Kultura Poznań.pl

Muzyka

opublikowano:

Zanim pojawiły się "Znaki"

Na początku lutego na półkach sklepów muzycznych pojawił się nowy album Macieja Balcara. Już niebawem artysta przedstawi piosenki ze "Znaków" w klubie Blue Note. Przy okazji wtorkowego koncertu powraca pytanie czy jest on przede wszystkim wykonawcą solowym, czy wokalistą legendarnej grupy Dżem.

. - grafika artykułu
fot. materiały prasowe

Po śmierci nieodżałowanego Ryszarda Riedla fani zespołu wydali się podzielić na dwa obozy. Pierwsi nie wyobrażali sobie, by mógłby zastąpić go ktokolwiek inny. Drudzy zdawali sobie sprawę, że bez względu na niewątpliwy talent i charyzmę przedwcześnie zmarłego "Ryśka", reszta członków Dżemu może mieć swoim słuchaczom jeszcze coś do powiedzenia. Kiedy w 1995 roku do zespołu dołączył Jacek Dewódzki, część fanów pamiętających dawne koncerty w Jarocinie czy premiery "Zemsty nietoperzy" i "Detoxu", podniosła larum, z marszu stawiając krzyżyk na grupie z Tych, z jego nowym frontmanem włącznie.

Ten utrzymał się jednak w jej szeregach na tyle długo, by mieć swój udział na trzech kolejnych albumach. W 2001 roku Dewódzki ustąpił Maciejowi Balcarowi - blues rockowemu wokaliście z Ostrowa Wielkopolskiego. Nowy lider bandu przygodę z muzyką rozpoczął dość wcześnie, już "za dzieciaka" grając nie tylko w bluesowych, ale i punk rockowych czy thrash metalowych zespołach. Przełomem w jego karierze była połowa lat dziewięćdziesiątych, kiedy to nawiązał współpracę z Robertem Chojnackim i Robertem Jansonem. Jej ukoronowaniem był utwór "Małe zaćmienie", napisany na potrzeby ścieżki dźwiękowej do debiutanckiego filmu Macieja Dutkiewicza "Nocne graffiti", a zaśpiewany wspólnie z Katarzyną Stankiewicz z grupy Varius Manx.

W 1998 roku ukazała się pierwsza solowa płyta Balcara. Rodowód undergroundowego rockowca nie przeszkodził mu w zaproszeniu na "Czarno" Mateusza Pospieszalskiego, a nawet braci Golec. Niewiele później wziął nawet udział w kolędowym albumie "Przybieżeli do Betlejem", na której pojawił się w towarzystwie największych ówczesnych gwiazd polskiego popu - Natalii Kukulskiej i Andrzeja Piasecznego. Na krótko przed podjęciem współpracy z Dżemem, Maciej Balcar dał się poznać nie tylko jako muzyk, ale również aktor teatralny, z powodzeniem debiutując w Teatrze Rozrywki w Chorzowie jako odtwórca głównej roli w musicalu "Jesus Christ Superstar".

15 lutego 2001 roku został oficjalnym wokalistą zespołu Dżem, zarzucając karierę solową aż do 2010 roku. Do tego czasu skupiał się głównie na pisaniu tekstów do nowych piosenek grupy oraz okazjonalnym koncertowaniu. Po trzech latach wytężonej pracy płyta "2004" wreszcie doczekała się premiery, zaskakując fanów przemyślanym, blues rockowym materiałem, reprezentowanym przez singiel "Do kołyski". Balcar zdał egzamin - co do tego wątpliwości mogli mieć już tylko co bardziej ortodoksyjni fani starego Dżemu.

Tragiczna śmierć na autostradzie współzałożyciela zespołu, klawiszowca Pawła Bergera była jednym z powodów, dla których na nowy i jak dotąd ostatni krążek zespołu trzeba było czekać sześć długich lat. Jednak 2010 rok był nie tylko powrotem Dżemu - na osiem dni przed ukazaniem się "Muzy" wokalista kapeli zaprezentował album solowy "Ogień i woda", promujący jego rodzime miasto. Artysta postawił na nim głównie na klasycznego rocka, w przeciwieństwie do "Ruletki" z 2015 roku, na której zaczął zmierzać w stronę poezji śpiewanej i muzyki folkowej.

Jednak to właśnie najnowszy krążek "Znaki", zrealizowany z tak uznanymi muzykami jak choćby Jan Gałach czy Piotr Wojtanowski, pozwala Balcarowi w pełni rozwinąć skrzydła. Pokazać się od wielu stron - nie tylko jako już doświadczony przedstawiciel "starej szkoły" polskiej piosenki rockowej, ale również choćby jako wrażliwy fan Czesława Miłosza, który wie, w którym momencie zagrać mocniejszy riff, a kiedy pozwolić sobie na liryczne ballady.

Sebastian Gabryel

  • Koncert Macieja Balcara
  • Blue Note (ul. Kościuszki 79)
  • 21.02, g. 20
  • bilety: 40 zł (w przedsprzedaży), 50 zł (w dniu koncertu)