Aż dwa koncerty zagra w klubie Blue Note absolutny klasyk jazzowej gitary, artysta od dekad budzący uznanie recenzentów i uwielbienie słuchaczy. Al Di Meola, bo o nim mowa, przybywa do Poznania w ramach trasy podsumowującej jego pół wieku obecności na scenie - co prawda już w 1974 roku nagrał pierwsza płytę w składzie prowadzonego przez Chicka Coreę zespołu Return to Forever, ale pierwszy solowy album ukazał się w roku 1976. Artysta promuje również swe ostatnie, póki co, dzieło, wydany w 2024 roku podwójny album "Twentyfour".
Al Di Meola z równą łatwością, swobodą i finezją posługuje się gitarą akustyczną i elektryczną, pozostając z jednej strony symbolem ery fusion i jazz-rocka, z drugiej - otwartości na inspiracje muzyką etniczną, zwłaszcza latynoską. Czerpie natchnienie z różnych źródeł i tradycji, a jego rewelacyjna technika sprawia, że niemal każdy z kolejnych albumów, każdy z kolejnych koncertów przyjmowany jest znakomicie, niezależnie od składu towarzyszących mu instrumentalistów i muzycznej formuły jaką dany zespół realizuje
Jego "wejściem" na jazzową scenę było dołączenie w 1974 roku do zespołu Return To Forever Chicka Corei, który był wówczas w szczytowym momencie kariery. Warto dodać, że sam Di Meola był wówczas dwudziestoletnim muzykiem - niezwykle sprawnym i utalentowanym, ale bez większych dokonań na koncie. Spędził w grupie dwa lata, dając z nią wiele koncertów i nagrywając cenione płyty: od "Where Have I Known You Before" po "Romantic Warrior". Po rozstaniu z Coreą gitarzysta był już powszechnie znaną postacią, nie tylko na jazzowej scenie. Wtedy zaczął solową karierę. Zanim o niej, słów kilka poświęćmy jeszcze jednemu spektakularnemu projektowi, w realizacji którego brał udział Al Di Meola.
Wielkie uznanie przyniosły mu w latach 80. Słynne i głośne koncerty oraz płyty w prawdziwie legendarnym gitarowym trio z Johnem McLaughlinem i Paco De Lucią. Co prawda Meola zastąpił w nim przewidywanego wcześniej w składzie Larry'ego Coryella, ale był przecież jednym z trzech równoprawnych współtwórców gorąco oklaskiwanych występów i wydawnictw. W 1981 roku ukazała się pierwsza i najgłośniejsza słynna koncertowa płyta tria "Friday Night in San Francisco". W kolejnych latach ukazały się dwa kolejne krążki, studyjne: "Passion, Grace and Fire" i "Guitar Trio". Przed czterema laty ukazała się jeszcze archiwalna, bliźniacza wobec pierwszej, a nagrana dzień po niej płyta "Saturday Night in San Francisco". Sam Di Meola swego czasu lapidarnie podsumowywał dokonania tria: "Myślę, że w sumie tworzyliśmy interesującą i oryginalną całość: nie graliśmy przecież standardów jazzowych ani tradycyjnych tematów andaluzyjskich, lecz utwory własne, i to w sposób chyba wcześniej nie praktykowany". Innym równie oryginalnym projektem była płyta "The Rite of Strings", którą współtworzyli basista Stanley Clarke i skrzypek Jean-Luc Ponty.
Przypomnijmy wreszcie, że od samego początku, to znaczy od pół wieku, świetnie przyjmowane są autorskie dokonania Di Meoli. Prezentował na nich szeroki wachlarz technik, gatunków, do których się odwoływał, a także rozmaitych składów personalnych - grup akustycznych, elektrycznych, bliższych jazzowi, rockowi albo muzyce etnicznej aż po formy orkiestrowe. Już pierwsze jego solowe albumy - "Land of the Midnight Sun" (1976), "Elegant Gypsy" (1977), "Casino" (1978), "Splendido Hotel" (1980) - przyjmowane były niezwykle życzliwie przez recenzentów i owacyjnie przez publiczność.
Tak było i w kolejnych dekadach, choćby wówczas, gdy wydawał płyty "Di Meola plays Piazzolla" (1996), "The Grande Paassion" (2000) czy "Opus" (2019). Świetne wrażenie robiły też autorskie opracowania repertuaru Beatlesowskiego pomieszczone na krążkach "All Your Life: A Tribute to the Beatles" i "Acros the Universe". Dwa i pół roku temu artysta doznał zawału serca podczas koncertu w Bukareszcie. Szczęśliwie nie wywołało to dalszych dramatycznych konsekwencji i po kilkumiesięcznej rekonwalescencji Meola wrócił na koncertowe sceny, a w 2024 roku wydał wspomniany już album "Twentyfour".
W Poznaniu artysta gościł dotąd kilkukrotnie. Dał tu m.in. bardzo gorąco oklaskiwany koncert z orkiestrą Amadeus, grał też z bandoneonistą Dino Saluzzim czy zespołem World Sinfonia. Tym razem na klubowej scenie w Blue Note towarzyszyć mu będą: Sergio Martinez - instrumenty perkusyjne i Peo Alfonsi - gitara.
Tomasz Janas
- Al Di Meola
- 4.03, g. 20 oraz 5.03, g. 19
- Blue Note
- bilety: 119-259 zł
© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2026