trudnych i skomplikowanych, ale przygotowanie prezentacji/referatu jest po naszej stronie - mówi Szymon Kaczmarek. A Żelisław Żelisławski dodaje: - Nie przewidujemy prac domowych ani kartkówki na wstępie. Przedstawiamy zagadnienia o różnym poziomie komplikacji, ale liczymy, że niezależnie od poziomu zaawansowania wszyscy będziemy się przede wszystkim dobrze bawić.

Monika Nawrocka-Leśnik

  • "Weź to zrozum. Odcinek 1. Promieniowanie"
  • reż. Szymon Kaczmarek
  • Teatr Animacji
  • premiera: 14.03, g. 17
  • wiek: 10+

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2026

Powiązane wydarzenia

.
.

Teatralny serial naukowy - Weź to zrozum! Odcinek 1. Promieniowanie - premiera

Teatr Animacji, ul. Św. Marcin 80/82 (budynek CK Zamek), Poznań