Kultura w Poznaniu

Opinie

opublikowano:

PROSTO Z EKRANU. Czerwone żelki, czerwone flagi

Niebezpieczny kochanek to przewrotna historia ujmująca w pigułce lęki, obawy i problemy współczesnych kobiet. Z jednej strony thriller, z drugiej komedia, znakomicie oddająca jednoczesną groteskowość i dramatyzm z jaką może się wiązać nawiązywanie romantycznych relacji we współczesnym świecie.

Dwie młode dziewczyny, biała i ciemnoskóra, oglądają coś na ekranie komórki, siedząc w ciemności. - grafika artykułu
fot. materiały dystrybutora

20-letnia studentka Margot (Emilia Jones) w czasie wolnym od zajęć pracuje w lokalnym kinie. Pewnego wieczoru poznaje tam zapalonego kinomana Roberta (Nicholas Braun). Niewinny flirt z kilkanaście lat starszym mężczyzną z czasem przeradza się w lawinowo rozwijającą się relację. Rzecz w tym, że początkowo interesujący Robert zaczyna tracić swoją atrakcyjność przy bliższym poznaniu. Margot - ostrzegana dodatkowo przez wyznającą feminizm czwartej fali w ekstremalnym wydaniu współlokatorkę - zaczyna dostrzegać w Robercie coraz więcej niespójności, pokraczności, dziwaczności wręcz. A przede wszystkim niepokojącą mnogość ostrzegawczych sygnałów, w relacjach damsko-męskich opatrywanych mianem "red flag" (z ang. czerwona flaga). Czy jej interpretacja słów i zdarzeń jest jednak na pewno słuszna?

Główna bohaterka, przedstawiona na ekranie jako niezwykle obyta z klasyką filmową, inteligentna, ujmująco sarkastyczna studentka archeologii, zyskuje sympatię widza już od pierwszych chwil na ekranie. Poza świetnie zarysowaną postacią Margot, już na etapie scenariusza, bardzo wiele uroku dodaje jej Emilia Jones, znana polskim widzom choćby z wartej zobaczenia CODY Siana Hedera, która tym razem ujawnia swój niewątpliwy talent komediowy. Tak, zgadza się, komediowy. Niebezpieczny kochanek to wprawdzie psychologiczny thriller pełen mrocznych odniesień spod znaku true crime, ale jednocześnie nie sposób odmówić mu dowcipnych, tragifarsowych momentów. Susannie Fogel udało się stworzyć zatem film niezwykle aktualny i współczesny, pokazujący jak w soczewce społeczno-obyczajowe problemy młodych (i nie tylko) ludzi, zrealizowany w niezwykle przystępny i przemawiający do wyobraźni sposób.

Fun fact. Scenariusz Niebezpiecznego kochanka został oparty na bijącym rekordy popularności opowiadaniu Kristen Roupenian pt. Cat Person, które po raz pierwszy zostało opublikowane w grudniu 2017 roku w "The New Yorker". Tuż po publikacji stało się wiralowym hitem w nieskończoność reprodukowanym w internecie, czego ostatecznym efektem jest przeniesienie tej historii na duży ekran. 2017 rok to również data w której narodził się obywatelski ruch #MeToo, równie szybko obejmujący swoim zasięgiem cały świat. Przypadek? Nie sądzę.

Cytatem otwierającym film, niezwykle trafnym w jego kontekście, są słowa Margaret Atwood które brzmią: "Mężczyzna boi się, że kobieta go wyśmieje. Kobieta boi się, że mężczyzna ją zabije". I o tym właśnie jest ta niewątpliwie dająca do myślenia opowieść. Czy jednak na pewno zawsze warto poddawać w wątpliwość zamiary faceta, który lubi nietypowe połączenia smakowe (takie jak popcorn i czerwone żelki), mówi że ma dwa koty (choć na pierwszy rzut oka nie ma po nich śladu w jego domu), po pierwszej randce całuje dziewczynę w czoło (a po drugiej całuje po prostu fatalnie), a jego ulubionym aktorem filmowym jest Harrison Ford? Otwieram dyskusję.

Anna Solak

  • Niebezpieczny kochanek
  • reż. Susanna Fogel

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2023